Magazyn "Charlie Hebdo" jest już dostępny w Polsce. "Zamierzamy wprowadzić go do oferty na dłużej"

20.01.2015 16:07
 Okładka

Okładka "Charlie Hebdo" przygotowana do numeru z 14.01.2015 (Fot. liberation.fr)

Francuskojęzyczną wersję tygodnia "Charlie Hebdo" można już kupić w Warszawie. W innych polskich miastach gazeta trafi do sprzedaży 22 stycznia. - Zamierzamy wprowadzić ten tytuł do naszej oferty na dłużej - zapewniają przedstawiciele Europress Polska w rozmowie z portalem prasa.info.
Początkowo nakład "Charlie Hebdo", przeznaczony na sprzedaż na polskim rynku, będzie wynosił 3 tys. egzemplarzy. Gazetę będzie można kupić w największych punktach sprzedaży prasy - salonach Relay, InMedio oraz Empikach - podaje portal prasa.info. Na razie nie wiadomo, czy magazyn będzie dostępny w kolejnych tygodniach - to zależy od tego, czy będzie się cieszył zainteresowaniem czytelników. Przedstawiciele Europress Polska są jednak dobrej myśli i zapowiadają, że chcieliby wprowadzić tytuł do oferty na dłużej.

Najmocniejsze okładki "Charlie Hebdo". Nie oszczędzali nikogo >>>

W polskich kioskach "Charlie Hebdo" będzie kosztował 39,90 zł. Okładkowa cena ostatniego wydania gazety to 3 euro.

Do ataku na redakcję "Charlie Hebdo" doszło 7 stycznia

"Charlie Hebdo" to tygodnik satyryczny, który w przeszłości wielokrotnie ściągał na siebie krytykę świata muzułmańskiego w związku z publikacją satyrycznych wizerunków Mahometa. W listopadzie 2011 roku biura gazety zostały podpalone po publikacji karykatury proroka na okładce i informacji, że poproszono Mahometa, by został redaktorem naczelnym magazynu. "Charlie" nie wymierzał satyry tylko w radykalny islam - równie ostro żartował z katolicyzmu czy judaizmu. Najczęściej szydził jednak z polityków, zarówno tych lewicowych, jak i prawicowych.

7 stycznia w ataku terrorystycznym na siedzibę gazeta zginęło dwanaście osób. Do redakcji wtargnęli wtedy mężczyźni w czarnych kapturach z bronią automatyczną; sprawcy krzyczeli: pomścimy proroka! Wśród ofiar było dziesięciu dziennikarzy i rysowników pisma oraz dwóch policjantów.

Wizerunek Mahometa znalazł się też na okładce najnowszego numeru tygodnika, który trafił do sprzedaży już po zamachu na redakcję. Rysunek przedstawia proroka trzymającego tabliczkę z napisem "Je suis Charlie", po jego policzku spływa łza, a napis nad nim głosi: "Wszystko zostało wybaczone" ("Tout est pardonne").

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (230)
Zaloguj się
  • prawdziwy-moher

    Oceniono 4 razy -2

    Charlie to morderca.Ofiary dziekują z nieba, jeśli istnieje.Ofiary są juz na kilku kontynentach,nie tylko we Francji.Francja szuka wspólnikow do swojego chamskiego zachowania

  • porque

    Oceniono 4 razy -2

    Zaraz po zamachach w Paryzu, szmatlawiec Gazeta.pl zapluwal sie, ze na eBuy sprzedaja egzemlarze Charlie Hebdo za grube tysiace. Teraz polskiemu brukowcowi nie przekadza, ze na czyjejs krzywdzie inny smatlawiec zwieksza naklad z 60 tys do 5 mln. Ale gdyby mialo to miejsce w USA, Gazeta.pl zgnoila by redakcje sierpem i mlotem....

  • carolina_reaper

    Oceniono 4 razy 0

    Skoro w sprzedazy sa francuskie sery to i taki szmatlawiec sie przyda....do podcierania dupy.

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 2 razy 0

    Absurdalna cena wzięta z dupy i do tego mało popularny u nas język obcy skutecznie zniechęcą potencjalnych fanów pisma.
    Jestem w stanie się założyć o dobrego browara że w skali kraju nie przekroczą sprzedaży 100 egzemplaży.

  • marillion73

    Oceniono 5 razy 3

    Mam kupując głupią gazetę dokładać swoje 5 groszy do kolejnych rzezi? Dziękuję, wolę wydać na piwo

  • Marek Jeziorek

    Oceniono 5 razy 3

    Polski odpowiednik "Charlie Hebdo" jest wydawany jako tygodnik pod tytulem "NIE" :-) Mozna kupic znacznie taniej :-)

  • ferryk

    Oceniono 7 razy 3

    Rachunek jest prosty , tych 12-tu zastrzelonych spowodowało wzrost nakładu z kilkudziesięciu tysięcy na kilka milionów. Szmata, której prawie nikt nie znał nagle stała się znana na całym świecie. Pył opadnie i znowu za rok wróci do rynsztoka gdzie jej miejsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje