Ekspert: Największy kryzys Putina dopiero się rozpocznie

19.12.2014 07:18
Władimir Putin

Władimir Putin (Pavel Golovkin / AP (AP Photo/Pavel Golovkin))

Putin uważa, że jego polityka jest jak najbardziej słuszna i nawołuje Rosjan do przetrzymania trudności. Ale to początek jego największego kryzysu - podkreśla Ingo Mannteufel, dziennikarz i ekspert ds. Europy i Rosji w dużym niemieckim medium "Deutsche Welle".
"Tegoroczną wielką konferencję prasową Władimira Putina można by z punktu widzenia rosyjskiego prezydenta streścić w kilku słowach: Rosja na polu polityki zagranicznej ma we wszystkich sprawach rację i - pomimo całych turbulencji rubla - panuje nad sytuacją" - pisze Mannteufel.

Wątpliwe, że koncepcja Putina się sprawdzi

"Co prawda Putin przygotowuje Rosjan na ciężkie gospodarczo czasy, ale - jak twierdzi - najpóźniej za dwa lata światowa koniunktura znowu zaskoczy, a Rosja w tym czasie odpowiednio przebuduje swoją gospodarkę. A do tego czasu wszelkie trudności da się załatwić przy pomocy ogromnych rosyjskich rezerw dewizowych. Ostatnie posunięcia Banku Centralnego Rosji i rosyjskiego rządu dla wsparcia rubla Putin chwalił jako słuszne kroki" - przypomina dziennikarz.

"Znaczne podniesienie stopy referencyjnej do 17 proc. jest zgodnie z zasadami ekonomii i właściwą drogą dla wsparcia kursu rubla. Lecz mimo tego wątpliwe jest, czy koncepcja Putina się naprawdę sprawdzi" - uważa ekspert.

Czy wystarczy pieniędzy?

Mannteufel podkreśla, że "z pewnością rezerwy dewizowe wysokości prawie 420 mld dolarów (340 mld euro) to zasoby, po które można sięgnąć przede wszystkim dla załagodzenia socjalnych potrzeb".

"Ale mimo że suma ta jest stosunkowo duża, nasuwa się pytanie, czy pieniędzy tych naprawdę wystarczy dla załatwienia wszystkich problemów. Rosja musi liczyć się bowiem ze zwiększonymi wydatkami nie tylko w związku ze wsparciem rubla. Putin obiecał także, że wzrosną, stosownie do inflacji, emerytury i pensje urzędników państwowych - a właśnie na tych dwóch grupach społeczeństwa opiera się jego władza" - zauważa.

"Jednocześnie banki i przede wszystkim wielkie państwowe przedsiębiorstwa jak Rosneft, Gazprom i Rosyjskie Koleje potrzebują zmasowanego finansowego wsparcia. Do końca roku 2015 rosyjskie przedsiębiorstwa, w większości należące do państwa, muszą spłacić swoje zagraniczne długi na sumę 130 miliardów dolarów. Będzie to dość problematyczne ze względu na zachodnie sankcje finansowe, utrudniające rosyjskim przedsiębiorstwom refinansowanie starych kredytów" - pisze ekspert.

Problemy strukturalne

"Wielkim znakiem zapytania jest więc to, jak w warunkach zmniejszających się wpływów budżetowych, ma w ogóle powieść się obiecywana już wielokrotnie dywersyfikacja rosyjskiej gospodarki. A wpływy do budżetu są niższe z powodu spadających cen energii na międzynarodowych rynkach, topniejących rezerw dewizowych, rosnącej inflacji i stopy referencyjnej na poziomie 17 proc. na nowe kredyty.

Trudno sobie wyobrazić, żeby rosyjskie państwo czy czołowe państwowe przedsiębiorstwa w następnych latach mogły podźwignąć wielkie inwestycje infrastrukturalne, oświatowe czy w dziedzinie opieki zdrowotnej.

Partnerstwo pod wpływem sankcji

Aktualne trudności potęgują się jeszcze bardziej przez to, że od dawna znane są bolączki rosyjskiej gospodarki. Opiera się ona przede wszystkim na surowcach naturalnych i jako taka musi przekształcić się w gospodarkę opartą na nowych technologiach, nowoczesnym przemyśle i usługach, odpowiadających wymogom nowych czasów.

Ale zaniedbaniem rosyjskiej polityki ery Putina jest to, że ten niezbędny kurs modernizacji nie był konsekwentnie realizowany w okresie minionych 14 lat, kiedy były jeszcze sprzyjające warunki od strony ekonomii światowej i polityki zagranicznej. Agresywna polityka Rosji wobec Ukrainy prowadzi obecnie do tego, że Rosja nie może kroczyć w nowoczesność w partnerstwie z Zachodem tylko pod wpływem sankcji i wzajemnego poczucia zagrożenia.

Czy kryzys to kwestia systemu?

To, że obecny rosyjski model gospodarczy już się nie sprawdza, jest tylko jednym z elementów kontrowersyjnego politycznego równania, które postawi Putina pod presją. Jeżeli jego gospodarcza strategia się nie sprawdzi, szybko nasunie się pytanie o polityczną odpowiedzialność.

Ciemną stroną wysokiego poparcia, jakim cieszy się rosyjski prezydent, jest to, że na tamtejszej scenie politycznej nie ma nikogo, z kogo można by zrobić kozła ofiarnego. Jakkolwiek nazywałby się szef rządu czy szefowa Banku Centralnego - w Rosji tylko i wyłącznie Władimir Putin ponosi za wszystko odpowiedzialność.

Aktualny kryzys nie jest więc tylko kryzysem gospodarczym Rosji, lecz także największym kryzysem politycznym prezydenta Putina. Aby móc się z nim uporać, na dorocznej konferencji prasowej rosyjski prezydent wspomniał o okresie dwóch lat. Ciekawe, czy czas ten dostanie od narodu i przede wszystkim od rosyjskich elit.



Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



O Władimirze Putinie i absurdach współczesnej Rosji przeczytaj w książkach >>



Zobacz także
Komentarze (335)
Zaloguj się
  • postri

    0

    "z pewnością rezerwy dewizowe wysokości prawie 420 mld dolarów (340 mld euro)"

    Wartość giełdowa Apple wynosi obecnie 700 ml dolarów.

  • under2015

    0

    W ciągu ostatniego miesiąca ropa zdrożała ponad 20% SC.F 59.45
    Do 20 dolarów za baryłkę daleko
    Czas pokaże co będzie dalej

  • jola5033

    0

    Jaki kryzys???
    Putin na pewno się wyżywi........
    |chyba jednak ma z czego żyć.

  • goralzdobra

    0

    odtrąbiono upadek by umyć rączki

  • Oceniono 1 raz -1

    Słusznie! Jeśli separatystom na Litwie nie pójdzie tak łatwo jak separatystom na Krymie, to pan Putin, choć nie jest stroną konfliktu, może się poczuć tym faktem rozdrażniony, a rozdrażniony może przestać podpisywać rozejmy, i nici z pokoju.

    A nikt tak nie pragnie pokoju jak naród niemiecki.

  • r0b0l

    0

    podobnie a nawet gorzej to wyglądało w 1942, gdy armie niemieckie były pod Moskwą.
    Kacapstwo można złamać jedynie siłą i żelazną konsekwencją. Najmniejsze lekceważenie Rosji kończy sie zniszczeniem połowy Europy

  • Marek Kawala

    Oceniono 1 raz -1

    KRYZYS ? chyba wam się po.. Putin pokaże nam na co go stać, niemcy i francia tego nieodczują bo się sprzedali , może się myle .

  • semigetuza

    Oceniono 1 raz 1

    na klopoty Rosjanin zna jedna odpowiedz. Walic w morde.
    Przyparta do muru Rosja da "w morde" Europie, na to jej sil starczy.
    Niedowiarkom polecam ksiazke Ossendowskiego "Cien Ponurego Wschodu". Rzecz wydana blisko 100 lat temu, ale jakze aktualna

  • cracken001

    Oceniono 4 razy -2

    HAHAHAHAHAHA............!!!! Te zdebilale szkopy wieszcza co rusz jakis "kryzys" w Rosji od ponad roku,I COOOOO???Rosja ma sie coraz lepiej !! Putin rozgrywa WSZYSTKICH,od dziecinnego CIA,po Mosad,jak tylko chce!!! Wydawalo sie DURNIOM,iz sankcjami moga zmusic Ruskich do daleko idacych ustepstw.Historia NIE nauczyla cymbalow,ze jeszcze NIGDY,zadne sankcje NIE przyniosly rezultatow,a jezeli,to odwrotne do oczekiwanych!!! Tylko wzmacniaja determinacje i opor.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje