"Chciano wbić klin między społeczeństwo a górników. 'Bo są uprzywilejowani'. To się nie udało. A inni pracownicy?"

Rząd chciał wbić klin między społeczeństwo a górników, jednak szybko okazało się, że większość ludzi popiera właśnie protestujących związkowców - wskazywał w Radiu TOK FM dr Michał Polakowski z fundacji ICRA, komentując porozumienie rządu z górnikami.
- Polscy pracownicy zaczynają rozumieć, że związki zawodowe są nie tylko graczem politycznym, ale i reprezentują ich interesy - uważa Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych.

Porozumienie górniczych związków zawodowych z rządem komentował razem z dr. Michałem Polakowskim z fundacji ICRA. Obaj wskazywali, że kompromis to tylko "kupowanie czasu", a realne problemy górnictwa nie tylko nie zostały rozwiązane, ale nawet poruszone. - Do tej pory polskie rządy się z tym nie konfrontowały. Każdy odrzucał ten gorący kartofel - mówił Owczarek, obawiając się, że tak będzie nadal.

Klin między górników i społeczeństwo

Polakowski zastanawiał się, jaka była strategia rządu podczas negocjacji, skoro początkowo wydawał się być bardzo radykalny, a później ustępował postulatom górników. Jego zdaniem główny problem leży jednak w rozumieniu pojęcia restrukturyzacji. - W Polsce utarło się, że to oznacza likwidację albo prywatyzację. Właściwie brak innych działań, jak zmiana sposobu zarządzania - wskazywał.

Analityk zaznaczył też, że rząd przeliczył się, jeśli chodzi o poparcie społeczne dla swoich postulatów. - Okazało się, że 60 proc. społeczeństwa poparło górników. Tu była chyba idea wbicia klina między społeczeństwo a górników i powiedzenia: "oni mają uprzywilejowaną sytuację, a wy cierpicie na normalnym rynku pracy" - wskazywał. - Zaczyna się rodzić pytanie: może reszta pracowników zaczyna się zastanawiać, czy nie są źle traktowani? - dodał. Wskazywał też, że znajduje to odzwierciedlenie we wzroście zaufania i przynależności do związków zawodowych.

Dotowanie górnictwa to nie tylko polski problem

- Polscy pracownicy zaczynają rozumieć, że związki zawodowe są nie tylko graczem politycznym, ale i reprezentują ich interesy - przyznał Dominik Owczarek. Jego zdaniem na rozgoryczenie pracowników wpływają przede wszystkim nastroje społeczne. Jeszcze 10 lat temu Polska rozwijała się dzięki wejściu do Unii Europejskiej. Po kryzysie 2008 roku nastąpiło załamanie nie tylko gospodarki, ale też nastrojów. - Brak przeświadczenia, że jeszcze będzie lepiej - zauważył analityk.

Polakowski podkreślał zaś, że subsydiowanie górnictwa jest problemem nie tylko w Polsce, ale też w Niemczech, Hiszpanii, Rumunii czy na Węgrzech. - Dotowanie górnictwa odbywa się w wielu krajach - mówił.

Więcej o:
Komentarze (32)
"Chciano wbić klin między społeczeństwo a górników. 'Bo są uprzywilejowani'. To się nie udało. A inni pracownicy?"
Zaloguj się
  • vito60

    Oceniono 1 raz 1

    Jakim cudem uzyskał pan doktorat?

  • cyklista

    Oceniono 2 razy 2

    "większość ludzi popiera właśnie protestujących związkowców"? No tak, wszyscy moi znajomi twierdzą, że emeryt-związkowiec powinien dostać co najmniej 150 000 zł. przez co najmniej 10 lat. Jak wasi znajomi twierdzą co innego, to znaczy że nie są społeczeństwo, i nikt z nimi sondaży nie będzie robił.

  • cyklista

    Oceniono 1 raz 1

    Kopaczowa dała się wyr. bez mydła przez ZZ. Społeczeństwo jest skrajnie wnerwione, że teraz będą musieli się zrzucić na górnicze 14stki, a za chwilę pewnie na frankowiczów. O "ekspertach" nie będę pisał, bo cenzura zostawi same ........ ..... .......

  • spluwa-orginal

    Oceniono 4 razy 4

    Polakowski w Niemczech kopalnie od lat sa sukcesywnie likwidowane .
    Niemcy juz dawno przekonali sie ,ze to studnia bez dna.

  • arab-z-bajki

    Oceniono 5 razy 5

    Pożyjemy, zobaczymy kto mial racje !

  • poatyzator

    Oceniono 7 razy -1

    Skłócić Polaczków, żeby się żarli między sobą, a my będziemy mogli ich spokojnie okradać.
    PO-PSL

  • marooned.mb

    Oceniono 7 razy 7

    Ja nadal czekam na swoje "stresowe", bo mnie kurs franka zestresował.

  • plorg

    Oceniono 8 razy 6

    "... związki zawodowe są nie tylko graczem politycznym, ale i reprezentują ich interesy - uważa Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych."

    Dobrze gada - wódki mu dolać, a potem niech wróci do gimnazjum nadrobić zaległości.

  • jurek4491

    Oceniono 11 razy 9

    Związki zawodowe to jest takie robactwo które jest w stanie doprowadzić do upadku każdy zakład pracy , oni w kopalni nie fedrują węgla tylko szukają pieniędzy dla siebie .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX