"W Sieci" sugeruje, że Anna Grodzka jest "kreacją artystyczno-polityczną". Warzecha: Mamy prawo weryfikować jej seksualność

"Naszym dziennikarskim obowiązkiem jest postawienie pytań: czy opinia publiczna nie jest od kilku lat wprowadzana w błąd?" - informuje "wSieci" i publikuje materiał mający "odsłonić" Annę Grodzką. Sama posłanka jest w szoku. "Bardzo trudno mi czytać te wstrętne kłamstwa i obrzydliwe insynuacje" - napisała na Facebooku.
Kiedy wiele zagranicznych mediów pisze o Annie Grodzkiej w kontekście wyborów prezydenckich, polskie media prawicowe rozpisują się o życiu prywatnym posłanki.

Kilka dni temu Anna Grodzka opisała na Facebooku, jak wyglądał jej kontakt z Andrzejem Rafałem Potockim, dziennikarzem tygodnika, który zabiegał o wywiad z nią, by - jak sam deklarował - "rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące tożsamości płciowej i nie tylko". W związku z tym, że dziennikarza nie interesował ewentualny start Grodzkiej w wyborach prezydenckich, posłanka postanowiła na przesłane przez niego pytania odpowiedzieć publicznie.

Okładka "wSieci"



Wśród pytań Potockiego znalazła się m.in. kwestia "usunięcia męskiego organu płciowego". "W zasadzie komuś, kto zadaje tak osobiste pytania pod pretekstem 'badania' mojej aktywności w związku z działalnością publiczną, nie powinnam odpowiadać wcale. Nie zamierzam zatem zaspokajać Pana niezdrowej ciekawości w tym zakresie. Podobnie jak nie odpowiem na Pana pytanie: 'z kim dzielę serce i łoże'. Takich pytań nie stawiają ludziom, 'nawet osobom publicznym', żadne najmniej szanujące się tabloidy" - pisała Grodzka.

Post użytkownika Anna Grodzka.


"Relacje intymne"

Dziennikarz zwrócił się z pytaniami także do Lalki Podobińskiej, która razem z Grodzką zakładała Fundację Trans-Fuzja i jest bliską współpracowniczką posłanki. Podobińska została zapytana m.in. o to, czy utrzymuje "relacje intymne" z Grodzką, czy razem mieszkają i czy - zgodnie z tym, co deklaruje - jest osobą heteroseksualną.



Transpłciowość a seksualność

Poza informacjami otrzymanymi od Grodzkiej i Podobińskiej artykuł "wSieci" opiera się własnym "śledztwie" i zeznaniach "sąsiadów", którzy mieli kilkakrotnie "dostrzec przez rozsunięte zasłony, jak posłanka Grodzka przechadzała się po pokoju w męskim stroju".

Tygodnik chce jednak przede wszystkim udowodnić, że Anna Grodzka nie jest osobą transpłciową i "przebiera się" na potrzeby politycznego spektaklu. Ma o tym świadczyć fakt, że transseksualistka mieszka z heteroseksualną kobietą. Identyfikacja płciowa (czucie się kobietą lub mężczyzną) nie ma jednak związku z orientacją seksualną.

Z definicjami transpłciowości można zapoznać się tu >>>

"Show z damskimi ciuszkami"

Po publikacji okładki i fragmentu tekstu Potockiego, na Twitterze natychmiast pojawiły się atakujące Grodzką wpisy. Oto część z nich:











Krytyczne opinie

Tekst nie zachwycił jednak wszystkich komentatorów, nawet tych z grona światopoglądowo bliskiego braciom Karnowskim.







"To obrzydliwe"







O artykule mówili też goście audycji "7 Dzień Tygodnia". Tomasz Nałęcz stwierdził, że to "obrzydliwe", i zadeklarował, że - choć prenumeruje tygodnik - wyrzuci go do kosza przed lekturą. - Każdy kandydat ma prawo do prywatności - mówił natomiast Krzysztof Gawkowski SLD, a wtórowała mu Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO: - Oczekuję kampanii, w której kandydaci będą prześwietlani, ale pod względem programów, a nie tego, kto z kim mieszka.

Ostry komentarz napisała profesor Monika Płatek. "Nie interesuje mnie bliżej autor, który wziął się za próbę opluwania Anny Grodzkiej. Trzeba być jednak ciężkim niedoukiem i nie dostrzegać piekła przez które przechodzą osoby transseksualne, by sugerować tu kreację dla celów politycznych" - napisała prawniczka i dodała: "Wstrętny tekst już za chwilę wyścieli śmietniki. Jednak nawet on pokazuje jak bardzo potrzeba nam i więcej wiedzy o orientacji płciowej i orientacji seksualnej i dobrej ustawy o korekcie płci".

Grodzka: Obrzydliwe insynuacje

- To dla mnie naprawdę szok. Bardzo trudno mi czytać te wstrętne kłamstwa i obrzydliwe insynuacje. Po prostu nie do wiary! Skąd, w ludziach tyle nienawiści? - skomentowała sama Grodzka, która wraz z Lalką Podobińską oczekuje na publikację artykułu. Dopiero po jego przeczytaniu podejmą stosowne kroki.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (400)
"W Sieci" sugeruje, że Anna Grodzka jest "kreacją artystyczno-polityczną". Warzecha: Mamy prawo weryfikować jej seksualność
Zaloguj się
  • rosfita

    Oceniono 1 raz 1

    Warzecha ty prymitywny prostacki gnoju. Jeszce karma wróci za twoja podłość ty chamska mendo.

  • pl2512

    Oceniono 1 raz -1

    Świństwem jest udawać kogoś innego i tworzyć fałszywą tożsamość, na której robi się karierkę polityczną. zwykły freak show.

  • japierdolik

    Oceniono 1 raz 1

    Gej to orientacja. A pedał to nie orientacja ale stan ducha. Wiec współczuję homofobom wsród których ręczę, że więcej pedałów aniżeli pośród LGTB.
    A do gejów apeluję: - Wybaczajcie homofobom, to nie ich wina że nasiąknęli Okami, Rydzami i innymi okaleczonymi na duchu i rozumie ludzmi.
    W ogóle proponuję hasło: HEJT- Stop! Pokażmy, że humanizm i powszechnie akceptowane ludzkie wartości (na wskroś katolickie i ujęte w dekalogu od przykazania 4. do końca) są przez was szanowane . Katole dawno już o nich nie pamiętają...

  • japierdolik

    Oceniono 2 razy 2

    Wyjątkową kanalią trzeba być, żeby robić to, co ten szmatławiec.
    Dłuższy komentarz jest zbędny.

  • singsing74

    Oceniono 2 razy 0

    Świat się z nas śmieje, że taki dziwoląg kandyduje na polskiego prezydenta. Przez tak zwichrowanych ludzi na wysokich stanowiskach Polska niebawem pójdzie na dno. Dzieci w Polsce głodują, ale Gronkiewicz odbudowywuje po raz kolejny symbol zepsucia za 70 000 zł. Niech wyłoży to z własnej kieszeni. Ludzie otwórzcie oczy! To co się dzieje, to nie demokracja, tylko ogłupianie społeczeństwa w imię niby wolności bądź co bądź chorych ludzi. Głosujcie na poważnych kandydatów, a nie cyrkowych odmieńców.

  • candid13

    Oceniono 1 raz 1

    Mamy prawo sprawdzic seksualnosc jarusia i prosciucha warzachwi tez...

  • atopos

    Oceniono 3 razy -1

    Proste pytania.
    - Jak się nazywasz?
    - Kowalski (dajmy na to...).
    - A z których to Kowalskiech?
    - A tych z Radzymina
    - A to chyba znam. Mama tam kuzyna.
    Itd.
    - Jak tam żona, dzieci?

    Proste, zwyczjane pytania. Niektorzy mają problem z odpowiedziami.
    Jak rzekł kiedyś mędrzec "Czemu skrywasz swe nazwisko? Zabiłeś ojca, dzieci"?

    Ci ludzie ze swoimi niedopowiedzeniami nie mieliby np. w USA szans zostać prezydentem.
    Ale tu jest Polska. Mamy zyć w oparach mgły.
    Bynajmniej nie Smoleńskiej.

  • mashii

    Oceniono 3 razy -1

    JUŻ NIE JESTEŚCIE CHARLIE?
    przecież broniliście prawa do obrzydliwych okładek, obraźliwych grafik, szyderstw z wartości czy też plucia na innych?
    Gdzie są Ci wszyscy będący Charlie?! O_O

  • enedue3

    Oceniono 6 razy -2

    Trochę prawdy o Krzyśku a już raban w GW. Spłodził dziecko, był funkcjonariuszem politycznym w PRL, wykształcenie uniwersyteckie związane z psychologią, socjologią. Jest ku temu podejrzenie, że jest to wypuszczony " zielony ludzik", który ma za zadanie zmieniać "świadomość" i ugruntowywać rozmiękczanie moralności społeczeństwa w Polsce.
    Facet gra kobietę. W jednej z lewackich gazet wypowiedział się, że kochać woli się z kobietami niż mężczyznami :))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX