Jest porozumienie w Mińsku ws. Ukrainy. Zawieszenie broni od niedzieli

Po kilkunastu godzinach negocjacji, osiągnięto w końcu porozumienie ws. konfliktu na Ukrainie. Wejdzie ono w życie od niedzieli i zakłada wstrzymanie ognia w Donbasie oraz wycofanie stamtąd ciężkiej artylerii. Ustalenia poparli również separatyści.
Przywódcy Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy - kanclerz Angela Merkel oraz prezydenci Francois Hollande, Władimir Putin i Petro Poroszenko - po całonocnych rozmowach w Mińsku mają podpisać dokument dotyczący rozwiązania konfliktu na Ukrainie - podał Reuters. Rozejm, który wejdzie w życie 15 lutego o północy, ma dotyczyć "konkretnej realizacji porozumienia z Mińska z 5 września" i zakłada wstrzymanie walk w Donbasie oraz wycofanie stamtąd ciężkiej broni w ciągu dwóch dni.

"Osiągnęliśmy porozumienie"

- Osiągnęliśmy ogólne porozumienie na temat zawieszenia broni oraz całościowego rozwiązania politycznego dla kryzysu ukraińskiego - przyznał Hollande. - Udało nam się porozumieć ws. uregulowania konfliktu oraz nie zatrzymywać procesu pokojowego - zaznaczył Putin.

Oprócz tego, porozumiano się ws. uwolnienia 19 jeńców oraz pilotki Nadii Sawczenko. Poroszenko podkreślił, że ustalono również, iż z terytorium Ukrainy wycofane zostaną wszystkie obce wojska, a ukraińska straż graniczna powinna wznowić kontrolę nad granicą z Rosją do końca 2015 r. Dodał, że nie ma ustaleń ws. żadnej autonomii ani federalizacji.

Z kolei Putin ogłosił, że Ukraina powinna przeprowadzić reformę konstytucyjną, by szanować prawa ludności na wschodzie kraju oraz że siły ukraińskie i rebelianci muszą jeszcze osiągnąć porozumienie w sprawie wycofania się z Debalcewe. Ponadto, liderzy biorący udział w rozmowach, planują regularne spotkania na szczeblu dyplomatycznym w celu wypełniania zobowiązań zawartych w dokumencie.

Z powodu przedłużających się pertraktacji, brukselski szczyt UE zostanie opóźniony. Merkel i Hollande zapowiedzieli, że poproszą Unię o poparcie dla mińskich porozumień.

Bardzo trudne rozmowy

W ostatnich godzinach ze stolicy Białorusi dochodziły sprzeczne komunikaty. - Jest nadzieja, że może zostać podpisane porozumienie przez grupę kontaktową - podawano, powołując się na źródła zbliżone do delegacji. - Na razie brak dobrych wieści, pozycja Rosji w negocjacjach jest nie do zaakceptowania - komentował z kolei Poroszenko.

Jak podała RIA-Nowosti, przywódcy po 14 godzinach rozmów opuścili salę obrad. Merkel i Hollande mieli odbyć krótką dwustronną rozmowę na temat wyników rozmów w Mińsku - podała agencja.

Korespondent Reutera pisał jednak, że nie było jasne, czy rozmowy faktycznie się zakończyły. Wg niego Merkel, Hollande i Poroszenko nadal byli w sali obrad, tymczasem Putin opuścił pomieszczenie. Po nim wyszedł prezydent Ukrainy. Służby prasowe Kremla podawały zaś, że rozmowy wciąż trwały.

Po kilkunastu minutach, przywódcy powrócili do sali obrad. Okazało się, że Poroszenko wyszedł, aby przeprowadzić rozmowę telefoniczną.

Strefa zdemilitaryzowana, uwolnienie jeńców

5 września członkowie trójstronnej grupy kontaktowej (OBWE, Ukraina, Rosja) oraz przedstawiciele prorosyjskich separatystów z Donbasu podpisali w Mińsku memorandum i protokół. Dokumenty te przewidują m.in. zawieszenie broni i utworzenie zdemilitaryzowanej strefy buforowej na wschodzie Ukrainy, jak również uwolnienie jeńców.

Rozmówca agencji Interfax-Ukraina dodał, że oczekuje się również uzgodnienia w Mińsku przez trójstronną grupę kontaktową planu wdrożenia mińskich porozumień.

- Oczekuje się, że liderzy czwórki normandzkiej poprą ten plan - podało źródło.

Wg informacji Reutera, przywódcy Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej podpisali uzgodniony przez przywódców Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji dokument ws. uregulowania sytuacji na Ukrainie.

Najdłuższe negocjacje w karierze Putina

Wg TASS były to najdłuższe negocjacje w karierze Władimira Putina. Rozmowy odbywały się w wąskim gronie - przywódcy tylko czasami zapraszali do siebie członków delegacji. Wczoraj prezydent Ukrainy Petro Poroszenko stwierdził, że jeśli nie dojdzie do zawieszenia broni, sytuacja na wschodzie kraju wymknie się spod kontroli.

Szacuje się, że od kwietnia ubiegłego roku w konflikcie na Ukrainie zginęło ponad 5 tys. osób.

Pierwsze reportaże o wojnie na Ukrainie i jej tragicznych konsekwencjach. Przeczytaj "Pozdrowienia z Noworosji" >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (452)
Jest porozumienie w Mińsku ws. Ukrainy. Zawieszenie broni od niedzieli
Zaloguj się
  • wiceherszt

    Oceniono 476 razy 206

    Dawać
    mi
    ten
    dokument,
    bo
    mi
    się
    papier
    toaletowy
    skończył
    i
    nie
    mam
    czym
    tyłka
    podetrzeć!

  • georg_w_gazecie

    Oceniono 398 razy 180

    Jest szansa na zatrzymanie histerii wojny. Jak mawiali już starożytni - każdy pokój jest lepszy niż najbardziej sprawiedliwa wojna. Ale jeżeli kogoś uwiera pokój, bo uważa że to "zgniły kompromisy" to niech prowadzi wojnę na własny rachunek. Niepocieszonym politykom aniołom śmierci) polecam wojnę osobistą, na tzw. "ustawkach". Potrzebujecie przelewu krwi - róbcie to we własnych gabinetach.
    Istnienie państw, lub ich nie istnienie, racje stanu Polski, Rosji, Europy, USA i Ukrainy na przyczepkę nie są dla mnie wartościami wyższymi niż ludzkie Życie. Macie inne priorytety, to płaćcie za nie wyłącznie własną krwią, bo mnie nie interesują wasze priorytety.
    (,,Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia? Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?,, – A. Mickiewicz).

  • reality_show

    Oceniono 170 razy 110

    Szanowna redakcjo, ja tylko napisałem o radosnych minach Putina i Łukaszenki i zasmuconego Poroszenki na waszym załączonym zdjęciu. Więc skąd te treści niedozwolone. Przecież każdy widzi prawdę.

  • kocurxtr

    Oceniono 120 razy 44

    mam dość cenzury - usuwam konto

    dziękuję wszystkim Forumowiczom za rozmowy, dyskusje i spory...
    doszedłem jednak do wniosku, że nie chcę dłużej dyskutować w 'ramach treści dozwolonych' przez cenzorów.

    Forum istnieje po to, by każdy mógł się wypowiedzieć - jeżeli ktoś czuje się urażony wypowiedzią - to niech to powie
    Po 45 latach PRLu ludzie mają prawo oczekiwać, że urząd cenzora został na dobre zamknięty - jak widać, Gazeta Wyborcza nie chce przyjąć tego faktu do wiadomości ewidentnie opowiadając się tym samym za modelem społęczeństwa sterowanego, kneblowanego. Jest to tym bardziej oburzające i zdumiewające, że oficjalnie jest piewcą 'wolności słowa'...

    Czary goryczy dopełniło najnowsze dzieło cenzorskie blokujace wypowiedzi pod tytułem 'zawiera treści niedozwolone' - reagujące na każdą w zasadzie krytykę tego, co dzieje się na wschodzie.

    Poszukam innego miejsca w którym będęmógł swobodnie dokonywać wymiany mysli z innymi obywatelami, nawet, jeżeli jakimś grupom moje poglądy nie odpowiadają. W takim wypadku zapraszam owe grupy do dyskusji - nie do kneblowania...

    z poważaniem
    KK
    kocurxtr

    P.S. będę obserwował, w jakim kierunku przesuwa się cenzura - rozwija, czy też wycofuje się pozostawiając swobodę wypowiedzi, nie wykluczam ponownej rejestracji, na dziś dzień jednak - nie widzę możliwości dalszego uczestnictwa ....

  • tg28

    Oceniono 51 razy 41

    123 próba napisania posta w linii prostej.To tylko test ;)

  • wmc-33

    Oceniono 62 razy 34

    Agora
    zatrudni
    informatyka.
    Wymagane
    wykształcenie
    podstawowe
    i
    umiejętność
    uruchomienia
    komputera.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX