Kopacz jak Thatcher? "The Economist": Do tej pory nie miała żadnych osiągnięć, ma szansę się wykazać z starciu z górnikami

14.01.2015 12:10
Premier Ewa Kopacz na spotkaniu z przedstawicielami górników

Premier Ewa Kopacz na spotkaniu z przedstawicielami górników (Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta)

"Przez pierwsze 100 dni Kopacz na stanowisku premiera nie miała żadnych większych osiągnięć. Zwycięstwo w walce z górnikami może dać premier konkretny atut podczas przygotowań do wyborów" - pisze dziś "The Economist". Górnicy protestują przeciwko zamykaniu nierentownych kopalni Kompanii Węglowej.
W kilkunastu kopalniach Kompanii Węglowej trwa protest przeciwko rządowemu planowi naprawy dla tej spółki. Związkowcy zaostrzyli protest po nocnych negocjacjach z Ewą Kopacz.

Rządowy plan naprawczy dla KW zakłada sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być przekazane Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Chodzi o Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Pokój i Brzeszcze.

Według związkowców oznacza to likwidację tych kopalń. Innego zdania jest premier Kopacz, która po nocnych rozmowach zapewniła, że rząd nie chce likwidować kopalń, lecz je restrukturyzować, wygaszając te części zakładów, które są trwale nierentowne.

"Protesty górników wywoływały lęk w polskich rządach, nieprzerwanie od czasów komunizmu. Teraz premier Kopacz musi zmierzyć się ze związkami zawodowymi podczas próby przeforsowania śmiałego programu naprawczego dla przemysłu" -czytamy w "The Economist".

Górnicy jak arystokraci

Oceniono, że głównym problemem Kompanii Węglowej jest fakt, że kopalnie są głębokie i wydobycie węgla jest drogie. To sprawia, że KW nie jest konkurencyjna przy aktualnym spadku cen węgla. Ministerstwo Gospodarki szacuje, że spółka traci ponad 15 euro za każdą wydobytą tonę węgla.

"Węgiel stanowi 90 proc. energii elektrycznej w Polsce, ale polscy odbiorcy coraz częściej decydują się na tańszy importowany - m.in. z Rosji - surowiec. W efekcie niesprzedany węgiel zalega na wielkich hałdach" - podaje tygodnik.

Stwierdza jednocześnie, że "negocjacje mogą przynieść korzyści Ewie Kopacz". "Modelem jest oczywiście, powszechnie podziwiana w Polsce, Margaret Thatcher, która rozpoczęła wielki powrót do kapitalizmu od starcia z górnikami.

Choć górnicy są bardzo silni, jeden z czołowych polityków porównał ich do arystokracji - mają wiele przywilejów, w tym wczesną emeryturę, i wysokie wynagrodzenia. Dlatego właśnie nie cieszą się szerokim poparciem opinii publicznej" - czytamy dalej.

Na złość Balcerowiczowi

Magazyn jest zdania, że Donald Tusk porzucił górników, bo nie chciał politycznych kłopotów przed przeprowadzką do Brukseli. "Kopacz ma jednak możliwość potwierdzić swoje prorynkowe plany restrukturyzacji sektora górniczego, zamykając źle działające kopanie" - dodaje.

"Ta sytuacja mogłaby być prztyczkiem w nos Leszka Balcerowicza, który niedawno krytykował słabość polityki gospodarczej Platformy pod rządami Kopacz. Wspominał przy tym o stworzeniu nowej liberalnej partii i powrocie do polityki. Przez pierwsze 100 dni Kopacz na stanowisku premiera nie miała żadnych większych osiągnięć. Zwycięstwo w walce z górnikami może dać premier konkretny atut podczas przygotowań do wyborów" - czytamy w "The Economist".

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • vertigo13

    0

    .

    Maggie pokaz ze masz jaja
    ktorych tatus narodu nigdy
    nie mial

    ~

  • razb1947

    Oceniono 4 razy -2

    Chce zlikwidować miejsca pracy idiotka myśli że Naród na to pozwoli, lepiej niech się poda do dymisji bo z Narodem jeszcze nikt nie wygrał.

  • blski

    Oceniono 1 raz -1

    Analogia z Maggie jest oczywista (kobieta, nietykalne i politycznie silne zwiazki, gornicy, wysokie zarobki, nierwntowne panstwowe kopalnie). Zaden z poprzednich rzadow nie mogl sobie dac rady z nadzwyczaj silnymi politycznie zwiazkami zawodowymi (szef NUM Arthur Scargill byl zwany krolem Arturem). Wlasnie ze wzgledu na silne zwiazki niewiele inwestycji. Z moich obserwacji byl to kraj nad ekonomiczna przepascia w ktorym zylo sie przyjemnie i bezstresowo. Poczatkiem zmian bylo zlamanie strajku w 1985. Zamknieto wiele kopaln, przekupiono gornikow wysokimi i bardzo wczesnymi emeryturami, tyle ze w regionie gorniczym w ktorym praca w kopalni zapewniala niezla egzystencje od pokolen nie mial niczego do zaoferowania mlodym. Po zwyciestwie na gornikami Maggie wprowadzila wiele innych zmian ktore w ciagu kilku lat zmienily charakter tego kraju ze spokojnego socjalizmu w ktory zapewnial kazdemu jaka taka egzystencje w ktorym ludzie mieli czas na bezproduktywne, ale jakze przyjemne glindzenie, na "normalny" w ktorym liczy sie kazda minuta. To wlasnie Thatcher, dzieki zmianom w rozliczeniach podatkowych, spopularyzowala prywatne ubezpieczenia, czego rezultatem byla degradacja bezplatnej sluzby zdrowia. Wkrotce doszlo do tego, ze przychodnie mialy dwie osobne poczekalnie i znacznie nizszy standard uslug dla tych ktorzy nie mieli prywatnego ubezpiecznia. Trudne przypadki nadal byly odsylane do szpitali NHS, ale te nie wymagajace wiekszych nakladow przejely prywatne kliniki z ktorych niektore przypominaja drogie hotele.

  • plautilla

    Oceniono 2 razy 0

    Krótki fragment druzgocącego wywiadu z Maththew Tyrmandem, w którym amerykański ekonomista polskiego pochodzenia opowiada w jaki sposób urabiana jest tak zwana "opinia społeczna" o Polsce:
    "Rządząca Polską mafia umiejętnie manipuluje mediami, także zagranicznymi, by wyrobić sobie pozytywny wizerunek. Na dodatek niektórzy z jej członków wyrośli w mediach, w opozycyjnych mediach. Weźmy choćby takiego Sikorskiego. Spędził niegdyś sporo czasu w Waszyngtonie. W libertariańskim think tanku i mają tam o nim do dziś bardzo dobre mniemanie, bo nie mają pojęcia o aferach/.../ Kiedy im więc mówię, że stał się skorumpowanym oszustem, jego żona zresztą nie jest żadną dziennikarką, tylko propagandystką, są zdziwieni i pytają: „dlaczego ja nic o tym nie wiedziałem?”. Bo polski rząd ma swoich ludzi w zagranicznych mediach, którzy dbają o to, by propagandowy przekaz także i tam się zgadzał.
    Weźmy choćby brytyjski tygodnik „The Economist”. Czytałem tam więcej głupot o Polsce w ciągu ostatniego roku, niż byłem sobie w stanie w najśmielszych snach wyobrazić. Zero faktów, zero liczb, zamiast tego długie na kilometry brednie polityków PO. Oni od początku grali swoimi zagranicznymi koneksjami i tak było też w mijającym roku. " /więcej : Salon24,02.01.2015r/
    Dodam, ze polskie mass media wobec tubylców stosują tę samą taktykę nieinformowania o sprawach ważnych, lecz uprawiają pro/po/agitkę . Nie ma informacji, tylko ogólnikowe omówienia niektórych problemów i mniej ważnych.
    Wczoraj rząd i spec komisja węglowa w Sejmie odmówiła zapoznania Sejmu z sytuacją w górnictwie.
    Nigdzie zero informacji o tym. Przedstawicielstwu SUWERENA odmówiono danych i rzetelnej informacji. SUWEREN powinien się wzburzyć, ale o niczym nie wie.

  • plautilla

    Oceniono 1 raz -1

    Krótki fragment druzgocącego wywiadu z Maththew Tyrmandem, w którym amerykański ekonomista polskiego pochodzenia opowiada w jaki sposób urabiana jest tak zwana "opinia społeczna" o Polsce:
    Rządząca Polską mafia umiejętnie manipuluje mediami, także zagranicznymi, by wyrobić sobie pozytywny wizerunek. Na dodatek niektórzy z jej członków wyrośli w mediach, w opozycyjnych mediach. Weźmy choćby takiego Sikorskiego. Spędził niegdyś sporo czasu w Waszyngtonie. Wykładał w Cato Institute, libertariańskim think tanku i mają tam o nim do dziś bardzo dobre mniemanie, bo nie mają pojęcia o aferach/.../ Kiedy im więc mówię, że stał się skorumpowanym oszustem, jego żona zresztą nie jest żadną dziennikarką, tylko propagandystką, są zdziwieni i pytają: „dlaczego ja nic o tym nie wiedziałem?”. Bo polski rząd ma swoich ludzi w zagranicznych mediach, którzy dbają o to, by propagandowy przekaz także i tam się zgadzał.
    Weźmy choćby brytyjski tygodnik „The Economist”. Czytałem tam więcej głupot o Polsce w ciągu ostatniego roku, niż byłem sobie w stanie w najśmielszych snach wyobrazić. Zero faktów, zero liczb, zamiast tego długie na kilometry brednie polityków PO. Oni od początku grali swoimi zagranicznymi koneksjami i tak było też w mijającym roku./więcej : Salon24,02.01.2015r/
    Dodam, ze polskie mass media wobec tubylców stosują tę samą taktykę nieinformowania o sprawach ważnych, lecz uprawiają pro/po/agitkę, włącznie .Nie ma informacji, tylko ogólnikowe omówienia niektórych problemów i mniej ważnych.

  • plautilla

    Oceniono 1 raz -1

    ~cdn : Kopalnia np. "Pokój". Wydobycie tony węgla kosztuje kopalnię 162 zł i węgiel leży wydobyty na placu kopalni. Dalej węgiel sprzedawany jest do spółki węglowej "ANA" po 224 zł za tonę. I co spółka "ANA" zabrała ten węgiel ? Ano nie , węgiel dalej leży na placu kopalni "Pokój ". Czy w takim razie spółka "ANA" płaci kopalni za leżakowanie już swojego węgla na jej placu. Ano nie płaci. Daaaalej. Spółka "ANA" sprzedaje teraz węgiej po 358 zł za tonę spółce "BABA" i dalej to na papierze bo węgiel dalej leży na placu kopalni. Spółka "BABA" sprzedaje węgiel spółce "DADA" po 486 zł za tonę a węgiel nawet sie nie poruszł na placu kopalni. I tak jeszcze na papierze węgiel wędruje przez kolejne trzy spółki, aż w końcu zostaje sprzedany przywatnemu odbiorcy np. Kowalskiemu, juz za 850 zł za tonę i Kowalski może go odebrać osobiście swoim transportem z placu kopalni gdzie maszyny będace na stanie kopalni "Pokój " załadują mu ten węgiel na samochód. Ja na miejscu pani premier posadził bym do więzienia i całą dyrekcję kopalni "Pokój " jak i te wszystkie spółki handlujące węglem na papierze. DLAAAAAACZEGO DYREKTOR KOPALNI "POKÓJ" nie może sprzedac węgla temu Kowalskiemu nap za 500 zł Kowalski by skakał do góry z radości bo zamiast 3 ton to mógł by sobie kupić 5 ton a kopalnia "Pokój" miałaby ponad dwa razy więcej zarobione niz ma. Wystarczyłoby na kopalnię i dla górników i na rozwój kopalni. Takie działania ( poprzez spółki ) to czysty sabotaż i jeżeli górnicy tego nie widzą to nie są warci aby się nimi zajmować./wzięte z forum/

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 3 razy -1

    Pani premier czyżby pani nie wiedziała KIM JEST ODWOŁANY PREZES KOMPANI WĘGLOWEJ TARAS?

    powołano go w kwietniu 2014

    www.pb.pl/3656060,16307,taras-nowym-prezesem-kompanii-weglowej
    Taras jest prezesem Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Jest też kandydatem Platformy Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na lubelskiej liście PO znalazł się na ósmym miejscu.

    odwołano go po niespełna roku, w liostopadzie 2014

    wgospodarce.pl/informacje/18103-gigantyczna-odprawa-prezesa-kompanii-weglowej-prosze-usiasc-bo-takich-pieniedzy-nie-widuje-sie-czesto
    WYPŁACAJĄC 960 000 ODPRAWY !!!!!

    i komu tu się żyje lepiej?

  • almagus

    Oceniono 2 razy 0

    Od kiedy "solidarność' jest bez winy?

    Kto żyje gnuśnie, odczynia wodą święconą.
    To lodowato chluśnie i kopniakami wywiodą!

  • robsonw70

    Oceniono 3 razy 3

    Nie musi byc Tatcher - wystarczy ze bedzie soba i bedzie dbala o dobro calego narodu a nie tylko malej grupki , ktora zamiast pomyslec, wynegocjowac, probuje silowo przeforsowac dla siebie korzysci.
    Silowe podejscie jest niewybaczalne i nie demokratyczne. A co za tym idzie taki system doprowadzi do updaku calego narodu, na co nie wolno pozwolic.
    Jezeli Zwiazki maja zamiar rzadzic tym krajem , to ja dziekuje za taka przyszlosc dla mnie i rodziny i wole wyjechac.
    Albo Demokracja i kapitalizm albo dyktatura zwiazkuw - wybor jest prosty.
    A Pan Duda pomyslil sie z powolaniem - powinien sie okrzyknac dyktatorem zwiazkowym , bo jego grozby i sposoby walki sa nie wybaczalner i doprowadzaja do awantur i zamieszek. Osobiscie oddalbym go pod sad za grosby w kierunku politykow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX