Komentarze (235)
Sondaż prezydencki: Komorowski ze świetnym wynikiem. Potem długo nic
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • moher.do.bulu

    Oceniono 3 razy 1

    Aż tak zamierzają sfałszować?

  • napohybel.live

    Oceniono 4 razy 2

    OKRĄGŁY STÓŁ SZWESTA

    W poufnych rozmowach uczestniczyły 44 osoby, z których część do końca pozostała w cieniu lub pracowała jedynie w zespołach roboczych. Okrągły Stół (OS) zapoczątkował falę demokratycznych przemian w Polsce. Podjęte wtedy decyzje dla większości uczestników obrad związanych z systemem PRL oznaczały koniec ich politycznej, a niekiedy i zawodowej kariery, ale części dawnej nomenklatury pozwoliły na miękkie lądowanie. Dla przedstawicieli opozycji i ich doradców oznaczały koniec podziemnej działalności i początek karier w demokratycznej Polsce. Przy OS i w jego roboczych podzespołach zasiadali m.in. trzej późniejsi prezydenci (Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński)

    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/278635,1,lista-obecnosci.read

  • cep_0

    Oceniono 5 razy 1

    Wywiad TELEFONICZNY.
    A kto to zweryfikuje?????????????????????.
    Sondaz tylko w LEMINGRADZIE????????????????????????????.
    Czy Pan obecny PREZYDENT w czasach gdy był POSŁEM i MINISTREM brał kilometrówki?????????????????????????.

  • wol777

    Oceniono 4 razy 2

    Co to za sondaż ,wszak Kaczyński ogłosił wszem i wobec że wygra Duda.Prawda jest jedna ,jego prawda ,wszystko inne jest sfałszowane.

  • realtoreal

    Oceniono 6 razy 2

    To straszne. Mamy w Polsce tylko 5% samodzielnie myślących ludzi.

  • napohybel.live

    Oceniono 6 razy 2

    szwesta

    Dla PIS kazdy glos jes niezwykle wazny! Na wage zlota. W Polsce nie podzialu na rzadzacych i opozycje, na partie. Scena polityczna dzieli wg podzialu z 89 roku, gdzie komuchy i agenci zawlaszyli panstwo, oszukujac narod bajeczka o okraglym stole. Okraglostolowa ekipa z 89 roku: postkomuchy SLD, ZSL-PSL i solidaruchy grubej krechy, ich autorytety i media, panicznie boja sie tylko jednego, zeby PIS nie rzadzil samodzielnie. Zeby PiS nie mial 40 procent. A w takiej sytuacji kazdy glos dla PiS jest najwazniejszy. Dlatego rzadzaca sitwa od lat toleruje wyborczy bajzel, bredzac ze nieprawidlowosci byly ale wplywu nie mialy. To im zawsze zapewni razem wiekszosc i blokowanie PiS. I o to tylko chodzi. Albo PO ciut wiecej, albo PSL, SLD lub Palikot. Mowil o tym na tasmach prawdy minister MSW, ze PiS dochodzi do 40 procent poparcia. W Polsce nie ma podzialu na partie. Sa okraglostolowcy i ich 25 lat III RP oraz Kaczynski.

    napohybel.live
    @szwesta
    Dlaczego omijasz rolę Kaczyńskich przy "Magdalence i okrągłym stole"

  • tom2578

    Oceniono 6 razy 0

    Polska potrzebuje wodza, męża stanu, przywódcę a nie marnego notariusza !

  • jan.w2

    Oceniono 6 razy 0

    Co to będzie jak "bul" nie będzie już mógł kandydować po następnej kadencji. Te 56% chyba walnie zbiorowego samobója, bo świat się dla nich skończy.

  • szwesta

    Oceniono 6 razy 0

    Ciekawe jaki bedzie sondaz CBOS. Chyba 130 procent na Bula. W CBoS dowodzi niezalezny ekspert Markowski...

  • genocidezionism

    0

    Kalisz powinien zostać komentatorem pogody w TV jego prognozy nie sprawdzają się wieć mu nikt tej łepetyny jak gruszka nie urwie. A on lubi się pokazywać w TV szkoda ,że nie widzi siebioe w lustrze.

  • extrafresh

    Oceniono 5 razy 1

    Te wybory będą sfałszowane.

  • szwesta

    Oceniono 8 razy 0

    Dla PIS kazdy glos jes niezwykle wazny! Na wage zlota. W Polsce nie podzialu na rzadzacych i opozycje, na partie. Scena polityczna dzieli wg podzialu z 89 roku, gdzie komuchy i agenci zawlaszyli panstwo, oszukujac narod bajeczka o okraglym stole. Okraglostolowa ekipa z 89 roku: postkomuchy SLD, ZSL-PSL i solidaruchy grubej krechy, ich autorytety i media, panicznie boja sie tylko jednego, zeby PIS nie rzadzil samodzielnie. Zeby PiS nie mial 40 procent. A w takiej sytuacji kazdy glos dla PiS jest najwazniejszy. Dlatego rzadzaca sitwa od lat toleruje wyborczy bajzel, bredzac ze nieprawidlowosci byly ale wplywu nie mialy. To im zawsze zapewni razem wiekszosc i blokowanie PiS. I o to tylko chodzi. Albo PO ciut wiecej, albo PSL, SLD lub Palikot. Mowil o tym na tasmach prawdy minister MSW, ze PiS dochodzi do 40 procent poparcia. W Polsce nie ma podzialu na partie. Sa okraglostolowcy i ich 25 lat III RP oraz Kaczynski.

  • napohybel.live

    Oceniono 5 razy 3

    Kaczyński wtedy może przejąć władzę, jak napadnie na Polskę.
    Ale Polacy mogą mu sprawić niezły wycisk.

    Kolejny wycisk czeka go w wyborach prezydenckich.

  • oldthor

    Oceniono 6 razy -2

    CBOS Jaruzelskiego, wskazywał, że ma on 98% poparcia. Sondaż przeprowadzono w 1982 roku.
    Czyli jutrzejsza manifestacja może być uznana za sprzeciw wobec odpowiednikowi stanu wojennego, czyli stan Permanentnej Obłudy

  • szwesta

    Oceniono 11 razy 3

    ""Nie ma konieczności nowelizacji ustawy" w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa wyborów, ponieważ ​"w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą". Tak brzmiała odpowiedź kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego z czerwca 2013 r. na ostrzeżenia szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Błaszczaka. Komorowski nie widział powodu do wzmacniania bezpieczeństwa systemu wyborczego PKW.

    28 maja 2013 roku do prezydenta Bronisława Komorowskiego dotarł list z alarmującymi informacjami odnośnie systemu organizacji i liczenia głosów w wyborach, razem z propozycją zmian w kodeksie wyborczym. Dokument zawierał projekt zmian, których celem było "zapewnienie cyfrowego bezpieczeństwa wyborów" i uniemożliwienie "ingerencji w procedury demokratyczne suwerennego narodu". Wśród kluczowych propozycji zmian znalazł się m. in. projekt zabezpieczenia systemu liczenia głosów oraz rezygnacja przez Państwową Komisję Wyborczą ze współpracy z Rosją...."
    niezalezna.pl/61569-komorowski-w-2013-r-odrzucil-projekt-zabezpieczenia-systemu-pkw-mamy-dokument
    niezalezna.pl/41992-komorowski-piewca-wyborow-4-czerwca-nie-bral-w-nich-udzialu

  • napohybel.live

    Oceniono 7 razy 1

    Oby nie było powtórki "z rozrywki".
    Prezydent Lech Kaczyński na sznurku brata.

    Po pierwsze, Lecha Kaczyńskiego ciągnie w dół powszechne przekonanie, że jest młodszym bratem Jarosława Kaczyńskiego. Że patrzy na Polskę nie z perspektywy urzędu prezydenckiego, tylko z perspektywy partyjnej. "Prezesie, melduję wykonanie zadania", deklarował w noc wyborczą, gdy ogłaszano wstępne wyniki wyborów prezydenckich. Te słowa to podobno miał być dowcip, a okazały się profetyczną zapowiedzią. W ciągu trzech lat prezydentury Lech Kaczyński zawsze stał murem za swoim bratem i jego partią, nie demonstrując nawet na centymetr swojej niezależności.
    Gdy rządziło PiS, prezydent tę władzę wzmacniał. A to grożąc rozwiązaniem parlamentu (czyli dyscyplinując Samoobronę i LPR), a to krytykując opozycję. A zawsze wykonując polecenia brata.
    Potwierdził to zresztą w jednym z wywiadów Jarosław Kaczyński, który przed szczytem Unii, gdy miały się ważyć losy Lizbony, a Polska domagała się systemu pierwiastkowego, powiedział, że to on zdecydował, iż pojedzie tam prezydent. Negocjacje skończyły się klapą, Polska w sprawie pierwiastka była sama, musiała więc z niego zrezygnować. Że tak to się skończy, wiedział zresztą każdy, kto choć trochę interesuje się mechanizmem podejmowania decyzji w Unii. Ale nie to jest najważniejsze - otóż symptomatyczne było zakończenie negocjacji. W środku nocy Angela Merkel i Nicolas Sarkozy podeszli do polskiego prezydenta i przy nim zadzwonili do Jarosława Kaczyńskiego. I to z nim ustalili, jak ma być. Widać, dobrze wiedzieli, kto w tym duecie jest ważniejszy.
    Nie jest bowiem wielką tajemnicą, że bracia utrzymują ze sobą stały kontakt, że rozmawiają przez telefon kilka, a nawet kilkanaście razy dziennie. "Urzędnicy i politycy opowiadają, że prezydent bardzo często przerywa spotkanie, żeby choć na chwilę skontaktować się z bratem\", pisał w maju br. "Dziennik" w cyklu "Za kulisami pałacu". Większość tych rozmów to krótkie kontakty, po kilka, kilkanaście sekund.
    O uzależnieniu Lecha od Jarosława opowiadają też ich byli współpracownicy. Ba, sam Lech nie ukrywa w wywiadach, że to brat jest tym ważniejszym. Jeden z byłych współpracowników prezydenta opowiadał niedawno taką historię: prezydent dowiedział się, że człowiek, na którego stawiał, mimo zastrzeżeń Jarosława, wkrótce stanie się dla Kaczyńskich kłopotem. "Jaka była jego pierwsza reakcja? Zupełnie się zagubił. Zaczął nerwowo chodzić. To były słowa: Boże, co ja powiem Jarkowi?".

  • pedersdorfer

    Oceniono 6 razy 2

    My chcemy na prezydenta Polaka,z jawnym sprawdzalnym Życiorysem,nie umaczanego w układ z Magdalenki1989r ,bezpartyjnego, z ponad podziałów, głosowanie jawne z imienia i nazwiska.Wybory maja być przejrzyste ,bez kantów,lista podpisana przez glosującego,dla tak ważnej kwestii po co tajemnica.Głosowania powinny byc jawne,ale wam nie pasuje bo nie było by można fałszować wyborów.Ależ tak.zakaz kandydowania na urzędy w Polsce wszystkich ryjów wińskich z magdalenki i tych co od 25-lat wciskają nam tą zasra,,ą wolność,niewolnictwo.

  • szwesta

    Oceniono 13 razy 3

    "Poniżej publikujemy treœć oœwiadczenia Jacka Smagowicza: Przed czerwcowymi tryumfalnymi rzšdowymi jublami, w kraju urzędowych kompromitacji i kłamstw, w upadlajšcym cieniu pomników armii czerwonej, w czasach haniebnego hołubienia sowieckich bandziorów W. Jaruzelskiego, Cz. Kiszczaka oraz przywracania agentury WSI – z ršczek ich opiekuna B. Komorowskiego oœwiadczam, że: NIE MOGĘ PRZYJĽĆ NALEŻNEGO MI USTAWOWO ODZNACZENIA PAŃSTWOWEGO „KRZYŻA WOLNOŒCI I SOLIDARNOŒCI”, O CO PO RAZ DRUGI WYSTĽPIŁ KRAKOWSKI IPN. Jestem to winien œp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, ofiarom zamachu nad Smoleńskiem i wszystkim wolnym od kłamstwa Polakom. Jednoczeœnie krakowskiemu oddziałowi Instytutu Pamięci Narodowej serdecznie dziękuję za pamięć i uznanie. Jacek Smagowicz CZŁONEK KOMISJI KRAJOWEJ NSZZ „SOLIDARNOŒĆ”" niezalezna.pl/54524-zasluzony-opozycjonista-nie-przyjmie-odznaczenia-z-rak-komorowskiego-padaja-mocne-slowa naszeblogi.pl/44519-odmowa-odznaczenia-od-szubrawcy

  • jan_szajgec

    Oceniono 6 razy 0

    Po co Wam w ogóle taki urząd? Ponad 700 lud ana etatach, 90 wuzków na stanie, a wszystko za jedyne 180 baniek rocznie :)

  • pedersdorfer

    Oceniono 8 razy 2

    Sondaż fałszywy kto przy zdrowych zmysłach ,głosował by na agenta WSI,agenta Solidarności regionu Mazowsze.który ma nieprawdziwe nazwisko,niby hrabia,po szumach prasowych zrezygnował z tytułu hrabiego,jego Życiorys jest podobny do VEL Kwaśniewskiego Stolzmana,to sa tacy Polacy Ubrani przez NKWD w buty polaków,pomijając jego pochodzenie,co on dla was durnie dobrego zrobił? dla 3/4 na pewno nic,za to dla bachorów resortowych dużo,toleruje złodziejski Układ,z Magdalenki,Układ rządzący PO-PSL,podpisał wam Tyranie aż do śmierci 67-lat,macie najnizsze zarobki w europie,za to ceny zachodnie,doprowadził do rozbrojenia polskiej armii,podpisywał zgode by polskie mięso Armatnie wojsko okupowały Irak,Afganistan,zabijali cywilów,dzieci przez przypadek za nasze pieniądze w interesie zachodnich zbójów imperialistów,którym potrzebne są surowce,kredydy,napędzanie ich gospodarek naszym kosztem.Tego luja pod sąd razem z Tuskiem ,Lewadowskim,Buzkiem,Bolkiem i innymi.

  • napohybel.live

    Oceniono 5 razy -1

    Kaczyński, a po jego rządach powrót do wolności

    W 2007 r. następuje wybuch ogromnej ulgi i powszechnej radości. Obywatele odzyskują wolność słowa, rząd Tuska natychmiast zmienia decyzję poprzedników i rezygnuje z prób cenzurowania Internetu (wprowadzonych przez kaczystowski reżim pod nazwą ACTA), następuje masowa likwidacja podsłuchów, kończą się naloty służb specjalnych na siedziby mediów ujawniających nadużycia władzy, do historii przechodzą cmentarne spotkania wysokich urzędników państwowych z szemranymi biznesmenami oraz równie dyskretne - przy osiedlowych śmietnikach - schadzki rzecznika rządu z zaprzyjaźnionymi wydawcami największych tygodników celem usuwania ze składów ich redakcji niewygodnych dziennikarzy.

    Nic dziwnego, że na skutek zmiany naszej ojczyzny w zieloną, mlekiem i miodem płynącą oraz pełną swobód obywatelskich wyspę, z emigracji wracają do niej miliony Polaków.

    Więcej prawdy szukaj na: www.facebook.com/pages/Antek-Muzykant-Komentuje/530073700378239?fref=ts

  • admcanarisfanclubpoland

    Oceniono 8 razy -2

    Jak zwykle falszerstwo wyborcze rasowane jest wynikiem sondazowym lub kraj opuscilo wiecej niz 50% uprawionych do glosowania..
    W obu przypadkach sytuacja jest katastrofalna i swiadczy o degradacji narodu.

  • daniella-63

    Oceniono 5 razy 1

    Przy takich kontrkandydatach o jakich dzis sie mowi to normalne.

  • kocurxtr

    Oceniono 9 razy 1

    Kononowicza brakuje do kompletu
    a co więcej - miałby spore szanse przy takich kandydatach

  • napohybel.live

    Oceniono 8 razy 0

    Cholerni prawi i sprawiedliwi;

    "NEWS: Tajemnice poselskich kilometrówek. W tej kadencji pochłonęły już 26 milionów złotych

    Kwoty tak zwanej kilometrówki, zwracanej pojedynczemu posłowi rzadko spadają poniżej 20-30 tys. złotych rocznie. Tylko w 2013 roku aż 114 posłów wykorzystało maksymalny limit wydatków na ten cel, czyli dokładnie 35 103,60 zł.
    Jednocześnie zaledwie 19 polityków w tej kadencji z prywatnego auta w służbowych celach nie korzystało w ogóle i nie wzięło z tego tytułu żadnych pieniędzy. Chodzi m.in. o byłego premiera Donalda Tuska i obecną premier Ewę Kopacz, Jarosława Kaczyńskiego, Leszka Millera, Janusza Piechocińskiego, Jana Rostowskiego, Bogdana Zdrojewskiego czy Wandę Nowicką. Oni mają do dyspozycji służbowe limuzyny - partyjne, rządowe albo sejmowe.
    Zwykli posłowie mogą korzystać z aut należących do Kancelarii Sejmu. 60 samochodów i 51 kierowców, których utrzymuje na etatach Sejm, kosztują około 80 tysięcy złotych miesięcznie.
    Są też i tacy, którzy choć posiadają auto, to z kilometrówki nie korzystają, m.in. Julia Pitera (PO), Józefa Hrynkiewicz (PiS), Cezary Kucharski (PO) czy Łukasz Gibała (TR).
    Ale są też przykłady zgoła inne. Jolanta Szczypińska (PiS) w tej kadencji co roku pobierała maksymalną wysokość "kilometrówki". Co nie byłoby dziwne, gdyby nie fakt, że posłanka nie ma samochodu.
    - Nigdzie nie jest napisane, że poseł musi jeździć swoim autem. Przepisy pozwalają na użyczenie pojazdu od innej osoby - mówi nam Jolanta Szczypińska."

  • mozart0179

    Oceniono 12 razy 0

    jaki narod taki prezydent..kompletny,niegramotny idiota,absolutne zero ma wygrana w pierwszej turze!!!gratulacje

  • gawor4

    Oceniono 9 razy -1

    Bronek tylko 156% ? Coś słabe te sondażownie.

  • Oceniono 6 razy 4

    No to teraz czekamy kiedy Kaczyński ogłosi, że nie można przeprowadzać sondaży, bo i tak są wszystkie sfałszowane :)

    ----------------
    Zlecaj prace, wykonuj - www.pracusie.pl

  • kst666

    Oceniono 7 razy -1

    Takie badanie "opinii publicznej" to można o przysłowiowy "kant kibla" rozbić.
    Ankieta jest tak sformułowana- wybierasz obecnego prezydenta albo:
    - związkowego terrorystę;
    - wieprzka celebrytę;
    - skrajnego "kapitalistę" JKM;
    Innego wyboru nie ma.
    Co wybiera przeciętny wyborca ?
    Oczywiście obecnego "prezia" !

    Jaki "wybór" - takie odpowiedzi.

    Idźcie wszyscy do DIABŁA !

  • b.lange

    Oceniono 9 razy -1

    Komorowski wygra... no chyba, że PSL kogoś wystawi ;)

  • christoph_de

    Oceniono 13 razy 5

    Spokojnie, w 2010 Bronek też miał wygrać w pierwszej turze, a dostał 42%.
    Duda nie jest jeszcze dobrze znany, zapewne przegra z Komorowskim
    w drugiej turze, ale mogę się założyć, że 2 tura będzie.

  • katon61

    Oceniono 10 razy 2

    Panie Kaczyński, prosimy o więcej hucp.
    To Polaków inspiruje na kogo mają głosować.

  • jerzysm42

    Oceniono 11 razy -7

    Wczoraj widziałem kaczą dudę jak w Brukseli opluwał Polskę.
    Ta kreatura chce być prezydentem.

  • st1111

    Oceniono 8 razy -2

    Bardzo fajny prezydent-żyrandole w komplecie.

  • platfusy.ida.do.paki

    Oceniono 51 razy 25

    Tusk w pierwszej turze
    Rzeczpospolita/Polska.pl, 17.09.2005 06:59

    Donald Tusk wygra w pierwszej turze wyborów prezydenckich - wynika z telefonicznego sondażu przeprowadzonego w dzień po wycofaniu się z wyścigu o najwyższy urząd w państwie Włodzimierza Cimoszewicza.
    Według wyników sondażu opublikowanych przez "Rz" Donald Tusk może liczyć na 51 proc. głosów. Kolejne miejsce zajmuje Lech Kaczyński, na którego chce zagłosować 29 proc. ankietowanych.

    Lider Prawa i Sprawiedliwości nie ma już wielkich szans na dogonienie Tuska przed 9 października. Lech Kaczyński musi nawet walczy o to, aby w ogóle doszło do drugiej tury wyborów, a i wtedy skazany jest na przegraną z Tuskiem.

    Daleko za prowadzącą dwójką znajdują się liderzy Samoobrony i Socjaldemokracji Polskiej. Andrzej Lepper i Marek Borowski mogą obecnie liczy na zdobycie po 7 proc. głosów. Jeszcze dalej są kandydat LPR Maciej Gierrtych (2 proc.) oraz wystawiony przez PSL Jarosław Kalinowski (2 proc.).

    „Rz” podkreśla, że wygrywając w pierwszej turze Donald Tusk byłby drugim politykiem, który zdołał zebrać tak wielkie poparcie. Jako pierwszy takim uznaniem cieszył się walczący w 2000 roku o reelekcję Aleksander Kwaśniewski.

    newsroom.gery.pl/notka,4715.html

  • ozjasz_z_kpzu

    Oceniono 11 razy 7

    - Dlaczego nie będzie II tury?
    - Szkoda pieniędzy. Normalnie to PKW pracowałaby ze trzy miesiące by ogłosić wyniki pierwszej, choć to i tak wszystko fikcja.

  • Ryszard Kubaszko

    Oceniono 10 razy 4

    Wyniki sondażu równie wiarygodne jak wyniki wyborów podane przez PKW.

  • 123waz

    Oceniono 1 raz 1

    kalisz NIE NIE a jestem lewicowa
    jedynie Olejniczak lu ktoś mądry z poza SLD

  • klikusy

    Oceniono 11 razy -1

    Duda nawet w wyborach na sołtysa nie miał by szans. Głąbów ci u nas dostatek, kolejnego na urzędzie nam nie trzeba.

  • pl2512

    Oceniono 8 razy 0

    I znowu będziemy przez pięć słuchać kazań ćwierćinteligenta i cwaniaka wygłaszanych głosem przemądrzałego belfra lub niedoszłego biskupa. Gajowy to obciach, ale disco polo to też obciach, a mimo to większość populacji Lachistanu to lubi.

  • szyszkowski

    Oceniono 6 razy 2

    Dlaczego mnie nie uwzględniliście w tym sondażu? Kalisz jeszcze nie wie czy wystartuje a już w sondażu jest. Ja już podjąłem decyzję - wystartuję w następnych wyborach na prezydenta. Proszę abyście mnie nie pomijali bo to jest nieuczciwe. Michał Szyszkowski

  • marcin-s-works

    Oceniono 6 razy 2

    TO JUŻ PEWNE!!!

    WYBORY Z MAJA 2015 SA SFAŁSZOWANE!!!

  • vichama

    Oceniono 6 razy 0

    To zły sondaż... Należy publikować takie, w których Duda jest tuż za prezydentem Komorowskim, lub odrobinkę przed nawet. Po to, by utwierdzić PiS, że robią słusznie i oby tak dalej.
    A że to nie do końca będzie prawda... No cóż... Oni i tak nie wierzą ani w sondaże, ani w wybory, niemniej nie wierzą liczbowo. Zatem tym bardziej trzeba ich utwierdzać w przekonaniu, że oto jest okazja i niech niczego nie zmieniają ;-)

  • jan.go

    Oceniono 3 razy 1

    Kalisz ? Nawet gdyby był sporo mądrzejszy i tak nie miał by szans Trzeba być przystojnym

  • djenn

    Oceniono 10 razy 4

    no to mu spada. dopiero co miał 85%, prawie jak Putin a teraz tylko 56 ?
    powinien 105 juz mieć.

  • ta56

    Oceniono 8 razy 0

    56% to znów nie tak wiele i po sprawnej kampanii może mu spaść poniżej 50%. Bo zyskiwać w kampanii będą pretendenci, bull będzie wyłącznie tracił. A jeżeli dojdzie do drugiej tury, to wszystko jest możliwe. Środowisko Komorowskiego wie o tym doskonale i stąd takie ataki na Dudę, bo to on (słusznie) uważany jest za głównego konkurenta. Ale te ataki przyniosą tylko odwrotny skutek i sprawią że Duda stanie się jeszcze bardziej rozpoznawalny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX