Komentarze (81)
Tadeusz Konwicki nie żyje. Wybitny pisarz i reżyser miał 88 lat
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • paulisek

    Oceniono 29 razy 25

    Nikt już z Wielkich nie został... Witaj XXI wieku!
    Smutno mi, Boże!

  • feurig59

    Oceniono 38 razy 36

    Odchodzą ostatni Wielcy. Teraz już tylko zalew skomercjalizowanej kichy.

  • holda2

    Oceniono 37 razy -7

    Zwykle o ludziach, którzy stworzyli największe swoje dzieła w Polsce Ludowej pisze się wspominkowo, że walczyli z władzą. Cóż to musiała być za głupia władza, która tych twórców utrzymywała, popularyzowała większość ich dzieł, w tym te najlepsze w takich nakładach, o których dzisiaj tylko marzyć można... Czasem coś ukazywało się z opóźnieniem, jak np. "mała apokalipsa", za to w nakładzie kilkunastotysięcznym. W tzw. wolnej Polsce żadna z książek Konwickiego takiego nakładu nie osiągnęła. Zresztą po 1989 roku Konwicki niczego ważnego już nie napisał. On był człowiekiem Polski Ludowej, cokolwiek ktokolwiek na ten temat, nie wyłączając samego autora, by nie mówił.

  • no_to_ciach

    Oceniono 74 razy -54

    To jakaś paranoja, umiera stary człowiek co jest zwykłą koleją rzeczy, wszyscy kiedyś
    umrzemy i gazetka smaży za każdym razem rzewny artykulik o niepowetowanej stracie.
    W Polsce codziennie umierają dzieci, ludzie w sile wieku tylko dlatego że mamy a raczej nie
    mamy odpowiedniej opieki zdrowotnej, brak leczenia bo nie starcza specjalistów dla maluczkich (kolejki) brak leków (bo za drogie) i g00wniana gazetka milczy !

  • lodzia-nka

    Oceniono 29 razy 17

    Jaka "obsługa" portalu gazeta.pl, jaki portal i jakie media - takie ostatnie pożegnanie Wielkiego Pisarza...niestety. Skandal drogi Panie AM!!!

  • szto_tawariszczi

    Oceniono 66 razy -56

    "Nie tylko nic nie zyskałem, ale i straciłem. Mogę na to przytoczyć dowód: pięć moich nieudałych, wadliwych, ułomnych i chorych książek to właśnie straty spowodowane moim lekkomyślnym przyłączeniem się do marksizmu"

    Nu biedak, ale jednak przyjął benefity związane z staniem się "kulturalną nomenklaturą"
    czyli wielusettysięczne nakłady tych dzieł (olbrzymie dochody), pobyty w "Domach Pracy Twórczej", mieszkanie itp :-)

  • baba788

    Oceniono 16 razy 12

    Tyrmand go fajnie opisal w "Dzienniku 54"

  • ja_gunia

    Oceniono 58 razy 52

    "Salto", "Zaduszki", "Ostatni dzień lata" i wiele innych - arcydzieła nie mające sobie równych. Tadeusz Konwicki to ktoś, kto swoimi filmami mówił spokojnie, często niemal szeptem, bez mocnych i niepotrzebnych słów, a na świadomość i sumienie działał jak rozdzierający krzyk.

    Odchodzą Wielcy, pozostawiają puste trony...

  • horatio_valor

    Oceniono 40 razy 34

    Jeden z lepszych i mądrzejszych pisarzy. Ale kogo dziś obchodzą rozrachunki z wojną i komunizmem? Szkoda. "Lawa" była kiedyś jednym z moich olśnień.

  • horatio_valor

    Oceniono 24 razy 22

    "Nieudały" to akurat nie błąd. On tak powiedział.

  • leming25

    Oceniono 76 razy 66

    Nic to.... Tam "robią stolik" i czekają na Niego: Gucio i Łapicki i Kuba Morgenstern i Herbert i Stachura i Mostowicz i wszyscy czekają w niebieskim Czytelniku.

  • pppaaappp

    Oceniono 20 razy -2

    A informacja pojawiła się trzy godziny po jej udostępnieniu. Miałem nadzieję, ze to inni się pomylili /oby/ ale to jakiś dyżurujący głupek w Gazeta.pl nie wiedział zapewne kto to T.Konwicki

  • gtpress

    Oceniono 23 razy 5

    Odchodzi kolejny Wielki AUTORYTET, plewy zostaja i zasmiecaja culture, sztuke i....... media......

  • kontra.punkt

    Oceniono 26 razy 8

    Szkoda wielkiego artysty.
    Jego film "Lawa" z Holoubkiem w roli Narratora uważam na najważniejszy film polski okresu powojennego, coś jakby polski "Ben Hur".

  • gr_ub_y

    Oceniono 47 razy -21

    "Wileńszczyzna i socjalizm Konwicki urodził się w Nowej Wilejce...."

    "pięć moich nieudałych,"

    "W 1953 roku Konwicki został przyjęty do PZPR, "

    "z PZPR (do której wstąpił w 1952 r.) "

    Cenisz dobre dziennikarstwo?

  • kagaster

    Oceniono 44 razy 30

    Dziękuję za "Jak daleko stąd, jak blisko". Dosłownie miesiąc temu oglądałem "Co ja tu robię?".
    Dla mnie osobiście po śmierci Herberta, Miłosza, Konwickiego, Kaczmarskiego i Lema, naprawdę zaczyna się "pustynia autorytetów..."
    Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie kapitana.kirka.

  • zbyszko

    Oceniono 224 razy 220

    "Przyjemnie jest uwalniać się i być wolnym.
    Dlatego nie przejmujcie się zbytnio moim losem. Moze jeszcze wyzdrowieję, kto wie, a jesli w końcu nie wyzdrowieję, to też się nic wielkiego nie stanie. Kometa znowu będzie pędzic ku ziemi, drzewa będą rosnąc z wolna, tracąc liście i rodząc nowe, kwiaty będą pachnąć i wydawać owoce, młodzi będą kochac się jak szaleni, a starzy lękać śmierci.

    Najcudowniejsze, że pohasałem sobie trochę na swobodzie. Życzę wam tego samego. Żebyśmy tylko zdrowi byli. Żebyśmy tylko wolni byli..."

  • bandziorek02

    Oceniono 133 razy 87

    Wielka strata dla polskiej kultury. Niestety, artykuł informujący nas o śmierci Tadeusza Konwickiego napisany jest bardzo niechlujnie. To kompromitujące. Nie da się tego usprawiedliwić pośpiechem. Dziennikarze i redaktorzy portalu "Gazety" - piszecie coraz gorzej! Takie pisanie o czyjejś śmierci zdradza brak szacunku i dla osoby zmarłej, i dla czytelników artykułu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX