Siedlce: zaginęło dwóch braci w wieku 12 i 15 lat. Chcieli pobawić się na zamarzniętym zbiorniku

W poniedziałek po godz. 13 dwóch braci wyszło z domu, aby, jak mówili, pobawić się na jednym z okolicznych zamarzniętych zbiorników. Rodzice zaczęli ich szukać około godz. 17. Do teraz nie ma wieści o chłopcach. O sprawie informuje radio TOK FM.
- Akcja poszukiwawcza była prowadzona do późnych godzin nocnych. Brało w niej udział 100 policjantów i strażaków osób w rejonie rzeki Liwiec, ale nie udało się zlokalizować miejsca na którymś z okolicznych zbiorników wodnych, gdzie byłby pęknięty lód. Mogłoby to świadczyć o tym, że byli tam chłopcy - mówi asp. Rafał Sułecki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu w rozmowie z radiem TOK FM.

Do poszukiwań zaginionych policja użyła śmigłowca z kamerą termowizyjną, ta jednak nic nie wykryła. Jak dodają policjanci, nic wskazywało na to, by bracia chcieli uciec z domu.

Policja podaje rysopis chłopców

Chłopcy dokładnie nie sprecyzowali, dokąd się udają. Mówili, że być może odwiedzą kuzyna, ale nie pojawili się w jego domu. Sułecki dodaje, że sprawdzono też, czy chłopcy nie odwiedzili kogoś innego z rodziny. Bracia zamieszkują w Mokobodach koło Siedlec.

Starszy z braci ma 170 cm wzrostu, ubrany był w czarną kurtkę, dresową bluzę z szaro-niebieskim kapturem i spodnie dresowe z biało-czerwonymi paskami. 12-latek mierzy 160 cm. Miał na sobie granatową kurtkę, fioletową bluzę polarową i granatowe spodnie dresowe.

Policja apeluje: Jeśli ktoś widział zaginionych chłopców, proszony jest o kontakt z najbliższą jednostką policji bądź pod nr. tel. 112 lub 997.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Bieńkowska, Putin, wybory... [NAJLEPSZE MEMY ROKU] >>>



Więcej o:
Komentarze (46)
Siedlce: zaginęło dwóch braci w wieku 12 i 15 lat. Chcieli pobawić się na zamarzniętym zbiorniku
Zaloguj się
  • felicjan.dulski

    Oceniono 4 razy 2

    Nie można jednak mierzyć swoją miarą. Ja na przykład wyobrażam sobie, że KAŻDY obejrzał Dekalog Kieślowskiego. Zdarzenie dokładnie jak w odcinku nr 1. Nie nie można tak.

  • wondziadu

    Oceniono 13 razy -11

    Pewnie z rzece ,,płyną,, . Z prądem.

  • martinez027

    Oceniono 56 razy -36

    durne,tępe polaczki myślą że każdy lód w zbiorniku się załamie,dla tych dzieciaków bezpieczny lód to ok 5cm-jak wpadli to weszli na taki ok. 1cm....tymczasem na całym cywilizowanym świecie ludzie sie ślizgają na każdym zbiorniku,jeżdżą samochodamy ect.....u nas sie zdarzało podczas prawdziwszych zim ze otwierali droge z Elblaga do Krynicy M. przez srodek Zalewu Wiślanego--sam jechałem ja 6 razy sporym Lexusem LS....W Skandynawi są TYSIACE takich dróg,w Rosji czy USA,,Kanadzie jeszcze wiecej....wszedzie na jeziorach władze państwowe przygotowywuja dla ludzi na jeziorach mega wielkie lodowiska---odśnieżaja i badają grubość lodu,w Rosji na jeziorze Ładoga SĄ IMPREZY dla nawet 100 000 ludzi--na srodku najwiekszego europejskiego jeziora....Niema nic lepszego i ZDROWSZEGO niz ślizgawka na NATURALNYM zbiorniku-sztuczne lodowiska to jak porównanie do seksu z naturalną kobieta a sexem z sztuczna lala z sex szopu....oczywiście trzeba włazic na pewny lód--szczególnie na głębszych zbiornikach bo stawy to maja głownie do 1metra głębokości i jak ktos wpadnie to bedzie tylko mokry bowyjdzie bez problemu...

  • maxtrolynsky

    Oceniono 80 razy 60

    Kiedy ja chodziłem do szkoły, to w zimowe dni szkoła dbała o to aby było sztuczne lodowisko w pobliżu. Żeby dzieciom nie przychodziły do głowy wycieczki nad zalew. Zawsze któryś z pracowników, wylewał wodę na małym boisku i można było szaleć na łyżwach. Teraz szkoły mają głęboko w d*** to co się dzieje z dziećmi podczas ferii.

  • pyrazgzikiem

    Oceniono 42 razy 36

    Czy rodzicom nie przyszło do głowy, żeby zabronić dzieciom swoim bawić się na zamarzniętym zbiorniku? No chyba, że zbiornik miał góra 20 cm głębokości...

  • felicjan.dulski

    Oceniono 23 razy -15

    Norma. My w Polsce tak mamy. To dowód, że jesteśmy Europejczykami.

  • pocomiwaszekonto

    Oceniono 152 razy 150

    Trzymam kciuki za chłopaków, żeby znaleźli się cali i zdrowi.

  • starykawaler35

    Oceniono 27 razy 1

    czy do akcji zaproszono juz nurkow???

  • hanusinamama

    Oceniono 120 razy 114

    Dzieciakom moga rózne rzeczy przyjsc do głowy. Od tego jest rodzic/opiekun aby samemu myśleć, przewidywać i tłumaczyć. Ostatnio tatuś z 5 latkiem wlazł na staw w parku (nie taki płytki) bo to taka zabawa. Jak mu ktos zwrócił uwage, ze za słabe mrozy były odpowiedział "wiem co robic z własnym dzieckiem". Lód się załamał, tata z dzieckiem wpadli do wody. Dobrze ze udało sie ich wyciągnąć. Jak dorosły jest bezmyślny to trudno wymagać myślenia od jego dzieciaka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX