Trwa protest w kilkunastu kopalniach Kompanii Węglowej

14.01.2015 10:25
Strajk sprzed 3 lat w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Budryk w Ornontowicach

Strajk sprzed 3 lat w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Budryk w Ornontowicach (Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta)

W kilkunastu kopalniach Kompanii Węglowej górnicy protestują przeciwko rządowemu planowi naprawczemu dla tej spółki. Dziś do górników strajkujących w 12 kopalniach KW dołączają kolejni, z innych zakładów - Ziemowit i Bolesław Śmiały.
W innych górniczych firmach - Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym - trwają masówki. Górnicy są na nich informowani o sytuacji w KW i całym górnictwie oraz na temat możliwego podjęcia akcji strajkowej także w tych spółkach.

Według służb kryzysowych wojewody śląskiego w środę w proteście w 12 kopalniach KW uczestniczyło prawie 1250 pracowników, z czego 1158 pod ziemią. Rano śląsko-dąbrowska Solidarność podała, że do protestu dołączyła 13. kopalnia - Ziemowit - z której z nocnej zmiany nie wyjechało na powierzchnię kilkunastu pracowników. Jeszcze dziś do protestu ma dołączyć ostatnia kopalnia KW - Bolesław Śmiały.

Co planują związkowcy

Jako pierwsi protest rozpoczęli przez kilkoma dniami pracownicy kopalń, które mają zostać zlikwidowane: Brzeszcze, Sośnica-Makoszowy, Bobrek-Centrum i Pokój. Związkowcy zaostrzyli protest po rozmowach prowadzonych z premier Ewą Kopacz, zakończonych w nocy w poniedziałku na wtorek bez zawarcia porozumienia. Górniczy sztab protestacyjny opracowuje właśnie kolejną propozycję, którą przekaże rządowi, licząc na wznowienie negocjacji. Związkowcy chcą, by w dalszym ciągu toczyły się one w Katowicach. Nie domagają się już udziału w nich premier Kopacz.

Według zapowiedzi związkowców do końca tygodnia do protestu mają dołączyć pozostałe kopalnie węgla kamiennego, także spoza KW. Górnicze związki ograniczają zarazem liczbę strajkujących w tych kopalniach, które nie są przewidziane do likwidacji. Ma w nich protestować po kilkadziesiąt osób. Związkowcy mówią, że to z ich strony akt dobrej woli. Na razie nie rozważają wstrzymania wydobycia i nie planują manifestacji w Warszawie.

Prowadzony od kilku dni protest nie ogranicza się do kopalń. W Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Zabrzu, Gliwicach, Brzeszczach i innych miastach każdego dnia są organizowane manifestacje, pikiety i blokady dróg.

Co zakłada plan naprawczy

Rządowy plan naprawczy dla KW, który wywołał na Śląsku falę protestów, zakłada sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być przekazane Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Chodzi o Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Pokój i Brzeszcze. Według związkowców oznacza to likwidację tych kopalń. Innego zdania jest premier Kopacz, która po nocnych rozmowach zapewniła, że rząd nie chce likwidować kopalń, lecz je restrukturyzować, wygaszając te części zakładów, które są trwale nierentowne.

Wygaszone mają zostać cztery kopalnie. 6 tys. osób zostanie przeniesionych do innych zakładów i osłony dla zwalnianych - kosztem ok. 2,3 mld zł. Rząd zapewnia, że w przypadku realizacji programu redukcja zatrudnienia dotknie maksymalnie ok. 3 tys. osób, które zostaną objęte programami osłonowymi. W przeciwnym razie spółce grozi upadłość, w wyniku której pracę straci blisko 50 tys. osób - podaje resort gospodarki.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (23)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 14 razy 14

    Górnicze "związki" przystąpią do rozmów jeśli na początek zostaną spełnione wszystkie ich żądania , a potem będą następne do spełnienia z najważniejszym dosypaniem paru miliardów , inaczej będą strajkować

  • ar.co

    Oceniono 17 razy 13

    1250 strajkujących? Nie bądźcie śmieszni. I tej garstki rząd tak się boi? I na tę garstkę ma płacić cała reszta Polski? A niech siedzą w tych kopalniach do usranej śmierci, każda niewydobyta tona węgla to dla podatnika czysty zysk!

  • fakiba

    Oceniono 11 razy 11

    Duda łachudra już zaczął posłom grozić , że jak nie zagłosują tak jak "związkowcy" sobie życzą , to oni nazwiska znają i wiedzą gdzie mieszkają , ciekawe co na taką oficjalną grożbę powie pan Seremet

  • manhu

    Oceniono 8 razy 8

    Protest jest łatwo rozwiązać: podarować Solidarności te 4 kopalnie przeznaczone do likwidacji (zamiast je likwidować). Oczywiście Solidarność może zrezygnować ze "spadku", ale tylko na piśmie podpisując, że są nic nie warte.

  • 1pirat2

    Oceniono 5 razy 5

    Nie tak dawno aresztowano, jakiegoś biznesmena który namawiał do uciszenia tego dziennikarza ze śląska chyba Fąfary, czyżby ten Duda nie podpadał pod ten sam paragraf?

  • senior2244

    Oceniono 4 razy 4

    Nie pokazujcie w telewizji tej hardej mordy Dudy/związkowca/ bo normalnie jak go widzę to mi się zbiera na wymioty.

  • agent-0700

    Oceniono 4 razy 4

    W stoczniach zrobiono porządek to i zaczęły przynosić dochody. Zamknięto nierentowne porobiono spółki działające na regułach rynkowych i okazało się ze można zarobić na budowie statków. Miasta przez to nie padły i ludzie sobie w większości poradzili.Z pieniędzy z odpraw interesy pozakładali albo się przekwalifikowali. Trzeba tylko chcieć a nie ciągle piać jak to jest źle i że wszystko wina rządu. Weźcie się górnicy ogarnijcie i zacznijcie myśleć inaczej jak 20 lat temu. Nie możecie w nieskończoność ciągnąć z kasy całego społeczeństwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX