'Ida' dzieli Polaków. Prawica: 'To film antypolski'. Lewica: 'Utrwala stereotyp złej Żydówki i dobrej zakonnicy'

23.12.2014 16:42

"Ida" Pawła Pawlikowskiego (Fot. Materiały promocyjne)

"W tym filmie Żydów zabija już nie SS, tylko zły, podły, prymitywny, brudny, pazerny na majątek, durnowaty polski chłop" - zarzuca reżyserowi "Idy" europoseł PiS Janusz Wojciechowski. Z kolei środowiska lewicowe uważają, że film "utrwala stereotyp złych Żydówek i dobrych zakonnic". A krytyk filmowy Wiesław Kot dodaje w rozmowie z nami: - Ten film to jedna wielka wydmuszka.
"Ida", najnowszy film Pawła Pawlikowskiego, polski kandydat do Oscara, nagrodzony Europejską Nagroda Filmową i nagrodą LUX Prize Parlamentu Europejskiego, nominowany do Złotych Globów, zachwyca krytyków w Polsce i za granicą.

"Jestem pewny, że odciśnie swoje piętno na historii polskiego kina" - pisze Jakub Majmurek w "Dzienniku Opinii". "Wszystkie ważkie kwestie film opowiada w sprawny, oszczędny sposób. Nie ma tu przegadania, dłużyzn, zbędnych scen" - dodaje.

"Nie da się jednak wpisać 'Idy' w ten sam nurt, co 'Pokłosie' Pasikowskiego. Nie ma tu uproszczeń. Jest złożoność ludzkich losów. Może dlatego obraz ten - wyciszony i pełen bólu - tak poraża. Przypomina, jak trudno żyć po traumie" - pisze z kolei Barbara Hollender z "Rzeczpospolitej".

"Nie mogę przypomnieć sobie filmu, który robi taki ekspresyjny użytek z ciszy" - twierdzi David Denby w "The New York Times". Według amerykańskiego dziennika, "Ida" jest najlepszym filmem 2014 roku.

Okazuje się jednak, że "Ida" nie zachwyca wszystkich. Mało tego: w Polsce zarówno środowiska prawicowe, jak i lewicowe ostro krytykują film Pawła Pawlikowskiego. Jedni zarzucają mu antypolskość, drudzy - antysemityzm.

Szułdrzyński: We Francji usłyszą, że polscy chłopi wyganiali Żydów po wojnie

Według prawicowych komentatorów, film Pawlikowskiego usprawiedliwia takie postacie, jak stalinowska sędzia pochodzenia żydowskiego, która orzekała w głośnych procesach politycznych (gra ją Agata Kulesza). Ich zdaniem to film antypolski, który pokazuje, że winę za wymordowanie Żydów ponosi polski chłop.

"To bodaj pierwszy tej miary i klasy film, gdzie jest holocaust, ale Niemców nie ma! Żydów zabija już nie SS, czy inny rycerski Wehrmacht, zabija ich zły, podły, prymitywny, brudny, pazerny na majątek, durnowaty polski chłop" - pisze europoseł PiS Janusz Wojciechowski w prawicowym serwisie Wpolityce.pl.

Z opinią Wojciechowskiego zgadza się politolog i publicysta Michał Szułdrzyński. Dodaje, że martwi go, że obraz Polaków, którzy zabijali Żydów, będzie jedyna wizytówka Polski za granicą. - Widzowie we Francji czy w Stanach Zjednoczonych nie dowiedzą się, że "Ida" jest elementem szerszego rozliczania się z naszą historią. Usłyszą tylko jeden przekaz: że polscy chłopi wyganiali Żydów po wojnie, bo bali się o swój majątek. Jeśli to jedyny głos, który ma szansę na wielkie nagrody, to jest to powód do niepokoju - powiedział na antenie Radia TOK FM .

Kot: Nie każcie nam zachwycać się solonymi kartoflami

Z kolei środowiska lewicowe zarzucają Pawlikowskiemu, że subtelny obraz jego filmu łagodzi tragiczną historię, z której jeszcze się nie rozliczyliśmy.

- "Ida" banalizuje problem morderstw na Żydach, którzy po wojnie wracali z lasów do domów - mówił w TOK FM dziennikarz Roman Kurkiewicz. Według Kurkiewicza "Ida" przykrywa "antysemickie kalki w kulturze polskiej, które są przezroczyste, bo są akceptowalne".

- Mamy do czynienia z obrazem, który pokazuje, że można być dobrą Żydówką, jeśli jest się katolicką zakonnicą. To utrwala stereotyp, że Żydówki są złe, a zakonnice dobre - dodał dziennikarz.

Tego samego zdania jest krytyk filmowy Wiesław Kot. - W "Idzie" nie zostało powiedziane kompletnie nic. Wszystko fajnie, ładnie, ale to jest jedna wielka wydmuszka - powiedział w rozmowie z portalem Gazeta.pl. - O Holocauście wiemy bez porównania więcej, a teraz raptem reżyser każe nam się zachwycać historyjką w wersji light. Ja rozumiem, że film powstał "na eksport", ale nie każcie nam zachwycać się solonymi kartoflami, kiedy całe życie jedliśmy trufle i jesiotra - dodał.

Zdaniem Kota, Pawlikowski dostaje nagrody za swój film, bo poszedł na kompromis i "wydestylował temat żydowski na użytek świadomości światowej", przedstawiając dwie Żydówki: katolicka zakonnicę i stalinowską sędzię. To zdaniem krytyka jest znacznym uproszczeniem. - Dlaczego na całym świecie podobają się te same klocki Lego, które składają się w prostą konstrukcję? Bo są łatwym modelem do składania. Gdybyśmy ich zaatakowali "Pokłosiem" lub "Austerią", to by się od nich odbiło jak od ściany, bo to już jest bardziej skomplikowane - dodaje.

Nowakowska: Film otwiera pole do dyskusji

W dyskusji nad filmem Pawlikowskiego pojawia się też bardziej stonowany głos. Zarzuty o antysemityzm odpierał Krzysztof Varga na łamach "Gazety Wyborczej": "Doprawdy trzeba dużo złej woli albo zupełnego niezrozumienia 'Idy', aby rzecz sprowadzić do takiego poziomu" - pisał w swoim felietonie "Piękno pod pręgierzem". "Niestety, tak się coraz częściej w Polsce odbiera sztukę - w każdym dziele widzi się realizację jakiegoś politycznego planu" - dodał.

Podobnie postrzega "Idę" Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej". - Film Pawlikowskiego nie przepracowuje kwestii Holocaustu, tylko otwiera pewne tematy - mówiła na antenie Radia TOK FM. Według niej, zaletą filmu jest to, że otwiera pole do dyskusji. - W "Idzie" ani Kościół, ani sędzina nie są jednoznacznie dobrzy czy źli - dodała.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Prawdziwe czy sztuczne - wszystkie piękne! [WIELKA GALERIA CHOINEK]>>



Zobacz także
Komentarze (310)
Zaloguj się
  • bartgot

    0

    No i stało się, jednak Ida dostała Oskara dzięki lobbingowi Żydów w Hollywood

  • Oceniono 1 raz -1

    tematem filmu nie są żydzi, tematem filmu jest kontrast między dwoma kobietami, o tym że lepiej się żyje tym którzy żyją w zgodzie z własnym sumieniem, to pokazanie dwóch oblicz człowieka, zakonnica która nie poddałą się pokusie zła i wróciła na swoją drogę życiową, bez pieniedzy bez przyszłości bez uciech za to w zgodzie z własnym sumieniem, film pokazuje że warto nie robić krzywdy innym i nie robić kariery kosztem innych ludzi, bo nasze sumienie kiedyś sie odezwie, każdy je ma, największa radościa życia jesteś ty sam kiedy żyjesz nie w zgodzie ze sobą i jesteś dobrym czlowiekiem, chociaż film pokazuje lata 60 jakże blisko mu do dziesiejszych czasów kiedy inni ludzie robią swoje majatki kariery kosztem biednych ludzi, bankierzy, politycy, wladcy, dzieli się spoleczeństwo na tych którym się udaje, rozdaja karty, bankierom, prawnikom, sędziom, zapomina sie biednych ludziach którym coraz trudniej żyć, jednak nasze sumienie jest z nami caly czas i kiedyś się odezwie..... żydzi mówią że fajnie że watek żydowski będzie pokazywany na całym świecie, otóż nie, to mogłabyc równie dobrz cyganka, wątęk morderstwa i żydówki to watek poboczny, oczywiście narody różne rozumieją że to chold o holokauście, każdy widzi co chce zobaczyć......

  • michnikmenda

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli spojrzeć obiektywnie na historię sruli to rzeczywiści wyjątkowo obrzydliwa nacja degeneratów , zwyrodnialców i padalców . W nielicznych latach kiedy sami nie byli zniewoleni , mordowali , grabili , torturowali i gwałcili wszystkie narody i plemiona , które były od nich słabsze . Chęć czynienia tych podłości była u nich na tyle silna , że nawet w czasach kiedy sami byli eksterminowani przyczyniali się do mordowania swoich współbratymców jako kapo!
    Zaiste obrzydliwość!

  • didej007

    0

    Czy ktoś z was przeżył jeden dzień nie słuchając, czytając lub oglądając czegoś o Żydach? Mi się nie udało, a im dalej w las, tym bliżej do Knesetu.

  • 0

    Jeśli można księży nazwać inteligentami, to winę za zachowania polskich chłopów ponoszą inteligenci. Inteligent Janusz Wojciechowski doskonale o tym wie, ale zamiast zastanawiać się co zrobić, żeby polska wieś wyzwoliła się z makabrycznej tradycji, którą wpoiła jej polska szlachta głównie poprzez polski kler, podtrzymuje tę tradycję swoimi prawicowymi bredniami. Czas się wyzwolić panie działaczu chłopskiej partii, spojrzeć prawdzie w oczy i zastanowić się, co zrobić, żeby wieś rozstała się z tą tradycją. Prawda zamiatana pod dywan sama się nie zmieni. Wieś nadal jest karmiona z ambon tym samym jadem, który powodował, że Jedwabne było w tysiącu miejsc. Pan nie zamierza z tym walczyć, Pan walczy z głośnym mówieniem o faktach, które się zdarzyły.

  • jay03

    0

    Ja znowu widze antypolskosc w Kaczynskim Blaszczaku,Czarneckim,Waszczykowcim to sa zakaly Polski.

  • boxymoxy

    0

    No cóż niektórzy jak Lenin uważają, że kino jest najważniejszą ze sztuk i musi wychowywać w duchu. A to dobrze zrobiony film i tyle.

  • srool

    Oceniono 1 raz 1

    ...a jaki holokaust ? żydzi robią Palestyńczykom ???... co ?

  • Alex Krook

    Oceniono 3 razy 3

    Sejm powinien uchwalić zakaz produkcji ANTYPOLSKICH filmów Nie zrobi tego bo LOBBY Żydowskie DOMINUJE W NIM .Każdy film wysyłany na jakie kolwiek festiwale traktuje o tym że POLAK morduje albo prześladuje Żyda Ziemia Obiecana.W ciemności ,Obława,Pokłosie .Teraz IDA Wszystkie miały na celu jedno OCZERNIAĆ Polaka i Polskę Żaden inny film bez Żydów ,nie brał udziału w ubieganiu się o Oskara Wiadomo że kinematografia Amerykańska jest w rękach Żydowskich i tylko oni mogą decydować .Polscy Żydzi plują na Polaków a Polacy nastawiają pyski i zlizują ten jad To jest woda na młyn Żydów i mogą nas Polaków szantażować jako małych głupich Polinów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje