Woś: Dziś jesteśmy wolnorynkowcami-górnikożercami, jutro obrońcami frankowiczów. To porażka mediów

21.01.2015 14:18
Rafał Woś

Rafał Woś (Youtube.com)

"Opinia publiczna nie może tak łatwo przemieniać się z Dr. Jekylla w Mr. Hyde'a (i z powrotem): w jednym momencie być wolnorynkowcem-górnikożercą, a w drugim oczekiwać, że państwo w sprawie frankowiczów coś jednak zrobi" - pisze w "Tygodniku Powszechnym" Rafał Woś, krytykując media i klasę średnią.
Rafał Woś w najnowszym "Tygodniku Powszechnym" pisze o społecznych i medialnych reakcjach na dwa targające opinią publiczną tematy: górnicze protesty i wysoki kurs franka szwajcarskiego.

Wielka porażka mediów

Publicysta zauważa, że jeszcze niedawno przeciętny konsument polskich mediów "doskonale wiedział, co jest dobre, a co złe". Dobre były twarde prawa wolnego rynku, mówiące, że górnictwo jest nierentowne. Zła natomiast roszczeniowa postawa związkowców, walczących wyłącznie o swoje interesy. Wraz z decyzją szwajcarskiego banku centralnego klimat jednak radykalnie się zmienił. "Prawa rynku przestały być nieubłagane, a partykularyzm stał się cnotą".

"Stworzenie takiego obrazu świata jest wielką porażką mediów. Owszem: w każdej zachodniej demokracji media są robione przez klasę średnią, i klasa średnia odmalowuje w nich świat w takich barwach, jak jej wygodnie. Ale u nas media same w ten wykreowany przez siebie obraz uwierzyły" - zauważa Woś.

"I kto tu jest uprzywilejowany?"

Publicysta zauważa, że w ostatnim czasie częste były prześmiewcze komentarze frankowiczów żądających "pakietu osłonowego i wygaszenia kredytu". Podkreśla jednak, że kredytobiorcy wcale nie potrzebują związku zawodowego, wystarczająco wielu jest ich na ważnych stanowiskach w opiniotwórczych mediach, a nawet w rządzie (podobno trzech). "Ilu jest w tych miejscach górników czy (szerzej) związkowców? I kto tu jest uprzywilejowany?" - pyta.

Woś podkreśla, że z równą uwagą pochylić należy się nad obiema grupami poszkodowanych. Już nawet nie z powodu lewicowej wrażliwości, ale choćby z uwagi na makroekonomiczną stabilność. Publicysta zaznacza, że problem zadłużenia prywatnego nie jest błahy, i to on prawdopodobnie był praźródłem kryzysu gospodarczego z 2008 roku. A pogorszenie warunków spłaty to ryzyko kolejnego krachu na rynku nieruchomości. Natomiast krach górnictwa to cios dla polskiego przemysłu i ryzyko nowej fali strukturalnego bezrobocia.

Czubek nosa klasy średniej

"Lekcja z ostatniego tygodnia powinna polegać na tym, że jeśli mamy być stabilnym społeczeństwem, to opinia publiczna nie może tak łatwo przemieniać się z Dr. Jekylla w Mr. Hyde'a (i z powrotem): w jednym momencie być wolnorynkowcem-górnikożercą, a w drugim oczekiwać, że państwo w sprawie frankowiczów coś jednak zrobi" - podsumowuje Woś. "Może przyszedł czas, by po 25 latach wolności i demokracji polska klasa średnia (i opiniotwórcza) zaczęła dostrzegać coś więcej niż tylko czubek własnego nosa" - kwituje.

Cały tekst w "Tygodniku Powszechnym".

Zobacz także
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 29 razy 15

    pisze to jako lewak z przekonania: chyba sobie zaabonuje TP
    a tak poważnie to nic tak nie leczy z ich niezłomnych poglądów, żelaznych wyznawców wolnego rynku i surowego kapitalizmu, jak taki moment w życiu kiedy te "nieubłagane i jedynie słuszne zasady" czystego kapitalizmu dadzą im porządnego kopniaka w dupsko - od tego momentu jak kania dżdżu pragną państwowych subwencji, dotacji, opieki i jakoś mniej ich uwiera definicja: państwo socjalne

  • Oceniono 14 razy 4

    Właśnie: sednem problemu jest usytuowanie "frankowiczów" bezpośrednich i pośrednich /krewni-i-znajomi/ zarówno w strukturach decyzyjnych i opiniotwórczych.
    Porównywanie problemów tej grupy społeczno-towarzyskiej z problemami szerokich kręgów osób których losy zależą od kondycji górnictwa już jest zwycięstwem "frankowiczów"; najboleśniejsze, godne oczywiście współczucia, ich perturbacje nie grożą przecież upadkiem całych miast.
    Krótko: "frankowicze" nie są ofiarami, w odróżnieniu od górników, całkowicie bezwolnymi wobec niezależnych od nich procesów. Są to niefortunni minispekulanci, których opowieści o niezdawaniu sobie sprawy z tego, czym jest ryzyko kursowe i zwalanie winy na dezinformację ze strony banków należy potraktować tak, jak Wysoki Sąd potraktował b. ministra Nowaka.
    Zwrócić im uwagę, by nie udawali głupców.

  • endrju1521

    Oceniono 18 razy 4

    "Może przyszedł czas, by po 25 latach wolności i demokracji polska klasa średnia (i opiniotwórcza) zaczęła dostrzegać coś więcej niż tylko czubek własnego nosa" - kwituje.

    ==================================

    Naiwny .

    Tu jest Polska ! ! ! ! !

    ( ze średniowieczną mentalnością ! )

  • fakiba

    Oceniono 14 razy 2

    Górników to broniły tylko i wyłącznie rodziny i osoby powiązane z kopalniami , nikt inny , a frankowiczów też oni sami bronią i chcą żeby za nich część kredytów państwa spłacało

  • ar.co

    Oceniono 6 razy 0

    Dziwne, ja akurat mam zupełnie inne wrażenie - że "opinia publiczna" tak samo nie chce dotować nierentownych kopalń i przywilejów górników, jak nie chce dokładać się do spłacania cudzych kredytów w dowolnej walucie. Całkiem logicznie i konsekwentnie. To tylko Woś wymyślił sobie konstrukcję, która pasuje do jego koncepcji pochylania się nad biednym związkowcem, słabo reprezentowanym "w opiniotwórczych mediach, a nawet w rządzie".

  • zumzum0

    Oceniono 11 razy -1

    Woś: Dziś jesteśmy wolnorynkowcami-górnikożercami, jutro obrońcami frankowiczów. To porażka mediów.
    Panie Woś jesteśmy niewolnikami całego świata zwanych dalej Polakami , to znaczy bez żadnych praw.

  • ragefox

    Oceniono 21 razy -3

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Państwo ma NIC nie robić w stosunku do ŻADNEJ grupy społecznej.
    Niemoralne jest rabowanie jednemu pieniędzy aby je wręczyć innemu.

  • robsonw70

    Oceniono 14 razy -6

    A co do gornikow - problem w tym ze maja przywileje o ktorych nikt nie mazy z innych grup zawodowych.
    A co do Frankowcow - chetnie tez powalcze o tych co wzieli w PLN i placa duze odsetki. Bo Panstwo nie umialo zadbac o swoja walute.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje