Durczok przepytuje Kopacz: Pani się dziwi, że górnicy są wściekli i nikomu nie wierzą?

- Przez 7 lat pięciu prezesów Kompanii Węglowej doprowadziło tę firmę na skraj przepaści. Pani się dziwi, że górnicy są wściekli i nikomu nie wierzą? - pytał Ewę Kopacz Kamil Durczok. - Nie, nie dziwię się. Ale przychodzę w dobrej intencji - zapewniała premier w "Faktach po Faktach" w TVN24.
- Na Śląsku wrze, górnicy mówią "nie" planom rządu. Jak pani sobie zamierza z tym poradzić? - chciał wiedzieć Kamil Durczok. - Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Obejmując funkcję premiera, byłam zdecydowana, że nie będą się liczyć tylko i wyłącznie wypowiedziane przeze mnie słowa, ale przede wszystkim będę rozliczana z podejmowanych decyzji. To wiązało się też z pełną świadomością odpowiedzialności, która się z tym wiąże - mówiła Kopacz.



Premier zapytana przez prowadzącego program, czy "tak po ludzku rozumie protestujących górników", mówiła, że na poniedziałkowe rozmowy do Katowic "jechała z pełnym zaufaniem i przekonaniem", że centrale związkowe to "partnerzy do rozmowy o rzeczy najważniejszej dla ludzi, którzy tam protestują, czyli (...) o miejscu pracy, o stabilności finansowej ich rodzin".

"Pani się dziwi, że górnicy są wściekli i nikomu nie wierzą?"

Kopacz dodała, że rozmowy z centralami związkowymi reprezentującymi protestujących górników "uzbroiły" ją w przekonanie, że obie strony, czyli rząd i górnicy, mają wspólny cel. - Rozmawialiśmy przez 12 godzin, twardo rozmawialiśmy o tym problemie. Przedstawiłam plan naprawy górnictwa, a konkretnie Kompanii Węglowej. Pochylaliśmy się nad każdym z tych punktów, oddzielnie rozmawialiśmy o każdej z tych kopalni - mówiła.

- Jestem bardzo zdeterminowana, żeby ten problem rozwiązać. Dla mnie nie ma cenniejszej rzeczy niż miejsce pracy, stabilność i bezpieczeństwo rodzinne tego górnika, który wykonuje ciężką pracę - zaznaczyła premier.

Ta odpowiedź nie zadowoliła prowadzącego. - W 2007 roku PO przejęło pełnię władzy. Przez 7 lat pięciu prezesów Kompanii Węglowej, właściwie nie niepokojonych przez nikogo, przy milionowych zarobkach i milczącej aprobacie kolejnych ministrów, doprowadziło tę firmę na skraj przepaści. Pani się dziwi, że górnicy są wściekli i nikomu nie wierzą? - pytał.

"Po restrukturyzacji mamy zysk 25 zł na tonie węgla"

- Nie, ja się nie dziwię. Ale ja bym chciała, żeby za tym, że ja przychodzę w dobrej intencji z dobrym planem naprawczym, przemawiały fakty - mówiła. Szefowa rządu odniosła się też do październikowego exposé, w którym mówiła m.in. o bezpieczeństwie energetycznym i dialogu z ludźmi. Premier zaznaczyła, że z tych obietnic zaczęła się wywiązywać od razu. - 1 października usłyszałam, że za chwilę będzie upadać spółka Kazimierz Juliusz. Tam był większy problem, nie chodziło tylko o miejsca pracy - tłumaczyła.

Kopacz przypomniała, że zadłużona kopalnia i jej zarząd zastawili nawet mieszkania górników, przez co pracownikom spółki zaczęło grozić widmo zostania bez dachu nad głową. Premier tłumaczyła, że został wtedy wprowadzony program naprawczy, który pomógł szybko zakończyć problemy Kazimierza Juliusza. - Średnia strata na wydobyciu tony węgla przez ostatnie 11 miesięcy wynosiła tam 168 zł. Po restrukturyzacji mamy zysk 25 zł na tonie - Taką samą ścieżkę proponuję tym czterem kopalniom, które przynoszą niemal 80 proc. strat - mówiła Kopacz.

Przy okazji premier przypomniała, że plan naprawczy rządu obejmuje restrukturyzację kopalni, a nie ich zamykanie.



"Jaką mamy gwarancję, że dzisiejsze wyliczenia nie okażą się nieaktualne?"

- Jaką mamy gwarancję, że państwa dzisiejsze wyliczenia nie okażą się za trzy lata nieaktualne, skoro poprzednie plany naprawcze Kompanii Węglowej wzięły w łeb? - dopytywał Durczok. - Dlatego trzeba monitorować cały proces. Nie można się oprzeć i przywiązać do jednego planu. W tych spółkach mają być zarządy odpowiedzialne za to, co się dzieje, a także m.in. monitoring kosztów wydobycia czy ilości sprzedaży - mówiła. Jak dodała, gdy to wszystko szwankuje, wkracza właściciel spółki.

- Nie mogę zrozumieć, dlaczego w takim razie nie wkraczał przez te 7 lat - naciskał Durczok. - Dobrze, ale ja jestem od 1 października - tłumaczyła Kopacz. - Dobrze, pani premier, ale PO jest od 7 lat - drążył prowadzący. W odpowiedzi szefowa rządu ponownie przypomniała historię kopalni Kazimierz Juliusz, którą zajęła się po objęciu funkcji premiera, a której sytuacja uległa w ostatnim czasie poprawie.

Kopacz zapowiedziała też, że plan dla górnictwa będzie powstawał w perspektywie 30-letniej, a bezpieczeństwo energetyczne kraju będzie się opierać na polskim węglu.

"Wysokość zarobków powinno się mierzyć wynikiem finansowym"

Kopacz mówiła też, że podczas rozmów ze związkowcami padło pytanie o zarobki zarządu i prezesa Kompanii Węglowej, ale przedstawiciele rządu nie otrzymali na nie odpowiedzi. - Czyli można zarządzać 2 tys. pracowników bez odpowiedzialności za to, jaki wynik finansowy ma firma, i zarabiając ogromne pieniądze? - pytał Durczok.

- Ja jestem zwolennikiem tego, żeby we wszystkich spółkach wysokość zarobków dobrego menedżera powinno się mierzyć wynikiem finansowym. Mam nadzieję, że przez te kilka miesięcy będę miała możliwość zastanowić się nad taką propozycją, która nie będzie dotyczyła tylko spółek górniczych - zapewniła Kopacz.

"Żeby była możliwa restrukturyzacja, trzeba dać pieniądze"

Kopacz została też zapytana o to, czy Polska nie może się zwrócić do UE o zgodę na dofinansowanie górnictwa ze środków publicznych (tak jak miało to miejsce np. w przypadku LOT-u). - Żeby była możliwa restrukturyzacja, trzeba dać pieniądze, bez nich nic się nie naprawi. Może też trzeba pomyśleć o tym, żeby ci ludzie, którzy tam pracują, powiedzieli: skoro dzisiaj jest tak trudna sytuacja, to my w tym uczestniczymy - mówiła. Jak dodała, zwracała się do przedstawicieli związków zawodowych, że restrukturyzacja kopalń to wspólny interes.

Premier nie udzieliła jednak konkretnej odpowiedzi na pytanie prowadzącego. Szefowa rządu nie wyjaśniła też, dlaczego wierzy w sukces programu naprawczego prowadzonego przez specjalny, istniejący od 7 miesięcy zespół, skoro poprawa sytuacji w Kompanii nie uległa zmianie przez ostatnie 7 lat.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (469)
Durczok przepytuje Kopacz: Pani się dziwi, że górnicy są wściekli i nikomu nie wierzą?
Zaloguj się
  • Łukasz

    0

    Artykuł z 2015? Celowe zagranie? Atak hakerski?

  • koko36911

    Oceniono 1 raz 1

    "Żeby była możliwa restrukturyzacja, trzeba dać pieniądze, bez nich nic się nie naprawi."
    Tak, tak, I jeszcze trzeba dac pieniadze na 15sta pensje dla gornikow.
    Wywiad baby ktora jawnie lamie obietnice wyborcze swojej parti z kolesiem oskarzonym o molestowanie seksualne. Tylko w Polsce...

  • Teresa Rupp

    0

    Cyt: "- Ja jestem zwolennikiem tego, żeby we wszystkich spółkach wysokość zarobków dobrego menedżera powinno się mierzyć wynikiem finansowym. Mam nadzieję, że przez te kilka miesięcy będę miała możliwość zastanowić się nad taką propozycją, która nie będzie dotyczyła tylko spółek górniczych - zapewniła Kopacz."

    Czyli wszystkie nieroby w rządzie powinny pracować za darmo.

  • szwesta

    0

    "Kilka lat temu producent taniego wina z Biłgoraja, będąc posłem PO zapomniał wpisać do oświadczenia majątkowego kilku drobiazgów, t.j. posiadania samolotu i dwóch aut. Zapomniał też, że dokonał trzykrotnej pożyczki: dwustu, trzystu i wreszcie pięciuset tysięcy zł.

    Pewien pomorski peowski kacyk ma kłopoty z liczeniem, po prostu nie umie liczyć do siedmiu W oświadczeniu majątkowym zapomniał wpisać jednego mieszkania, liczył na palcach wyszło mu sześć a miał ich siedem. Dzielni chłopcy z CBA już drugi rok sprawdzają oświadczenie onego , on tym czasem ponownie został prezydentem Gdańska.

    Obecny minister sportu zakupił luksusowy samochód, sęk w tym , że z oświadczeń majątkowych nie wynika , żeby go było stać na taki zakup. Czyżby posiłkował się tajnym kontem na Kajmanach ? za pomoc w budowaniu Orlików ?

    I teraz przejdę do dziczy dziennikarskiej , która rzuciła się na Prezesa Jarosława Kaczyńskiego za to , że wpisał pożyczkę w wysokości 200 tys. zł ale nie ujawnił kto był pożyczkodawcą. Takie drobiazgi jak samolot, mieszkanie czy luksusowy samochód nie specjalnie ich interesują , wszak władzy wolno więcej.

    Nikt z w/w działaczy PO nie poniósł konsekwencji ani politycznych ani karnych, tylko biedny LOLOPINDOLO za jakieś zegarki stracił fotel ministra, mandat poselski a za karę trafił do Brukseli jako giermek blondynki.

    Ciekawe jest również to, że dlaczego akurat teraz ujawniono samochód ministra, zbliża się wybór władz w PO, zaczynają się podchody i walki buldogów pod peowskim dywanem."
    naszeblogi.pl/52569-dzicz-dziennikarska-samolotmieszkanie-luksusowy-samochod

  • szwesta

    0

    Wg CBOS PO ma juz ponad 43 procent poparcia. Super! A boski Bul nie majacy pojecia o ortografii, dukajacy z kartki, 75 procent zaufania! Do 99,9% niewiele brakuje.Ale nic to.Urban parę razy się wypowie, Niesiołowski od siebie coś doda i poparcie w górę poszybuje.Potem tylko wyniki wyborów się dopasuje i będzie sie można bujać przez kolejne cztery lata.Cztery lata to szmat czasu.Można w tym czasie podwyższyć np. wiek emerytalny do 76 lat.Mozna wszystkie kopalnie pozamykac. Amberek lub hazardowke zrobic, lasy panstwowe sprzedac...Zabrac pieniadze z OFE nastepne, vat podniesc...Można wysłać za chlebem za granicę kolejne 2-3 miliony młodych wykształconych ludzi, a zostawić samych starych, schorowanych, którzy na ulicę nie wyjda i pokornie bedą czekali na niebo za tę mękę tu na ziemi, gdzie na leki im nie wystarcza.Dużo mozna.Popierajcie PO , popierajcie Polacy.Jeszcze tyle jest do spie..

  • szwesta

    0

    "Bronisław Komorowski ma straszliwego pecha. Najpierw wydukał w telewizji swoje pierwsze wyborcze przemówienie, co chwila zerkając na pulpit. Nawet żonę pozdrowił... z kartki! Proszę wszystkie czytelniczki o poinformowanie innych dam, że urzędujący prezydent to facet, który własną małżonkę pozdrawia, jak mu to napiszą i jeszcze musi się upewnić, czy aby dobrze czyta..."Ryszard Czarnecki

    A Andrzej Duda na konwencji PIS. Swietne przemowienie! Bez kartki, z glowy! Slyszycie lemingi! Wasz bul i klamacz ledwo czytaja z kartki, a bul dodatkowo nie umie pisac, ale dobrze, ze chociaz umie czytac! Cala jego prezydentura to machanie lewa reka z zenujacym usmieszkiem, a prawa podpisuje ustawy dojezdzajace ludzi. sprzedajace majatek! To samo rudy i klamacz! Koniecznie na nich glosujcie, a oni i tak wam powolutku wszystko za grosze sprzedadza i pozamykaja, i wygonia nastepne 3 mln na emigracje! Dla waszego i Polski dobra POglupy.

  • szwesta

    0

    A czemu sie nie pisze, ze spolki konsultingowe wyciagnely z Kompani Weglowe w ostatnich latach 12 miliardow zlotych!!!!??? No czemu!!!!

  • jkal

    0

    a tak PO za tem prezesy maja się dobrze? PO ile kasy tera dostaną ci co tera odchodzą i dla czego tak mało?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX