Żakowski: Od chrztu poczynając, Polska jest zapóźniona. Gonienie świata to nasz sport narodowy

"Dlaczego, do jasnej cholery, my od tysiąca lat zawsze musimy być później?" - pyta Jacek Żakowski na blogu w serwisie Polityka.pl. Wskazuje na sprawę związków partnerskich, które znów "utonęły" w Sejmie. Jego zdaniem cywilizacyjne zapóźnienie Polski wynika właśnie z takich decyzji politycznych.
Jacek Żakowski pisze na swoim blogu w serwisie Polityka.pl, że prawicowy amerykański biuletyn internetowy dla drobnych inwestorów zarekomendował zakup akcji firm związanych z dystrybucją marihuany. Zalegalizowano ją właśnie w stanie Waszyngton, a giełdowe indeksy branży marihuanowej strzeliły w górę. I wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie będą tylko rosnąć.

"Świat płynie do przodu, my kręcimy się w kółko"

Michałek? Niekoniecznie. "Chcę pokazać, jak to wszystko pędzi" - wyjaśnia Żakowski, wskazując, jak zmiany obyczajowe wpływają na prawo i gospodarkę. "Bardziej zaawansowana część świata coraz szybciej ustawia się dziobem w nowym kierunku, żeby płynąć z cywilizacyjnym wiatrem i dać sobie szansę na znów coraz lepsze życie. A my kręcimy się w kółko" - wskazuje publicysta.

Zdaniem Żakowskiego wciąga nas wir "absurdalnych emocji". Ostatnio wpadła w niego ustawa o związkach partnerskich. "Niby drobiazg. Nie teraz, to później. Ale dlaczego, do jasnej cholery, my od tysiąca lat zawsze musimy być później?" - pyta publicysta. "Dobrze wiemy, ile nas te wieczne spóźnienia kosztują. Od chrztu poczynając, przez chodzenie w spodniach i zniesienie pańszczyzny, po legalizację marihuany i związków partnerskich" - zżyma się.

"Gonienie świata narodowym sportem"

Według publicysty mądre społeczeństwa inwestują w mające przyszłość trendy, a my, pogrążeni w tradycji, moralności i "dziwacznie rozumianych" wartościach "lądujemy na dnie". "Gonienie świata stało się od wieków naszym narodowym sportem. Ale wciąż jest to gonienie dnia wczorajszego, czyli świata, który odchodzi, zamiast tego, który nadchodzi"

Żakowski pisze o kryzysie polskiej demokracji, który spowodowany jest deficytem politycznej reprezentacji społeczeństwa. Znaczna jego część prze do zmian, jednak klasa polityczna skutecznie te dążenia powstrzymuje. "Społeczeństwo dosyć szybko równa do społeczeństw zachodnich i zmienia się podobnie jak one, a trzymający lejce politycy ciążą raczej ku standardom wschodnim, okopują się na rubieżach minionej epoki, nie potrafią się od nich oderwać" - podkreśla publicysta.

Cały wpis na stronach serwisu Polityka.pl >>>

Więcej o:
Komentarze (25)
Żakowski: Od chrztu poczynając, Polska jest zapóźniona. Gonienie świata to nasz sport narodowy
Zaloguj się
  • szampans

    Oceniono 28 razy 16

    Naszą kulą u nogi zawsze był i nadal pozostaje Kościół. A jest to Kosciół zacofany, żądny władzy i majątków.
    Papież może ganić chciwość swych funkcjonariuszy, lecz niewiele to w Polsce zmieni, ponieważ żądza władzy i pieniędzy jest silniejsza, niż poczucie uczciwości. Kościół wypracowywał swe metody przez 1700 lat i nie wygląda na to, aby zamierzał z nich zrezygnować, ponieważ sprawdzają się doskonale. Jeśli Papież mówi szczerze to, co mówi, to nie oznacza to jeszcze, że to coś da.
    W zindoktrynowanej Polsce przyzwolenie na grabież majątku, przestępczość "świętych osób", kierowanie prawodawstwem, są dowodem na naszą niewolniczą naturę.

    Nasi przodkowie oddawali życie za wolność.
    Nam życie pod okupacją, jak widać, odpowiada.
    W tej sytuacji, jeśli mamy już tego dość, możemy tylko emigrować.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 12 razy 10

    radze się trochę poduczyć historii panie redaktorze zanim się puści takiego bąka, w czasach kiedy w Polsce przeprowadzono pierwsze wybory (zgadzam się nie dla wszystkich) i kraj stal się de facto republiką federalną z niespotykana jak na owe czasy wolnością i tolerancja religijną we Francji królowa Margot i jej bracia zarzynali nocą protestantów jak świnie, w Hiszpanii szalała św Inkwizycja i stosy, na terenie Niemiec istniał cały pierdy-lion mini państewek feudalnych, które nie miały wówczas pojecie ze staną się jakimkolwiek jednolitym państwem a Moskwa to była drewniana wioska na stepie - trzeba się raczej zastanowić co się stało że się tak cofnęliśmy w rozwoju od czasów I RP

  • dziadekjam

    Oceniono 20 razy 8

    Gonienie świata to nasz sport narodowy
    ================================
    Może z wyjątkiem pchania się w goowna i na pola minowe, bo w tym to stanowimy wręcz awangardę.

  • dziadekjam

    Oceniono 18 razy 8

    "Świat płynie do przodu, my kręcimy się w kółko"
    ======================================
    Tak to jest jak "postępowość" polegs na oglądaniu się w przeszłość. Jedni płyną z postępem, a nasze "elyty" kręcą się jak goowno w przeręblu.

  • antropoid

    Oceniono 19 razy 7

    "Gonienie świata to nasz sport narodowy"
    ---------------------------

    To dlatego, że jest to zazwyczaj gonienie metodą: 1 krok naprzód - 2 (lub 3) wstecz...

  • boguslawbch6808

    Oceniono 16 razy 6

    A to dlatego, do jasnej cholery, bo ci co nam dali chrzest dalej nami rządzą. Tak 1000 lat z kawałkiem...

  • nedlog123

    Oceniono 9 razy 5

    Panie Żakowski - ze sceny zejdzie KK oraz poddańcze mu dwie rządzące partie - w ciągu pokolenia Polacy będą w stanie dogonić (mentalnie) zachód Europy.

  • puzoneiro

    Oceniono 3 razy 1

    Bo widzisz Jacuś, jest postęp dobry i postęp zły. Nie we wszystkich kwestiach małpowanie zachodu jest dobre. Może właśnie ta marichuana i związki partnerskie nie są. Mnie matka często mówiła - jak kolega włoży palec do ognia, to ty też tak zrobisz?

  • wyciety

    Oceniono 3 razy 1

    Jakze chory leb musi miec czlowiek,ktoremu sie legna takie mysli.Chyba,ze powtarza to swiadomie,wiedzac,gdzie stoja konfitury.Niejeden szabes goj wyzywi sie przy cadyku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX