"Do Rzeczy": Komorowski znów poluje. Kancelaria: "Przypuszczeń i domniemań nie komentujemy"

Bronisław Komorowski nie zrezygnował z hobby myśliwskiego i - w tajemnicy - znów poluje - pisze tygodnik "Do Rzeczy". Co na to kancelaria prezydenta? - Przypuszczeń i domniemań red. Cezarego Gmyza kancelaria nie będzie komentować - mówi portalowi Gazeta.pl dyrektor biura prasowego KPRP Joanna Trzaska-Wieczorek.
Komorowski wrócił do polowań - pisze w najnowszym wydaniu tygodnik "Do Rzeczy"., Cezary Gmyz.

A przecież deklarował w kampanii wyborczej w 2010 r. w rozmowie z TOK FM, że na prośbę dzieci i wnuków spróbuje się od tego hobby, kontrowersyjnego dla wielu wyborców, powstrzymać.

Prezydent znów poluje?

Według "Do Rzeczy" organizatorem prezydenckich polowań jest firma Biuro Polowań Niwa Jerzy Golbiak. Jej właściciel w rozmowie z tygodnikiem zaprzeczył tym twierdzeniom.

Mieszkańcy miejscowości Krzesk-Królowa Niwa, gdzie Komorowski przyjeżdżał polować jeszcze przed prezydenturą, mówią tymczasem o przylotach śmigłowca "z biało-czerwoną szachownicą" i późniejszych odgłosach polowań. To właśnie w tej miejscowości mieści się siedziba biura Jerzego Golbiaka.

Kolejnym argumentem "Do Rzeczy", który ma przemawiać za potwierdzeniem tezy o powrocie prezydenta do polowań, ma być to, iż BOR prosi okoliczne szpitale o "zabezpieczenie na czas wizyty" dwóch jednostek krwi grupy takiej, jaką ma polski prezydent.

Kancelaria prezydenta: Przypuszczeń nie komentujemy

Zadzwoniliśmy do Kancelarii Prezydenta. Poprosiliśmy o komentarz ws. informacji tygodnika "Do Rzeczy". - Przypuszczeń i domniemań red. Cezarego Gmyza Kancelaria Prezydenta nie będzie komentować - odpowiedziała nam dyrektor biura prasowego KPRP Joanna Trzaska-Wieczorek. Zapytaliśmy też o to, czy prezydent istotnie znów poluje. Nie uzyskaliśmy jednak ani potwierdzenia, ani zaprzeczenia informacji "Do Rzeczy".

Dlaczego szefowa biura prasowego KPRP mówi o "przypuszczeniach i domniemaniach"? Istotnie, w tekście brak zdjęć dokumentujących konkretne polowanie Komorowskiego w rejonie, który wskazał red. Gmyz. Nikt też nie widział prezydenta wysiadającego ze "śmigłowca z biało-czerwoną szachownicą" i ruszającego ze strzelbą w las.

W drugiej części publikacji "Do Rzeczy" przygląda się firmie Jerzego Golbiaka, która organizuje polowania m.in. w Rosji, do czego potrzebne są, zdaniem rozmówców tygodnika, "znajomości", a także przypomina rzekome "przemilczenie" przez główne media tematu polowań podczas kampanii wyborczej.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (236)
"Do Rzeczy": Komorowski znów poluje. Kancelaria: "Przypuszczeń i domniemań nie komentujemy"
Zaloguj się
  • louisciffer

    0

    Jakoś szczęścia do prezydentów to my nie mamy. Jedyny uczciwy i rozsądny został zamordowany przez watykańskiego okupanta.

  • louisciffer

    0

    Wachol bez wącha nadal zostanie wącholem. Wyrarazy dezaprobaty w głęgokim buluu. Nauczyciel z Niepokalanowa, wiele to mówi o prezydencinie.

  • adambiernacki69

    Oceniono 2 razy 2

    A co nadal z tawariścziami?

  • zygosz

    Oceniono 4 razy -2

    A teraz w" Ruskiej Budzie"
    nadal zwierzeta straszy sie trotylem.
    To chyba musi byc rodzinne.

  • zygosz

    Oceniono 4 razy -2

    Bronek jak mozna dlugo komentowac trotyl.
    On zrobil swoje 96 trumien odebrales w kraju .
    I dalej zabawa trawa ,teraz ofiarami sa zwierzeta.

  • golonkoposzczecinsku

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżeli zabija zwierzaka aby go zjeść to OK.
    Jeżeli oczekuje tylko trofeum to buc.

  • amur-49

    Oceniono 3 razy -3

    Nie mam przychylnego stosunku do polowań. Gdyby mnie los rzucił w głąb jakiegoś sertonu i potrzebował bym świeżego mięsa, to bym do zwierza strzelił (choć przyznam, że mniejsze opory miał bym strzelając do jakiegoś bandziora niż do niewinnego zwierzaka), ale zabijać dla przyjemności - zdecydowanie nie. Z drugiej jednak strony- również zdecydowanie nie dla włażenia z buciorami w czyjeś, choćby i polityka na wysokim świeczniku - prywatne, z jego funkcją nic wspólnego nie mające sprawy. Pana Komorowskiego oceniam według tego jakim jest prezydentem (moim zdaniem najlepszym z dotychczasowych w III RP), a nie według tego czy poluje. Jak któryś durny celebryta chce się publicznie spowiadać z tego czy poluje, łowi ryby, lubi grochówkę, uprawia z żoną lub kochanką seks analny, to niech się głupek spowiada, ale jak kto nie chce, to pismakom won.

  • Mironi Black

    Oceniono 2 razy 0

    Ludzie,ja też mam sensację! Gmyz wali kaczora każdego wieczora!Dobre,co?W sam raz na pierwszą stronę!A poważnie to sensacja kalibru "prezydent w tajemnicy udał się do toalety".I to nie pytając Gmyza o zgodę.H..ci do tego co on robi w czasie wolnym.Jego sprawa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX