Niemcy: sieć marketów Aldi tłumaczy się przed muzułmanami z mydła w płynie

Po protestach muzułmanów sieć marketów Aldi wycofała ze sprzedaży płynne mydło. Powód? Na opakowaniu był rzekomo widoczny meczet.
Problemy sieci marketów "Aldi Sued" zaczęły się w grudniu ubiegłego roku, kiedy na półkach pojawiło się płynne mydło "Ombia - 1001 nocy", nawiązujące nazwą do orientalnych "Baśni z 1001 nocy".

Ale awanturę wywołało nie mydło, tylko jego opakowanie z ilustracją przedstawiającą rzekomo meczet. Tak przynajmniej uznali krytycy. Muzułmańscy klienci skarżyli się, że to obraza, a meczet nie ma nic wspólnego z artykułami toaletowymi. Wielu z nich dało upust swej irytacji na Facebooku.



"Meczety z ich kopułami i minaretami są dla muzułmanów symbolem godności i najwyższego szacunku. I właśnie dlatego uważam, że przedstawienie tak znaczącego obiektu na jakimś artykule codziennego użytku jest nie na miejscu" - głosił jeden z komentarzy.

"Sieć ugięła się pod presją poprawności politycznej"

Aldi zareagował szybko. By uspokoić wzburzenie, zapowiedział na Facebooku, że wycofuje mydło ze sprzedaży: "Bardzo nam przykro, jeżeli z powodu ilustracji na naszym opakowaniu doszło do irytacji. Zapewniamy, że w żadnym wypadku nie mieliśmy zamiaru nikogo urazić. Produkt już wkrótce nie będzie dostępny w naszych sklepach".

Akcja ta nie odniosła jednak spodziewanego skutku. Teraz z kolei zaczęli się denerwować klienci, którzy przedtem na mydło nie zwrócili uwagi. Rozdrażniła ich reakcja Aldiego, którą uznali za przesadną. Sieć ugięła się pod presją poprawności politycznej, komentowano. Tym bardziej godne pożałowania, że ilustracja nie przedstawia wcale prawdziwego meczetu.

Chodzi mianowicie o Hagia Sophia - dawną świątynię Mądrości Bożej w Stambule. W 532 roku została wzniesiona jako kościół i służyła chrześcijanom, po zdobyciu Konstantynopola (dzisiejszy Stambuł) przez Turków w 1453 roku, zamieniona została w meczet, a od 80 lat jest nie świątynią, tylko muzeum.

Emocje górą

Dla ekspertki PR Annette Lemm rozgorzała dyskusja jest grubą przesadą. - Powiedzmy sobie szczerze: kto poważnie zastanawiałby się nad wycofaniem ze sprzedaży produktu, na którym widnieje ilustracja muzeum? - mówi w rozmowie z Deutsche Welle.

Racjonalne argumenty szybko przestały jednak odgrywać rolę. Na tle zamachów terrorystycznych w Paryżu i antyislamskich demonstracji Pegidy w Niemczech, górę wzięły emocje.

Faszystowska śmietanka

W porównaniu z tą dość złożoną sytuacją, stosunkowo jednoznaczne reakcje wywołała inna ilustracja. W kwietniu ubiegłego roku niemiecki dom meblowy Zurbrüggen wycofał ze sprzedaży kubek do kawy. Jeden z klientów rozpoznał na nim znaną skądinąd podobiznę. Między różami i romantycznymi strofami widniał stary znaczek pocztowy z podobizną Hitlera. Szef firmy bronił się najpierw, że kubki zostały wyprodukowane w Chinach, gdzie Hitler nie wywołuje tak gwałtownych emocji. Bezskutecznie. Zurbrüggen musiał w końcu wycofać kubki, klientów, którzy już je kupili, prosił o zwrot w zamian za bon wartości 20 euro.

Podobna historia wydarzyła się w październiku w Szwajcarii, gdzie sieć supermarketów Migros rozprowadzała kubeczki ze śmietanką do kawy z podobiznami Hitlera i Mussoliniego. Kiedy wybuchł skandal, szefostwo Migros szybko zapewniło, że rozstało się z dostawcą kubków, firmą wysyłkową Karo. Szef tejże sieci z kolei Peter Wälchli nie widział w skandalu problemu. Jak powiedział dziennikarzom, seria zdjęć dawnych banderoli z cygar powstała z myślą o kolekcjonerach. Większość Szwajcarów była zdecydowanie innego zdania. Afera wywołała gorące dyskusje na portalach społecznościowych.

Całkowita otwartość

Obydwa skandale miały jednak miejsce przed zamachami terrorystycznymi w Paryżu. Spór o mydło Aldiego toczy się w znacznie bardziej problematycznych czasach. Szefostwo sieci wpadło przypuszczalnie w panikę w obawie, że zaciąży na nim zarzut obrażania uczuć religijnych. Próba uniknięcia skandalu wywołała jednak wręcz przeciwny skutek.

Zdaniem ekspertki PR Annette Lemm firma zachowa twarz, jeżeli będzie szczera i otwarcie wyjaśni, co wywołało obecne, gorące reakcje. Choć nawet wówczas może być za późno. Facebook pełen jest komentarzy, w których klienci wyszydzają postępowanie Aldiego. Niektórzy proponują, by sieć wycofała ze sprzedaży wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego, by nie urazić uczuć wegetarian i wegan. Jeszcze inni zapowiedzieli, że od zaraz zaczynają bojkotować sklepy Aldi Sued.







Więcej o:
Komentarze (186)
Niemcy: sieć marketów Aldi tłumaczy się przed muzułmanami z mydła w płynie
Zaloguj się
  • grzes510

    0

    Jedyną nadzieją na globalny pokój na całej ziemi jest Królestwo Boże

  • 66ab

    0

    "Uczniowie szkoły podstawowej w miejscowości Halmstad zostali poinformowani przez dyrektora placówki, że używanie szwedzkiej flagi jest tam zabronione. – Chcemy być pewni, że nikogo nie urażą – twierdzi Hans Akerman, dyrektor szkoły."

  • zd46

    Oceniono 1 raz 1

    Poponuje wycofac wedliny i mieso wieprzowe, bo to narusza uczucia religii islamskiej!!!Gdzies to juz slyszalem: "obraza uczuc relgijnych" przeciwko kulturze, przeciwko satyrze a nawet przeciwko wydalaniu pierdzin!!! Czym sie roznia te religie od siebie???? NICZYM wielkim

  • karl.franc

    Oceniono 2 razy 2

    szczerze mowiac uwazam ze protestujacy muzulmanie maja calkowita racje
    zarowno meczet jak i muzulmanie nie maja nic wspolnego ze srodkami czystosci

  • Zigi Zigi

    0

    hitler na cygarze.. no i co co chodzi?? moje PIERWSZE kojarzenia z cygarem to bezdyskusyjnie...HITLER oraz Mussolini.... ja nie rozuemiem ze komus sie z czym innym kojarzy...NIEMOZLIWE... ci goscie zaslyneli na swiecie w kontekscie cygar!!! co za iGNORANCJA w tej austrii i szwajcarii... a dystrybutorowi/producentowi tych cygar sie nalezy nagroda za pomyslowosc i ORYGINALNY sposob ozdabiania... ja glosuje za takim Oskarem w dziedzinie produkcji i dystrybucji... kiedy transmisja z rozdania?..

    ja czekam juz 37 lat na to zeby ktos wynalazl leki na glupote i ograniczenie umyslowe i zaczal je sypac w wodociagach...

  • freelancer_1

    Oceniono 3 razy 3

    Widocznie mydłem w płynie muzułmanom nie wolno... pozostaje wazelina ;)

  • asz-las

    Oceniono 2 razy 2

    Bambusy ałłach wy....dalac na Saharę tam wasze miejsce i tam możecie protestować do swego ałłacha

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy 3

    Czy muzułmanie w ogóle patrzyli na mydło na sklepowych półkach? Czy mydło jest dla nich rzeczywiście artykułem codziennego użytku?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX