Władze Ukrainy odcinają Donbas. Zakaz przejazdów autobusowych, zaminowane drogi

06.01.2015 17:30
Wojsko ukraińskie podczas spotkania z prezydentem Poroszenką

Wojsko ukraińskie podczas spotkania z prezydentem Poroszenką (VALENTYN OGIRENKO / REUTERS / REUTERS)

Władze Ukrainy zakazały autobusowych przewozów pasażerskich w strefie operacji antyterrorystycznej w Donbasie na wschodzie kraju i wyznaczyły punkty, przez które można będzie wjeżdżać na tereny opanowane przez prorosyjskich separatystów i stamtąd wyjeżdżać.
Wszystkie inne od wyznaczonych przez Kijów trasy przejazdu do strefy walk z rebeliantami zostaną zaminowane - ostrzegł rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko.

Zakaz sprzedaży biletów na autobusy wszedł w życie 6 stycznia. "Rejsy autobusowe na terytoria objęte operacją antyterrorystyczną zostają wstrzymane w trosce o życie i zdrowie pasażerów" - ogłosiła Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Transportu Drogowego Ukrainy.

Punktów, przez które można podróżować z i do Donbasu, jest siedem - poinformował na konferencji prasowej Łysenko. - Zostanie tam zainstalowana specjalna aparatura, połączona z ogólnym systemem danych, która pozwoli na identyfikację osób przejeżdżających przez te punkty - oświadczył.

Przerwana komunikacja z Krymem

26 grudnia ukraińskie władze poinformowały o przerwaniu komunikacji kolejowej i autobusowej z zaanektowanym przez Rosję Krymem. Na okupowany od marca ub.r. półwysep od 29 grudnia nie jeżdżą zarówno pociągi osobowe, jak i towarowe.

Pociągi, które wcześniej kursowały m.in. do Symferopola, Sewastopola i Jałty, docierają obecnie tylko do stacji, które są pod kontrolą władz w Kijowie. Część z nich dojeżdża do Chersonia, na trasie wjazdu na Krym od strony północno-zachodniej, inna część - do stacji Nowoołeksijiwka od północnego wschodu.

Przez tzw. Ukrainę kontynentalną w okresie jesienno-zimowym prowadzą jedyne drogi, po których na Krym można dostarczać różnego rodzaju towary, w tym żywność. Od strony rosyjskiej na półwysep można dotrzeć jedynie przez przeprawę promową w Cieśninie Kerczeńskiej, która o tej porze roku zwykle zamarza bądź nie nadaje się do żeglugi ze względu na sztormy.

O prawdziwej twarzy Ukrainy przeczytasz w książkach >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (547)
Zaloguj się
  • crimen

    Oceniono 3 razy -1

    Trzeba z całą konsekwencją karać te regiony, które nie mają jeszcze pomników Bandery.

  • moorsoldaten

    Oceniono 7 razy 1

    Precz z banderowskimi faszystami i ukraińskimi mordercami naszych dziadków.
    www.youtube.com/watch?v=UWEi3KjVTfA

  • mate29

    Oceniono 6 razy 2

    Separatyści powinni odpowiedzieć podobnie ,budując swoją linię pól minowych !
    Taka podwójna linia pól minowych istnieje między Koreami i jest skuteczna

  • a.k.traper

    Oceniono 5 razy 1

    Mnie tam interesowałoby połączenie Warszawa - Symferopol w lecie ale chyba trzeba przez Moskwę na Kercz jechać?:)))

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 11 razy 7

    Czyli tradycyjna sztuka oblężnicza we współczesnym wydaniu. Oblężeni Ukraińcy sami zaczęli oblegać oblegających i teraz to oblegający jest obleganym.

    A najlepszy to juz jest Krym, który poprzez prostą blokadę połaczeń lądowych zamienił się w obóz jeniecki dla stacjonuacych tam rosyjskich żołnierzy.

    I co wazniejsze 'jeńców' musi wykarmić sam Putin:D

  • no_to_ciach

    Oceniono 13 razy 3

    Przecież Donbas sam się od Ukrainy a raczej UPAiny odciął i to już ponad pół roku temu !!
    Pytanie jeszcze tylko które obwody pójdą za Donbasem bo że na UPAinie z tygodnia na
    tydzień jest żyć gorzej nie ulega wątpliwości.

  • moorsoldaten

    Oceniono 14 razy 2

    Ukraińscy banderowcy wymordowali bestialsko wielu Polaków i dzisiaj okupują polski Lwów wznosząc na nowo faszystowskie okrzyki. Pamiętajcie o tym ku przestrodze dla potomnych.
    www.youtube.com/watch?v=UWEi3KjVTfA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje