Już dwa razy więcej szkół z etyką. "Fajne lekcje. Ostatnio rozmawialiśmy o wyborach"

Podwoiła się liczba szkół, w których prowadzone są lekcje etyki. To efekt zmiany rozporządzenia ministra edukacji, zgodnie z którym lekcje etyki można zorganizować nawet dla jednego zainteresowanego tym ucznia. W niektórych województwach wzrost jest jeszcze bardziej widoczny. - To cieszy - mówi Tomasz Kalbarczyk z portalu etykawszkole.pl. Choć przyznaje, że to wciąż mało.
Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało nam informację, że ze wstępnych danych Systemu Informacji Oświatowej wynika, że liczba szkół, w których w tym roku realizowane są zajęcia z etyki, wzrosła o 117 proc. w stosunku do poprzedniego roku szkolnego. W podziale na poszczególne regiony kraju ten wzrost widać jeszcze wyraźniej.



Dla przykładu: na Dolnym Śląsku w ubiegłym roku szkolnym etyka była w 20 podstawówkach, teraz jest w prawie 120, czyli jest ich sześć razy więcej. W Małopolsce przed wakacjami lekcje etyki odbywały się tylko w pięciu szkołach podstawowych, teraz w prawie 60, czyli jest ich ponad 10 razy więcej.

Najwięcej szkół z etyką jest na Mazowszu, choć tu akurat procentowy wzrost nie jest tak duży. W poprzednim roku szkolnym na etykę chodzili uczniowie 128 podstawówek, 109 gimnazjów i 84 liceów. Od września te liczby są następujące: 283 szkoły podstawowe, 212 gimnazjów i 119 liceów.

Etyka w małych grupach

Dr Tomasz Kalbarczyk z portalu etykawszkole.pl docenia wzrost liczby szkół z etyką, choć czeka na więcej. - Problem polega w dużej mierze na braku informacji, rodzice wciąż często nie wiedzą o swoich prawach, część dyrektorów szkół blokuje dostęp do tych informacji - mówi Kalbarczyk. - Ale jak dowiedzą się jedni, drudzy, trzeci rodzice, to ta świadomość się upowszechnia. Liczymy na efekt śnieżnej kuli. Mamy nadzieję, że od przyszłego roku będzie naprawdę duży wzrost - dodaje.

W MEN zapytaliśmy również o liczbę dzieci, które na te lekcje uczęszczają. "Ustawa o Systemie Informacji Oświatowej nie przewiduje gromadzenia danych statystycznych dotyczących liczby uczniów uczestniczących w lekcjach etyki i religii w szkołach" - informuje Justyna Sadlak z MEN. "Treść oświadczeń składanych przez rodziców ucznia lub ucznia pełnoletniego wyrażających życzenie uczestniczenia w nauce religii lub etyki ma charakter danych wrażliwych" - czytamy w mailu.

Poprosiliśmy o komentarz do danych dotyczących etyki również minister edukacji Joannę Kluzik-Rostkowską. Czekamy na odpowiedź.

Dwóch uczniów na lekcji? To nie problem

Gimnazjum nr 18 w Lublinie jest jedną z wielu szkół w Polsce, w których etyki nigdy wcześniej nie było, a teraz jest. - Po raz pierwszy mamy takie zajęcia. W latach poprzednich ograniczało nas rozporządzenie, zgodnie z którym trzeba było zebrać w szkole siedmiu uczniów, by móc takie lekcje zorganizować. Miasto jako organ prowadzący proponowało lekcje w oddziałach międzyszkolnych, ale uczniowie z tego nie korzystali - mówi Marek Krukowski, dyrektor gimnazjum.

W tym roku udało się zorganizować zajęcia z etyki - dla dwóch uczniów. Chodzą na nie Maciek i Kamil. - Lekcje są fajne, nie nosimy żadnych zeszytów czy podręczników, tylko rozmawiamy przez całą lekcję o ważnych tematach, np. co to jest moralność człowieka. A ostatnio dyskutowaliśmy o wyborach - mówi Maciek.

Kamil przyznaje, że byłoby ciekawiej, gdyby w dyskusji mogła wziąć udział większa liczba uczniów, ale dobrze jest również tak jak teraz. - Jak mamy odmienne zdania, wyrażamy oczywiście swoje poglądy, dyskutujemy - mówi Kamil. Obaj przyznają, że zdarzają się pytania od kolegów, dlaczego nie chodzą na religię albo czy na etyce jest fajnie. - Niektórzy koledzy myślą o tym, by wybrać etykę, ale wiem, że mają nacisk ze strony rodziców, że muszą chodzić na religię - przyznaje Maciek.

Nie zapisali się na etykę, ale przychodzą

W Gimnazjum nr 16 w Lublinie etyki też nigdy wcześniej nie było. Teraz jest - na poziomie klas pierwszych powstały dwie 10-osobowe grupy. - Już na pierwszych lekcjach zauważyłam, że dzieci są bardzo chętne, by dzielić się swoim spojrzeniem na życie. Gdy podawałam im tematy, którymi będziemy się zajmować, to zaraz zaczęły się pytania: czy będziemy mówić też o tym i o tym, czy możemy się podzielić swoimi spostrzeżeniami - mówi ucząca etyki Jolanta Gandecka.

Jej zdaniem wzrost liczby szkół z lekcjami etyki to nie tylko kwestia zmiany ministerialnego rozporządzenia. - Wydaje mi się, że istnieje też pewna zmiana w myśleniu rodziców. Usłyszałam od nich m.in., że to dobrze, by dzieci kształtowały tutaj swoje postawy, dyskutowały o różnych zachowaniach - mówi nauczycielka.

Ma na lekcjach dzieci, które chodzą tylko na etykę, ale również takie, które zgodnie z prawem uczęszczają i na religię, i na etykę. Co więcej, zdarza się również, że na lekcje przychodzi do niej młodzież niezapisana na etykę, ale taka, która chce porozmawiać o problemach. - Przychodzą po rozmowach z koleżankami, kolegami z klasy. Biorą udział w lekcji i włączają się w dyskusję - dodaje Gandecka. - Widać, że jest im to potrzebne.

Więcej o:
Komentarze (11)
Już dwa razy więcej szkół z etyką. "Fajne lekcje. Ostatnio rozmawialiśmy o wyborach"
Zaloguj się
  • aghrra

    Oceniono 3 razy -1

    Ostatnio rozmawialiśmy o wyborach i dlaczego należy głosować na POPSL

  • kain_brat_abla

    Oceniono 6 razy 6

    Jedna, prosta zasada - nie ma lekcji etyki, nie ma lekcji religii.

  • elzbieta09

    Oceniono 5 razy 5

    Czy klasy przedstawione na zdjęciu 2 i 4 są klasami wyłącznie do nauki religii katolickiej, czy też zwykłymi klasami w szkole? Czy mógłby mnie ktoś objaśnić, bo mam tzw. mieszane uczucia?

  • dziadekjam

    Oceniono 42 razy 36

    Właściwym miejscem do nauczania religii są obiekty kościelne, tak jak do wychowania fizycznego sala gimnastyczna, boisko lub basen.

  • iremus

    Oceniono 18 razy 14

    Miejmy nadzieję, że już w niedługim czasie większość miast pójdzie drogą Wadowic a kołtuny zostaną na wsi.

  • iremus

    Oceniono 18 razy 16

    Ze słupków widać, gdzie kler niepodzielnie rządzi szkolnictwem. Samych szkół podstawowych w województwie mazowieckim jest 1749. W skali całego kraju jest ich ponad 13.000. Liczba szkół z etyką faktycznie rzuca na kolana (przed krzyżami).

  • boguslawbch6808

    Oceniono 34 razy 32

    Powiało normalnością...

  • antropoid

    Oceniono 33 razy 31

    Nie byłoby tego zamieszania i niepotrzebnych wydatków z budżetu, gdyby nie ten cały cyrk z katechizacją w szkołach. Jedno wielkie oszustwo klechów i styropianowych solidaruchów, którzy nie mieli na spłacenie swoich PRL-owskich długów wobec biskupów, to pozwolili im doić "wyzwolone" państwo ile dusza zapragnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX