Lis: Przez Kaczyńskiego przestajemy oceniać władzę. Skupiamy się na strachu przed wariatami z PiS

- Kaczyński nie walczy z partią czy politykiem. On walczy z państwem, które nie jest jego - przekonywał w Poranku Radia TOK FM Tomasz Wołek, mówiąc o sobotnim marszu PiS. Publicyści zwracali też uwagę na fatalne skutki sposobu, w jaki o władzę walczy PiS. - Zamiast atakować Kopacz za rozwalanie służby zdrowia, bronimy ją przed szaleństwami pana Jarosława. To jest patologia - ubolewał Jacek Żakowski.
Publicyści w Poranku Radia TOK FM rozmawiali o planowanym na sobotę Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Słowa organizowanym przez PiS. - Koncepcja jest taka, żeby politykę rozgrywać na ulicy, bo w klockach wyborczych i parlamentarnych Jarosław Kaczyński nie ma szans - mówił Wiesław Władyka z "Polityki".

Kaczyński walczy z państwem?

Zdaniem publicysty na marszu pojawią się osoby, które szczerze wierzą w głoszone przez organizatorów hasła. Problemem jest jednak sposób, w jaki te hasła są używane. - Niech ludzie chodzą, niech zbierają się pod różnymi hasłami. Ale wódz, który ich prowadzi, rozgrywa grę tak czytelną, że aż bije w oczy. Wszystkich, którzy idą ze szczerą wolą obrony demokracji, stawia to w podejrzanym świetle - wskazywał.

Tomasz Wołek podkreślał natomiast, że marsz PiS, odbywający się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, nie jest tylko próbą przejęcia pewnych symboli. - To jest toczona przez Kaczyńskiego od ponad 20 lat wojna z państwem. Na początku lat 90., kiedy odbył się sławny marsz z paleniem kukły Wałęsy, nie było Platformy, na scenie politycznej działały inne siły - przekonywał publicysta.

- To był atak na państwo. Polska nie należała do UE, NATO, Wałęsa był pierwszym wybranym demokratycznie prezydentem, w kraju byli Rosjanie... To było śmiertelnie niebezpieczne, podobnie jak odpalenie listy Macierewicza. To były ciosy godzące w państwo - wskazywał Wołek. - Kaczyński nie walczy z partią czy politykiem. On walczy z państwem, które nie jest jego. W tym sensie marsz z lat 90. niewiele się różni od tegorocznego - podkreślił.

"Widzę same plusy marszu"

Jacek Żakowski odparł, że są to jednak wydarzenia odmienne. Wówczas atakowano "słabą, rodzącą się państwowość". Dziś państwo to silna struktura, która tego rodzaju wystąpienia przetrwa. - Wtedy nie było to pewne - zaznaczył prowadzący.

Tomasz Lis, redaktor naczelny "Newsweeka", utrzymywał, że marsze PiS pełne są groteski. - Wtedy Kaczyńscy kilkanaście miesięcy po wyrzuceniu z Kancelarii Prezydenta odkryli, że Wałęsa to naczelny wróg wolnej Polski, i palili jego kukły, co samo w sobie jest całkowicie kuriozalne - podkreślał.

- Widzę same plusy tego marszu - stwierdził wreszcie Lis. - Oni się przejdą i przewietrzą, może to im pomoże. Zobaczymy propisowskich dziennikarzy, biskupów w kieszeni PiS i Kaczyńskiego. Zobaczymy kto jest kim, kto wierzy w te wszystkie brednie - mówił.

"Zamiast atakować Kopacz, bronimy ją"

Publicyści zwrócili też uwagę, że kontestowanie wyborów, podważanie systemu demokratycznego i wychodzenie w związku z tym na ulice, niszczy całą politykę. - Kaczyński przez to, jak funkcjonuje, unicestwia realną politykę w Polsce. Polega to na tym, że przestajemy poświęcać energię na ocenę tego, co władza robi. Cała przestrzeń publiczna jest przepełniona strachem przed rządami wariatów. Tak jak problemy rodzinne znikają, gdy w oknie widzimy faceta z bejsbolem, który próbuje wejść do domu - wskazywał Lis.

- W Polsce jest przeciwko czemu protestować - przyznał Żakowski. - Są fatalne posunięcia tego rządu, chociażby pakiet onkologiczny, który grozi kolejnym paraliżem służby zdrowia. I w tej sprawie nie udaje się zmobilizować nie tylko opozycji, ale i obywateli. To jest dysfunkcja - zauważył.

- Zamiast atakować Kopacz za rozwalanie służby zdrowia, bronimy ją przed szaleństwami pana Jarosława. To jest patologia - skwitował.

Więcej o:
Komentarze (32)
Lis: Przez Kaczyńskiego przestajemy oceniać władzę. Skupiamy się na strachu przed wariatami z PiS
Zaloguj się
  • toberson

    0

    Dziennikarze POkrju Lis I Zakowski niechca POstepu w Polsce.Dlatego szczekaja I strasza innych PISem!!!PIS che zmienic Polske na lepsza ale Zakowski ,Lis boja sie o swoje koryto!!

  • kermit.dolomit

    Oceniono 1 raz 1

    Dać im tylko mundury i mogliby prowadzić Dziennik Telewizyjny w stanie wojennym Teksty praktycznie te same wprowadzić tylko małą korektę zamieniając PZPR na PO a PiS na awanturników i wichrzycieli Widać dobrą szkołę Urbana

  • panzerfaust39

    Oceniono 2 razy 2

    Wy nie oceniacie władzy bo jesteście jej politrukami agitatorami i posłusznymi pachołkami Medialnymi wariatami żyjącymi z rozsiewania nienawiści do PiSu na zlecenie rządu PO

  • dziadekjam

    Oceniono 6 razy 2

    Tomasz Lis-Smoktunowicz ze skupiania się na PiS żyje.

  • razb1947

    Oceniono 8 razy -2

    Wściekłych lisów likwiduje się przez śmierć.

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 11 razy 3

    rozumiem lisy, ze to państwo jest WASZE ?
    I dlatego podsycacie strach przed Kaczyńskim?

  • plorg

    Oceniono 10 razy 2

    Biedny Tomuś, pewnie moczy się po nocach kiedy śnu mu się Kaczyński.

  • marian8-1960

    Oceniono 12 razy 0

    Pan redaktor Lis nie jest zdolny do jakiejkolwiek oceny, on klęczy i nie wie, że można stać.

  • olecki11

    Oceniono 8 razy -2

    w przypadku lisa i reszty tego towarzystwa to najbardziej wychodzi im wciskanie się władzy w doope bez mydła, oczywiście odpowiedniej władzy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX