Hofman przerywa milczenie, "Wprost" rozlicza "cwaniaczków z Wiejskiej" [W TYGODNIKACH]

W poniedziałkowych wydaniach tygodników m.in. pierwszy od wybuchu afery madryckiej wywiad z Adamem Hofmanem, a także ciąg dalszy rozliczeń podróży polityków - tym razem pod lupą dziennikarzy znaleźli się Radosław Sikorski i Bartosz Arłukowicz. Oto okładkowe tematy najnowszych wydań "Newsweeka", "Wprost", "Do rzeczy" i "W Sieci".
Zobacz wszystkie okładki >>>

- Wrobiono nas, będziemy walczyć! - zapowiada z okładki tygodnika "wSieci" Adam Hofman. Były rzecznik PiS przerywa milczenie i przedstawia zupełnie nową wersję tzw. afery madryckiej - wydarzeń, które doprowadziły do jego usunięcia z partii.

W wywiadzie dla najnowszego numeru tygodnika Hofman przekonuje, że żadnych nadużyć nie popełnił. - Posłowie mają wyłącznie dwie opcje: zakup biletu przez Kancelarię Sejmu lub ekwiwalent gotówkowy w wysokości odpowiadającej cenie najtańszego biletu lotniczego na danej trasie - mówi. Oni wybrali ekwiwalent. A dlaczego napisali w oświadczeniu, że jadą samochodem prywatnym? Hofman wyjaśnia: - Bo innego formularza umożliwiającego określenie miejsca i czasu podróży w Kancelarii Sejmu nie ma - tłumaczy.

Te wyjaśnienia różnią się jednak od tych, które posłowie przedstawili po wybuchu afery. Hofman przekonuje w tygodniku, że chcieli po prostu "zamknąć temat, ale nie rzekomych nieprawidłowości, lecz temat naszych żon". - Uznaliśmy, że tabloidy odczepią się od naszych rodzin - zaznacza. W wywiadzie b. rzecznik PiS nie tłumaczy jednak jasno, dlaczego pobrał z Sejmu tak wysoki "ekwiwalent" - mowa przecież o 6 tys. złotych. A bilet na lot liniami Ryanair kosztował tylko kilkaset. Więcej >>>



Radosław Sikorski, który nadzoruje prześwietlanie historii wyjazdów zagranicznych posłów w związku z aferą madrycką, "sam powinien się tłumaczyć" - pisze w najnowszym numerze "Wprost". Według tygodnika marszałek Sejmu wykorzystywał publiczne środki na podróże prywatnym autem, choć od 2007 r. miał służbowe. W rekordowym 2011 r. miał pobrać aż 26,5 tys. zł.

Według "Wprost" rzeczniczka marszałka Małgorzata Ławrowska w swojej odpowiedzi nie wyjaśniła, jak jej obecny szef "wyjeździł dziesiątki tysięcy kilometrów". Tygodnik porównuje za to Sikorskiego z innymi postaciami z wierchuszki PO.

W tygodniku przeczytamy też o tajemnicach wojny między Donaldem Tuskiem a Jarosławem Kaczyńskim, rodzinach ofiar błędów lekarskich, które latami walczą o odszkodowania, a także płynących do Polski toksycznych odpadach z Ameryki Południowej. W gazecie znajdziemy również rozmowę z prof. Januszem H. Skalskim, kierownikiem krakowskiej Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej, w której uratowano dwuletniego Adasia. Więcej>>>



Z najnowszego "do Rzeczy" dowiemy się, kto boi się Jarosława Kaczyńskiego i zapowiadanej przez niego manifestacji. W tygodniku przeczytamy również, czy Andrzej Duda ma szansę za pół roku wygrać wybory prezydenckie oraz czy bohaterowie afery madryckiej wrócą do PiS. Gazeta wróci też do tematu wyborów - dziennikarze odpowiedzą na pytanie, skąd się wziął samorządowy sukces Ludowców i czy PSL PSL zmanipulowało wyniki wyborów. Więcej >>>



Temat okładkowy najnowszego "Newsweeka" to wywiad z Dariuszem Michalczewskim. Bokser opowiada w nim, dlaczego kocha Polskę, ale nie lubi PiS i katolickiej obłudy. - My, Polacy, jesteśmy jak wieśniaki, które nie zjedzą czegoś, czego nie znają - mówi "Tiger".

W tygodniku przeczytamy również o tym, czym różni się "dwór" Ewy Kopacz od rządu Donalda Tuska, a także znajdziemy teksty o przełomowych odkryciach w dziedzinie terapii przeciwbólowych i kobietach, które padły ofiarami przemocy seksualnej. Więcej >>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (167)
Hofman przerywa milczenie, "Wprost" rozlicza "cwaniaczków z Wiejskiej" [W TYGODNIKACH]
Zaloguj się
  • ka-ra-oke3

    0

    Co za głupcy - jak by pracował i musiał jeździć samochodem po Polsce to by wyjeździł to w pół roku. O czym ten bałwan mówi. Ale mydlić ludziom oczy to potraficie. Sami więcej kilometrów zrobicie. Ale ten artykuł napisałej pod Moherków którzy samochodem jeżdżą do kościoła TYLKO.

  • 111doradca

    0

    Złodziej woła "łapać złodzieja". Wynoś się Hofman- złodzieju pieniędzy podatników i nie kalaj więcej świętej ziemi polskiej!

  • 111doradca

    0

    Hofman niw pie.dol!

  • jozef.sobczyk

    0

    Czyli niepotrzebnie czekam na swój komentarz ?

  • jozef.sobczyk

    0

    Czekam dalej !

  • jozef.sobczyk

    0

    Wkrótce !? To znaczy nigdy ?

  • jozef.sobczyk

    0

    Mam czekać ? Jak długo ?

  • jozef.sobczyk

    0

    Uważam, że afera z rozliczaniem kosztów delegacji służbowych, jest wynikiem niedopracowanych przepisów prawnych jakie uchwalał i uchwala polski sejm i senat.
    Nie tylko te ale wszystkie inne ustawy naszych parlamentarzystów powinny lądować w koszu.

  • Wojciech Kica

    0

    A weźcie kalkulator do ręki i policzcie. najwięcej wydał w 2011 bo 26,5 tyś przy cenie paliwa 5 zł to kupił ok.5300 litrów jak samochód palił ok 9 l/100 km to przejechał ok 59 000 km w 2011 roku to jest ok 4900 km w miesiąc. Przy średnim wyjeździe do odległego o 250 km miejsca daje to niecałe 10 wyjazdów w ciągu miesiąca. to jak na rok wyborów do parlamentu nie jest specjalnym przegięciem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX