Sawicki: Szydzenie z Kościoła dobrze się sprzedaje, bicie w świeckość buduje katolicką tożsamość. Tylko jakie z tego dobro?

Na linii Kościół - media niezbyt przyjaźnie. Jeśli coś o biskupach, księżach albo ortodoksyjnych wiernych, to głównie negatywnie - skarżą się jedni. I mają trochę racji. Ale kościelna linia wobec świeckiego świata też jest wypełniona głównie krytykowaniem. Nikt nie jest bez winy.
Jeśli chcemy, by polska hierarchia katolicka przestała nadmiernie skupiać się na tym, co we współczesnym świecie jest negatywne, to i dziennikarze tak zwanego głównego nurtu muszą zacząć uczciwie dostrzegać to, co w Kościele jest pozytywnego. I na odwrót. W polskim świecie pozakościelnym oraz w samych mediach dzieje się dużo dobrych rzeczy. Przedstawiciele Kościoła powinni mieć odwagę je zauważać i za nie chwalić.

Dlatego na Boże Narodzenie 2014 i nowy rok 2015 ludziom mediów i Kościoła życzę rozsądnego wyważenia proporcji pomiędzy merytoryczną krytyką a uczciwym docenianiem walorów drugiej strony.

Kościół pomógł sadownikom

A naprawdę warto dostrzegać dobro. Przykładowo takie. Pamiętny wybuch gazu w katowickiej kamienicy w październiku mijającego roku. Na miejscu wypadku błyskawicznie znalazł się dominikanin o. Michał Śliż, proboszcz pobliskiej parafii. Zszokowani mieszkańcy kamienicy zostali zaprowadzeni do sal parafialnych, gdzie otrzymali napoje i jedzenie. Zaraz potem zjawił się szef lokalnego Caritasu, który w kościelnych ośrodkach znalazł miejsce do zamieszkania dla tych, którzy nie mogli wrócić do swych domów. Co więcej, dominikanie opracowali program długofalowej pomocy dla ofiar wybuchu.

Albo to. Słynne nałożenie przez Rosję embarga na polskie jabłka. Rząd wprowadza program ratowniczy. Sadownicy mogą oddawać owoce na cele charytatywne, za co państwo im zapłaci. Kto wspomaga państwo w tej akcji? Ano Kościół. Bo Caritas dysponuje 44 magazynami na terenie całej Polski i potrafi to wszystko skoordynować. Jabłka się nie zmarnują, skorzystają potrzebujący, a sadownicy mimo embarga mają zysk. Takich historii jest o wiele więcej.

Antygender, antyfeminizm...

Z drugiej strony Kościół, który nie potrafi dobrego słowa powiedzieć o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, a jeśli komentuje świecką rzeczywistość, to tylko po to, by skrytykować. Antygender, anty-Halloween, antyfeminizm, antywalentynki, antymikołaj z reniferami. Wyliczać można długo. Robi się nam taki anty-Kościół. Naprawdę nie ma niczego pozytywnego w tym nowoczesnym świecie?

Można naturalnie działać z wyrachowaniem, zakładając, że krytyka lub wręcz szydzenie z Kościoła dobrze się sprzedaje, a chwalenie to chyba nie za bardzo. Można też naiwnie kalkulować, że ustawiczne bicie w to, co niekościelne, buduje katolicką tożsamość wiernych. Można. Tylko jakie z jednego i drugiego dobro dla Polski i Polaków?

Tekst pochodzi z Laboratorium WIĘZI

Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji

Więcej o:
Komentarze (51)
Sawicki: Szydzenie z Kościoła dobrze się sprzedaje, bicie w świeckość buduje katolicką tożsamość. Tylko jakie z tego dobro?
Zaloguj się
  • eat.pussy

    Oceniono 1 raz 1

    A ten Sawicki to kto?

  • antykle

    Oceniono 4 razy 0

    człowieku skąd się urwałeś- czy w historii kościół zrobił komu kolwiek coś dobrego z wyjątkiem siebie

  • endrju1521

    Oceniono 6 razy 4

    Ja mam "kościół" głęboko w odbycie

    i domagam się wzajemność ! ! ! ! ! !

  • jankbh

    Oceniono 13 razy 7

    Kościół wychodzi z założenia, że wszelkie dobro pochodzi (nie, nie od Boga) od kościoła, a wszędzie tam, gdzie kościół jest wyłączony, wchodzi szatan. W tak fałszywym świecie nie da się żyć normalnie, a ci, którym mózgów nie wyprało doszczętnie, oskarżani są o najgorsze herezje i wszelkie możliwe bezeceństwa. Dlatego coraz więcej ludzi nie chce, by się im kościół ładował w ich społeczne, prywatne czy intymne życie - państwo powinno takich ludzi bronić przed kościelną agresją (jest to obowiązek konstytucyjny), bo sami w walce z czarną mafią rady nie dadzą. Na razie zamiast państwa "bezbożników" wspierają czasami niektóre media - i od razu gwałt, że kościół jest atakowany, a media wrogie.

  • Oceniono 19 razy 15

    "Jeśli coś o biskupach, księżach albo ortodoksyjnych wiernych, to głównie negatywnie" - nie bardzo wiem, co można by powiedzieć pozytywnego o naszych biskupach, są doskonała ilustracja ostatniej wypowiedzi papieża Franciszka: pyszni, chciwi, łamiący prawo i... niezbyt mądrzy. O niektórych księżach czasem czyta się coś co budzi głęboki szacunek, niestety, nieodmiennie budzą oni histeryczną nienawiść biskupów. Czy szydzenie z Kościoła dobrze się sprzedaje? Szydzę od lat i grosza z tego nie mam, chyba trzeba spróbować na aukcji, może coś p.Sawicki kupi.

  • faustxyz

    Oceniono 21 razy 15

    Co pan powie, napoje dali, jabłuszka rozprowadzili - fanfary? To może spojrzeć obiektywnie - czy takie miłe, drobne gesty są warte wybulonych przez państwo ciężkich miliardów na watykańską firmę? Ośrodki, które prowadzą są utrzymywane przez państwo, lekcje religii także, natomiast do tego co się tam wyrabia państwu wara. Nie, nie wszyscy już zapomnieli o np. siostrze Bernadecie, która zmarnowała życie wielu ludziom. Pan mówi, bądźmy dla siebie mili, OK ja widzę dobrych ludzi w kk - Lemański, Boniecki, Kaczkowski, pewnie wielu, wielu innych. Dobrzy, interesujący ludzie, nie obchodzi mnie to, że to księża. KK nie zamierza ogarnąć, że nie wszyscy życzą sobie być przez nich wychowywani i umoralniani. Ostatnio bezczelnie chapnęli 16 mln, które przeznaczą na bzdety i wręcz podłe i brudne rzeczy np. traktraty z de x. Oko. Nic z tego dla biednych czy poszkodowanych nie kapnie, góra kasy wywalona w czarną jamę bez dna. Ich działalność pro społeczna jest finansowana również przez państwo i nielicznych filantropów. Oni produkują dokładnie ZERO, bo ci z nich co rzeczywiście robią coś pożytecznego nie są w stanie wyrównać przeżerania kasy przez otyłych purpuratów czy szkodliwych społecznie bleblaczy typu Oko, Bortkiewicz, no i jeszcze sporo pożera Watykan, ich rodzimy kraj.

  • stachkaz47

    Oceniono 14 razy 10

    Naród bez takiego ogłupiania jest wystarczająco GŁUPI.
    A NARÓD GŁUPI WSZYSTKO KUPI nawet pomoc mnicha i
    zagospodarowaniu jabłek.
    Klechy wzięli po 30gr/kg a na wiosnę puszczą po 1,50 zł/kg.

  • fakiba

    Oceniono 28 razy 20

    Tych pozytywnych przykładów jest bardzo mało , natomiast pazerności klechów i ich zakłamania ogrom i to się przebija

  • antekpociecha

    Oceniono 27 razy 19

    To nie kościół jest atakowany tylko kościół atakuje z coraz większą siłą
    Żaden normalny obywatel tego kraju nie pozwoli okradać nas przez bandę pasożytów nic nigdy nie wnoszących do budżetu do tego żyjących ponad prawem i wpieprzających się do wszystkiego czego nie powinni
    Prawo i politykę w tym kraju kształtują ludzie wybierani w demokratycznych wyborach i nic im do tego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX