Korea Płn. za atakiem na Sony? A jakie jest ich kino? Kim Dzong Il był jego pasjonatem. Te kopie Godzilli, więziony reżyser...

Choć Korea Północna coraz mocniej wiązana jest z wycofaniem z kin hollywoodzkiej komedii traktującej o zamachu na Kim Dzong Una, azjatycki reżim od dawna romansuje z kinem. Tworzonym we własnym, specyficznym stylu. Przez sześć dekad północnokoreański przemysł filmowy doczekał się porwania reżysera z Południa, inspirowanego Godzillą potwora i amerykańskich uciekinierów, którzy zagrali w antyamerykańskim serialu propagandowym.
USA oskarżają Koreę Północną za cyberatak na Sony Pictures, które wyprodukowało film "Wywiad ze Słońcem Narodu". To Koreańczycy mają także stać za groźbami ataków terrorystycznych na amerykańskie kina, jeśli film, przedstawiający zamach na Kim Dzong Una, nie zostanie wycofany ze wszelkich kanałów dystrybucji. Sony uległo żądaniom. I choć Koreańczycy odcięli się od działań hakerów, jednocześnie oceniły ruch amerykańskiej firmy jako "słuszną decyzję".

Dyktator pasjonatem kina

A o czym kręci się filmy w samej Korei Północnej? Izolacja sprawiła, że tamtejsi filmowcy mieli niewiele okazji do współpracy z zagranicznymi artystami. Ważnym wyjątkiem jest film "Comrade Kim goes Flying", komedia romantyczna z 2012 roku. To opowieść o młodej pracownicy kopalni, która marzy o zostaniu akrobatką. Do produkcji włączyły się zachodnie firmy.

Szczytem północnokoreańskiej kinematografii były jednak lata 80. XX wieku. Kim Dzong Il był pasjonatem kina i szczodrze je finansował. Kiedy jednak nie był zadowolony z jakości rodzimych produkcji, zlecił porwanie Shin Sang-oka, południowokoreańskiego reżysera oraz jego żony, aktorki, Choi Eun-hee. Do uprowadzenia doszło w 1978 roku, Shin uciekł z niewoli po ośmiu latach.

Przez ten czas Shin zrewolucjonizował jednak północnokoreańskie kino. W 1985 roku nakręcił "Love, Love, My Love", pierwszy film w kraju, na którym doszło do pocałunku. Rok przed ucieczką Shin stworzył film "Pulgasari", inspirowany słynną Godzillą. Film wszedł do kin na Południu w 2000 roku, podczas krótkiego ocieplenia między Koreami. Pokazy skończyły się kompletną klapą.

Film i propaganda

Pjongjang zaczął budować swój przemysł filmowy w latach 50. ubiegłego wieku, jako część maszyny propagandowej gloryfikującej postać Kim Ir Sena, pierwszego przywódcy Korei Północnej, dziadka Kim Dzong Una. Kim Ir Sen miał powiedzieć, że film to najważniejsze narzędzie służące do edukowania mas.

Północnokoreańscy filmowcy eksperymentowali z science fiction, filmami akcji i komediami romantycznymi, jednak oczekiwano od nich przede wszystkim podsycania wrogości wobec Waszyngtonu i Seulu. Oraz ukazywania przywódcy kraju jako bastionu w walce ze złowrogim zachodnim imperializmem. Technologicznie jednak kinematografia z Północy rozwijała się bardzo powoli, szczególnie w porównaniu z południowokoreańską, obiektem zazdrości całej Azji.

Uciekli i zagrali

Północna Korea długo przedstawiała w swoich filmach Amerykanów jako czarne charaktery. Zazwyczaj grali ich Koreańczycy w makijażu. Jednak w latach 60. do kraju zbiegła grupa Amerykanów. Kilku z nich pojawiło się później jako kapitaliści i wojskowi w serialu "Nameless Heroes".

Więcej o:
Komentarze (11)
Korea Płn. za atakiem na Sony? A jakie jest ich kino? Kim Dzong Il był jego pasjonatem. Te kopie Godzilli, więziony reżyser...
Zaloguj się
  • amur-49

    Oceniono 5 razy 3

    "latach 60. do kraju zbiegła grupa Amerykanów"
    Powinni zagrać czubków, czyli siebie.

  • stanimager

    Oceniono 2 razy 2

    Psy Putlera:
    oglaszam_wszem_i_wobec, 31.februarius, jrb11, ....

  • jojo148

    0

    "Pasjonat" to według słownika języka polskiego "człowiek łatwo wpadający w gniew, porywczy".
    Co tak złościło dyktatora Korei Północnej???

  • Tomasz Baldowski

    Oceniono 4 razy 0

    Serial, o którym mowa w ostatnim akapicie, był emitowany w Polsce za czasów słusznie minionego systemu. Nazywało się to "Bezimienni bohaterowie" i nie wydawał się gorszy niż - dajmy na to - "Siedemnaście mgnień wiosny". Zaznaczam, że miałem wtedy może z osiem lat.

  • 31.februarius

    Oceniono 10 razy 0

    Przyszedł Kim do kina,
    a tu filmu ni ma.
    Nie ma i zimy już nie będzie tej,
    bo go "shakerzyli" ludzie z CIA

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 5 razy -1

    rok 2014 - Korea przeprowadza cyberatak na Sony , przy użyciu wewnętrznej informacji o sieci jaką tylko moga posiadać pracownicy lub ex - pracownicy Sony

    rok 2001 - Irak posiada broń masowej zagłady , której nie posiada według niektórych agencji wywiadowczych

    rok 1990 - Saddam wyciąga dzieci z inkubatorów (jak się póżniej okazało Nayirah była córką ambasadora USA nie pielęgniarką z Iraku) według zeznań pielęgniarki , które media powtarzały w kółko.

    =====

    Czy ktoś jeszcze wierzy w takie brednie ?

  • zec

    Oceniono 7 razy -1

    Nagroda Nobla należny się agencji reklamowej, która to wymyśliła. To jeszcze lepsze, niż wywalanie noworodków z inkubatorów, przez irackie wojsko w Kuwejcie.
    Teraz bezmózgowcy będą walić drzwiami i oknami na to badziewie.

  • jrb11

    Oceniono 9 razy -5

    Dowody na akcje Korei Polnocnej sa jak zwykle z dyskusji grup internetowych (jak z
    samolotem ML17) I juz oskarza sie tez "standartowych" z imperium zla wg ekcepcjonalnego narodu. To jest Chiny, Iran I Rosje. Nawet grupe studentow w Wielkiej Brytanii.

    No coz trzeba robic publicystyke I glosno krzyczec by zatuszowac strzelanie do policji w Stanach I inne niewygodne sprawy na Ukrainie w upadajacej europie no I sykcesy Putina,
    Rosji Chin itp.

    Plaga 21 wieku "MEDIA" do pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX