Rzepliński o Osiatyńskim: Niech przeczyta konstytucję, bo mówi głupoty

28.01.2015 11:01
- Może tak sobie gadać. Niech sobie poczyta konstytucję, nie czytał jej pewnie i dlatego mówi takie głupoty - tak odpowiada prof. Andrzej Rzepliński na zarzuty części środowiska prawniczego, m.in. prof. Wiktora Osiatyńskiego, o złamanie konstytucji. Sprawa dotyczy przyjęcia przez prezesa TK papieskiego medalu.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego tydzień temu otrzymał papieski Krzyż Pro Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża) za zasługi dla Kościoła i systemu prawnego w Polsce. W przemówieniu dziękczynnym podkreślił, że czuje się szczęśliwym katolikiem. Wywołało to szok i oburzenie części środowiska prawniczego. Profesor ustosunkował się dziś do tej sprawy w wywiadzie dla Radia ZET.

Niech sobie mówią

- Niech sobie mówią, co chcą, to wolny kraj - tak Rzepliński odniósł się reakcji części prawników i ekspertów, którzy uważają, że nie powinien był przyjmować tego odznaczenia oraz że sprzeniewierzył się w ten sposób zasadom niezawisłości sądów i świeckiego państwa.

Szczególnie ostro potraktował prof. Wiktora Osiatyńskiego, zarzucającego mu złamanie konstytucj i namawiającego do rezygnacji ze stanowiska. - On opowiada głupoty. Niech sobie przeczyta konstytucję. Nie przeczytał i teraz opowiada to głupstwo - stwierdził. Na pytanie, czy jego publiczne wyznanie wiary jest złamaniem ustawy zasadniczej, odparł, że wypowiedź Osiatyńskiego jest "hejterska, po polsku: nienawistna".

Kobiety są chronione

- Kobiety w Polsce są chronione, jeżeli chodzi o obowiązujące prawo. Niedostatki wynikają jedynie z zastosowania tego prawa. Polska jeszcze w PRL-u była dobrze wyposażona w przepisy o ochronie osób zależnych - niedołężnych, starych, dzieci, kobiet - już od wprowadzenia Kodeksu karnego z 1969 roku - oświadczył prezes TK. - Każdy, kto jest ofiarą przemocy w rodzinie, podlega ochronie prawnej - dodał.

Odniósł się również do faktu, że Polska nie ratyfikowała dotychczas Europejskiej Konwencji ds. Przemocy w Rodzinie. - Nie wypowiadam się na ten temat, bo ten problem może być przedmiotem kontroli konstytucyjności. Nie mogę się wypowiadać o prawie, którego nie ma - powiedział.

Co z ubojem?

Rzepliński bronił również ustawy o uboju rytualnym, dzięki której zwierzęta mogą być w ten sposób zabijane nie tylko w ramach praktyk religijnych, ale także w celach przemysłowych. - Trybunał orzekł przede wszystkim, że zakaz uboju pod groźbą kary kryminalnej jest niezgodny z konstytucją - powiedział, po czym dodał: - Trybunał stwierdził w trakcie badania dokumentów, że ubój rytualny jest dla zwierząt rzeźnych mniej dolegliwy niż inne formy zabijania, takiej jak gazowanie czy porażanie prądem.

Gdy prowadząca wywiad Monika Olejnik zaproponowała, by ubój rytualny przysługiwał jedynie mniejszościom religijnym, Rzepliński powiedział, że chciałaby wprowadzić policję religijną. - To nie jest dobre dla demokratycznego państwa prawa. Nie jest zadaniem państwa kontrolowanie, czy oni na własne potrzeby czy na potrzeby przyjaciół kupują.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (462)
Zaloguj się
  • cillian1

    Oceniono 846 razy 642

    Jeśli Osiatyński nie przeczytał Konstytucji, nie zna jej - to jak może znać ją Rzepliński?
    Który wyżej stawia krzyż, od Konstytucji?

    To kpina z Polaków, Konstytucji i z Polski - panie Rzepliński!

  • litrahalf

    Oceniono 578 razy 500

    Ten człowiek wyraźnie potrzebuje jakiegoś autorytetu. Kiedyś był to dla niego PZPR, teraz jest kościół katolicki. Znam takich na kopy.

  • mark6

    Oceniono 524 razy 462

    Typowy tzw.polski profesor. Głupi, butny i bezczelny.
    Mając takiego szefa nie dziwi, że TK potrzebuje miesiące na rozstrzygnięcie najprostszych spraw. Np. ponad rok zabrało tym "orłom" z TK dojście do wniosku, że w Polsce może być
    tylko JEDEN ośrodek władzy wykonawczej tj. Rząd RP a Prezydent RP nie ma nic do gadania w sprawach bieżącego zarządzania Państwem.
    Co za DURNIE .

  • jaroslavhasek

    Oceniono 437 razy 393

    "Tu uraziła Pani moją dumę Polaka. Polak nigdy nie podaje sie do dymisji. Polak trwa na posterunku do końca". "Kariera NBikosia Dyzmy".

  • adammichnikoff

    Oceniono 373 razy 331

    Kultura ogólna tego pana jest na takim samym poziomie jak jego kultura prawna. Brawo, wszyscy w buraczano-kartoflanej jesteśmy dumni z takiego okazu buraka, który dumnie nas buraczków reprezentuje..

  • dziadekjam

    Oceniono 371 razy 323

    Niech sobie mówią, co chcą, to wolny kraj - tak Rzepliński odniósł się reakcji części prawników i ekspertów, którzy uważają, że nie powinien był przyjmować tego odznaczenia oraz że sprzeniewierzył się w ten sposób zasadom niezawisłości sądów i świeckiego państwa.
    =================================================================
    Chyba ten jejmość myli wolność z samowolą.

  • roman_j

    Oceniono 351 razy 311

    Pan Rzepliński, mimo profesury z zakresu prawa, mentalnie pozostał "synem rolnika". Niestety.

  • stachkaz47

    Oceniono 308 razy 256

    OKUPANTOM się służy a nie ocenia.
    WATYKAŃSKI OKUPANT ma prawo robić co chce.
    A WASAL ma służyć-czasem nawet MEDAL dostanie.
    ALE MUSI SIĘ ZASŁUŻYĆ.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje