Skończyły się limity na dożywianie dojelitowe. Pacjenci czekają nawet pół roku. "To niedorzeczne"

09.12.2014 14:17
Szpital

Szpital (fot. JAROSŁAW KUBALSKI)

Chorzy tygodniami nie dostają odpowiedniego pokarmu, bo placówkom wyczerpały się limity na żywienie dojelitowe. Jak ustalił reporter TOK FM, zdarzają się przypadki, że pacjenci czekają w kolejkach nawet pół roku. Rzecznik praw pacjenta alarmuje: wszystko przez zarządzenie prezesa NFZ.
Pani Maria przeszła udar mózgu. Zajmował się nią szpital w Wejherowie. Gdy jej stan poprawił się na tyle, że nie wymagała już hospitalizacji, trafiła do Domu Pomocy Społecznej w Lęborku. Lekarz zdecydował, że powinna być karmiona dojelitowo. - To zbilansowana dieta. Odpowiednia ilość kalorii i substancji odżywczych - tłumaczy Aneta Kruzel, dyrektor DPS-u do spraw medycznych.

Pokarm w takiej diecie jest podawany odpowiednio do jelit, bo pacjenci najczęściej nie są w stanie samodzielnie jeść. Tak było i tym razem. Panią Marię zgłoszono do placówki, która zapewnia takie żywienie, ale okazało się, że musi czekać w kolejce. - Staramy się to załatwić od września, a usłyszeliśmy, że być może trzeba będzie jeszcze czekać nawet pół roku - mówi Kruzel. Pani Maria jest 17. w kolejce.

"Robią różne papki"

Zgłoszenie w tej sprawie dostała rzeczniczka praw pacjenta. - To niedorzeczne, że w takiej sytuacji obowiązują jakieś limity - mówi Krystyna Kozłowska i dodaje, że pacjenci w takim stanie powinni dostawać odpowiedni pokarm, by odzyskiwać siły. - To zastępuje kroplówki - mówi Kozłowska i zwraca uwagę na fakt, że taki stan trwa miesiącami.

Jak mówią TOK FM przedstawiciele DPS-u, na miejscu robi się różne papki, żeby pacjentka nie głodowała, ale nie zastąpi to odpowiednio przygotowanego jedzenia.

Więcej przypadków

- Niestety, po pierwszej interwencji pojawiły się kolejne zgłoszenia w tej sprawie - mówi Kozłowska i dodaje, że skarżą się pacjenci z całego kraju. Sytuacja podobna do tej z Lęborka zdarzyła się też na Dolnym Śląsku. Zdaniem rzecznika praw pacjenta zmiany wymaga zarządzenie prezesa NFZ. - Zarządzenie z grudnia 2013 roku jest absolutnie niezrozumiałe - mówi Kozłowska.

Rzecznik wysłała do ministra zdrowia pismo w tej sprawie, w którym żąda zniesienia limitów na dożywianie dojelitowe, tak jak dzieje się to w przypadku dializ. Poprosiliśmy NFZ o wyjaśnienia w tej sprawie i wytłumaczenie, czy limitowanie tego typu procedur jest konieczne. Od kilku dni czekamy na odpowiedź.

Zobacz także
Komentarze (14)
Zaloguj się
  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 15 razy 11

    A w tym samym czasie Kiszczaka wiozą z Warszawy do Gdańska bez żadnej kolejki , bo jak to przecież , kolejki są dla plebsu !!!

  • iremus

    Oceniono 15 razy 11

    Doskonała metoda na eutanazję. W świecie medycznym będzie nosiła miano: EUTANAZJA STYROPIANOWA.
    Ponoć PRL był obozem koncentracyjnym. Czym więc jest III RP styropianowa w której fabryki zostały zastąpione kościołami i milinami katobiurw ?

  • sstepniewski

    Oceniono 9 razy 7

    Moze ktos wreszcie zrozumie, ze sytuacja, w ktorej urzednicy decyduja o lekarskich swiadczeniach MUSI byc patogenna. Kretyna, ktory zlikwidowal Kasy Chorych i zastapil je panstwowym urzedem nalezaloby natychmiast rozstrzelac. Inna sprawa jest (rowniez niezrozumiala) brak dyskusji odnosnie wysokosci skladki ubezpieczeniowej. Czy mozna przewidziec ile osob bedzie wymagalo leczenia na rok naprzod?? A rozwiazania i to stosunkowo proste istnieja.. Ale nasi rzadzacy sa w tej sprawie sparalizowani strache - "a jak tareaguja wyborcy", zas opozycja jest glupia jak przyslowiowy but.. I tak sobie czas leci....

  • uzdek98

    Oceniono 9 razy 7

    no patrz ...a generala kiszczaka na telefon dowiezli do szpitala z eskorta ... tu nie europa, tu jest jest platfustan, szczawiowa wyspa bardaku, przekretu i absurdu... hey, jude 25 lat styropanowej wolnosci...

  • elzbieta09

    Oceniono 2 razy 2

    Czekają na dożywianie jelitowe poł roku. Nie szkodzi, że w międzyczasie umrą, bo jeść nie mogą normalnie....

  • olecki11

    Oceniono 4 razy 2

    i po co doope zawracać, przecież są rządowe kliniki i nie trzeba czekać

  • Juliusz Wnuk

    Oceniono 1 raz 1

    Podobno Polska jest w UE??? To chyba niemozliwe, sadzac po bardzo wielu doniesieniach np. dot. polskiego "Wymiaru nieSprawiedliwosci" i polskiej "Sluzby (ponoc) Zdrowia"...
    Rozumiem, ze utrzymywanie armii koscielnych pasozytow kosztuje duuuuuze pieniadze ale na ochrone spoleczenstwa srodki powinny sie znalezc....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje