"Kampania w rozsypce. Brak pieniędzy, ludzi i pomysłów". Będzie klapa? "Newsweek" o prezydenckich staraniach Dudy

Brak pieniędzy, ludzi i pomysłów - tak Michał Krzymowski pisze w "Newsweeku" o kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy z PiS. "Wiedzie ślepy kulawego" - podsumowuje starania swojego kandydata jeden z posłów PiS w rozmowie z tygodnikiem.
"Kampania Andrzeja Dudy trwa już dwa miesiące, ale wciąż jest w rozsypce" - pisze w "Newsweeku" Michał Krzymowski o kandydacie PiS na prezydenta. Punktuje problemy, jakie powstają wokół jego startu.

"Wiedzie ślepy kulawego"

Największy z nich to pieniądze. Według Krzymowskiego na kontach PiS jest dziś "dwadzieścia kilka milionów złotych". To za mało, by sfinansować kosztowne kampanie prezydencką i parlamentarną. Henryk Kowalczyk, zastępca skarbnika partii, przyznaje, że rozważany jest kredyt. Jak wysoki? Nie chce wyjawić. "Newsweek" zaznacza, że będzie to nawet 20 mln zł. Jednak negocjacje z bankiem nawet nie ruszyły. A jeśli nie ma pieniędzy, trudno planować przebieg kampanii.

Zresztą, jak wskazuje Krzymowski, nie za bardzo jest komu go planować. Wciąż oficjalnie nie podano, kto będzie szefem sztabu Dudy. Jak dotąd mówiło się o związanej z Adamem Lipińskim Mirosławie Stachowiak-Różeckiej, która osiągnęła świetny wynik w wyborach na prezydenta Wrocławia, ucierając nosa Rafałowi Dutkiewiczowi (choć już nie wygrywając z nim elekcji). Dziś nikt jednak nie chce potwierdzić, że obejmie to stanowisko. Pierwszy spot Duda nakręcił z Marcinem Mastalerkiem, rzecznikiem PiS i człowiekiem Joachima Brudzińskiego. I to właśnie z Mastalerkiem Duda 8 stycznia miał pojechać na Śląsk. A w partii pojawiły się głosy, że sztabem pokieruje Beata Szydło, także związana z Brudzińskim. W rezultacie Duda nie ma ani sztabu, ani jego szefa, ani spójnego planu kampanii.



- Źle to wygląda - przyznaje w rozmowie z "Newsweekiem" jeden z posłów PiS. - Żadna z tych osób nie ma pojęcia o prowadzeniu kampanii. Wiedzie ślepy kulawego - ocenia.

Duda ładuje akumulatory

W rezultacie PiS mocno obawia się o wynik swojego kandydata. Według Krzymowskiego Jarosław Kaczyński oczekuje od Dudy wejścia do drugiej tury. To jest jednak wątpliwe. Wiele wskazuje na to, że Duda nawet nie zbliży się do wyniku Kaczyńskiego z 2010 roku, czyli 36 proc. Sam jest mniej rozpoznawalny, a Bronisław Komorowski jako urzędujący prezydent nabrał politycznej wagi.

Jak wskazuje "Newsweek", w tej sytuacji PiS trzyma kciuki za kontrkandydatów. Jeśli zbiorą ponad 20 proc., Duda ma szanse na drugą turę. Dlatego według Krzymowskiego w PiS nikt nie cieszy się z nieślubnych dzieci Janusza Korwin-Mikkego, który miał z tego powodu nawet rozważać rezygnację ze startu w wyborach.

A sam Duda? Podczas kryzysu w służbie zdrowia był nieobecny. W Krakowie "ładował akumulatory".

Więcej w najnowszym "Newsweeku".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (215)
"Kampania w rozsypce. Brak pieniędzy, ludzi i pomysłów". Będzie klapa? "Newsweek" o prezydenckich staraniach Dudy
Zaloguj się
  • jerzysm42

    Oceniono 1 raz -1

    Zmieniają się czasy, obyczaje, język też się zmienia.
    Kiedyś mówiło się pis-da, a teraz duda.

  • fidelis192

    Oceniono 1 raz -1

    krótka ławka pis w natarciu - chyba nie mieli już kogo wystawić
    www.youtube.com/watch?v=YLbHPk7Teng

  • czeski_honza

    Oceniono 1 raz -1

    Każdy normalnie myślący w Polsce chyba zdaje sobie sprawę, że Duda to jedynie figurant. Kukiełka w rękach Kaczyńskiego i całkowicie od niego zależna. A Kaczyński pozwoli rządzić tylko na początku: patrz casus Marcinkiewicza.

  • zbig501

    Oceniono 1 raz -1

    niejaki @kadruaw, to wyjątkowy smoleński błazen pisze bzdety i sam na te bzdety odpowiada, a może to niejaki duda zwany glińskim czy jakoś tam odwrotnie

  • almagus

    Oceniono 5 razy 1

    .Zgubny wybór jak na szyi sznur.

    Kiedy nieudacznictwo wiąże partie.
    Próżny zryw „na tak mi dopomóż Bóg”.
    Kiedy za wsparcie kler Polskę szarpie.
    A zdrada nie zna strzeżonych dróg.

    Czy ktoś osądził za zmowę dekretem?
    Że poniemieckie oddać poniemieckim.
    Kiedy im prawo wiejskim klozetem.
    Kanoniczne lepsze niż na świeckim.

    Sejm zmienia prawo na każde wybory.
    Byleby wsparcie uzyskać „na Bóg chciał”.
    Żeby o kraj zadbać wtedy nieskory.
    Bo z opozycją jakbyś wdepnął w kał!

    Sam sobie szkodzisz Polaku tymczasowy.
    Dając możliwość listom pokropionym.
    Nie całkiem jeszcze episkopatowy.
    Już od młodości tępotą gwałconym.

    2015-01-12 almagus
    almagus.blox.pl/html

  • guru133

    Oceniono 3 razy 1

    Nie trzeba było opłacać prezesowi przez tyle lat kosztownej ochrony osobistej, to dzisiaj były by pieniądze na kampanię prezydencką, chociaż prawdę powiedziawszy, byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto, bo laluś Duda nie ma żadnych szans na zwycięstwo.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 4 razy 2

    Czyli PiS i CLD nastawiaja się na reelekcje, a kampanię wykrorzystaja do wypromowania nowych twarzy we własnych ugrupowaniach. Ekonomiczne rozwiazanie.

  • radar5

    Oceniono 6 razy 4

    Przecież SKOK Wołomin dostał pieniądze z BFG, więc środki finansowe już chyba znowu są?

  • Lidia Jasińska

    Oceniono 13 razy -7

    DUDA - Kraków jest z Tobą, UJ też POza HARTMANAMI...GÓRNICY wykopią KOPACZOWĄ! ŻYRANDOL BRONEK ledwo dynda...MŁODZI są z Tobą...POLACY są z TOBĄ! Przeciwko Tobie tylko SB ckie kundle pasożytujące na RODAKACH...TAK więc DUDA będziesz PREZYDENTEM wszystkich POLAKÓW!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX