Zmiana władzy w Unii Europejskiej. Donald Tusk przejmuje stery: "Dziękuję, Polsko, za to, że tu jesteśmy"

01.12.2014 11:06
- Europa potrzebuje sukcesu w obecnych trudnych czasach - mówił po angielsku Donald Tusk, przejmując w Brukseli obowiązki szefa Rady Europejskiej. Wcześniej uścisnął dłoń Hermana Van Rompuya i wyraził swoje uznanie dla jego osoby. Powiedział też kilka słów po francusku, a w języku ojczystym podziękował wszystkim Polakom.
Donald Tusk 1 grudnia został nowym przewodniczącym Rady Europejskiej. Na tym stanowisku zastąpił z Hermana Van Rompuya.

Przekazanie władzy

Oficjalne przekazanie pałeczki przez ustępującego po pięciu latach przewodniczącego Rady Europejskiej Belga Hermana Van Rompuya rozpoczęło się kilka minut po 10. Van Rompuy przywitał swojego następcę w gmachu Rady UE ok. 10.35 i obaj udali się na dwustronną rozmowę. Późniejsze skromne spotkanie z pracownikami było okazją dla Van Rompuya, by podziękować za minione pięć lat swoim współpracownikom, którzy podczas ceremonii mieli okazję poznać nowego szefa.

Pierwsze wystąpienie po angielsku

- O mój Boże - zaczął westchnieniem swoje wystąpienie Tusk. - Dziś jest mój pierwszy dzień. Jak możecie się domyślić to wyjątkowy dzień. Jeśli jesteście trochę zdenerwowani tą zmianą szefa, to nie martwcie się, bo ja też jestem trochę zdenerwowany. Może bardziej niż wy. Ale to minie - powiedział nowy przewodniczący witając się ze zgromadzonymi w holu gmachu Rady UE kilkuset pracownikami tej instytucji.

Na te słowa współpracownicy Tuska zareagowali bardzo entuzjastycznie. Nora Lambrecht, która pracuje w Sekretariacie Generalnym Rady Unii Europejskiej napisała na Twitterze: "Nigdy nie widziałam takiego ścisku w holu. Tusk w pierwszych słowach "o mój boże" jako nowy prezydent. Bardzo ludzkie zachowanie. Już go lubię".



- Europa potrzebuje sukcesu w obecnych trudnych czasach - mówił po angielsku Tusk. Przyznał, że nowa funkcja stanowi dla niego wielkie wyzwanie. W swoim pierwszym wystąpieniu pochwalił wcześniejszego prezydenta. Wyraził uznanie dla jego osoby i nadzieję, że dorówna mu na tym stanowisku. Podkreślił, że podziwiał sposób, w jaki jego poprzednik kierował Radą Europejską. - Dziękujemy za dobrą pracę, jaką wykonałeś - powiedział do Hermana Van Rompuya.



O zagrożeniach dla UE

- Przybywam tu z silnym poczuciem misji. W tych trudnych czasach Europa potrzebuje sukcesu - powiedział Tusk. - A sukces Europy w nadchodzących latach oznacza - w mojej opinii - cztery sprawy. Po pierwsze ochronę naszych fundamentalnych wartości, jak solidarność, wolność i jedność przed zagrożeniami dla UE, zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz - wymieniał.

- Dziś nie tylko eurosceptycy kwestionują wartości UE. Mamy też wrogów, nie tylko sceptyków. Drodzy przyjaciele, polityka wróciła do Europy. Historia wróciła. W tych czasach potrzebujemy przywództwa i politycznej jedności - podkreślił.

O wspólnej walucie i wyzwaniach dla siebie

- Naszą odpowiedzialnością jest to, by zakończyć budowę prawdziwej unii gospodarczej i walutowej. Traktuję to zadanie bardzo poważnie - powiedział Tusk na spotkaniu z pracownikami Rady UE. - Musimy pamiętać, że nasza wspólna waluta jest naszą przewagą, a nie słabością - podkreślił.

Mówiąc o wyzwaniach dla siebie na najbliższe lata, gdy będzie kierował Radą, Tusk dodał, że UE musi być silna w kontekście międzynarodowym. - Europa musi chronić swoich granic i wspierać sąsiadów, którzy podzielają nasze wartości". Podkreślił też, że stosunki UE ze Stanami Zjednoczonymi są "kręgosłupem wspólnoty krajów demokratycznych". - Zarówno my, jak i Amerykanie jesteśmy odpowiedzialni za przyszłość naszych relacji. Nadchodzący rok będzie kluczowy - wskazał.

Po francusku i po polsku

Na koniec swojego przemówienia Tusk powiedział, że prawdziwy zaszczyt pracować w Radzie Europejskiej. Dodał też po francusku, że cieszy się na współpracę z pracownikami Rady UE, na co sala zareagowała owacjami.



-Dziękuję wszystkim rodakom. Dziękuję, Polsko, za to, że tu jesteśmy - dodał po polsku.

Były przewodniczący o Tusku

Van Rompuy równie pozytywnie wypowiedział się o swoim następcy. Podkreślił, że przewodnictwo w Radzie Europejskiej obejmuje człowiek z kraju, który 25 lat temu było oddzielone od UE żelazną kurtyną. - Donald Tusk to syn wielkiego polskiego narodu i od dziś zostanie ojcem naszej wspaniałej Unii - powiedział.

Mówił także o wyzwaniach dla bezpieczeństwa i dla gospodarki. - Jestem przekonany, że Rada Europejska jest w dobrych rękach - powiedział Van Rompuy.

Van Rompuy o Europie

Mówił też o wyzwaniach dla UE i wartości, którą reprezentuje. - Musimy bronić tych wartości przed zwątpieniem, przed naciskami z zewnątrz i przed fanatycznym barbarzyństwem - apelował Van Rompuy. - Europa pozostanie stabilna tylko wówczas, gdy pozostanie otwartą przestrzenią wolności i stanie się schronieniem przed wszelkimi zagrożeniami i obawami - dodał.

- Europa jest stara z historycznego punktu widzenia, ale ciągle zdolna do tego, by odnaleźć się na nowo - powiedział.

Zadania Tuska

Do zadań Tuska jako szefa Rady Europejskiej będzie należeć nie tylko przewodniczenie kilku w ciągu roku szczytom UE i strefy euro, ale też reprezentowanie Unii na zewnątrz, co oznacza udział w szczytach UE z innymi państwami czy grupami państw, np. UE - Japonia, UE - USA, G7 i G20. Rocznie jest około 10 takich zjazdów.

Najbliższe posiedzenie Rady Europejskiej zaplanowane jest w czwartek. Poprowadzi ją już Tusk.

Kalendarz na najbliższe dni

Nowy szef Rady Europejskiej rozpoczyna pracę od zaraz. Jeszcze dziś spotka się z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. We wtorek spotyka się zaś szefem Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem, a także z przebywającym w Brukseli prezydentem Afganistanu Aszrafem Ghanim. W środę Tusk umówiony jest z szefem NATO Jensem Stoltenbergiem, a także z premierami Finlandii Alexandrem Stubbem i Łotwy Lajmdotą Straujumą.

- Ten tydzień będzie wypełniony dosyć intensywnie - powiedział dziennikarzom Paweł Graś, członek gabinetu Tuska, odpowiedzialny za kontakty z Parlamentem Europejskim i partiami politycznymi oraz parlamentami krajów UE. - Przed nami nowe i trudne zadanie. Ale jestem spokojny. Myślę, że przewodniczący bardzo dobrze sobie poradzi i Europa będzie pozytywnie zaskoczona tym, w jaki sposób nowego ducha i nową energię w tę trochę zaśniedziałą europejską maszynę wniesie - dodał Graś.

Chcesz podszkolić angielski? Sprawdź "Polish Your English. Angielski z premierem" >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz także
Komentarze (405)
Zaloguj się
  • sk_06

    Oceniono 3 razy 1

    Kiedy przejdzie do śmietnika historii za zniszczenie narodu polskiego

  • zygosz

    Oceniono 5 razy 1

    My rowniez dziekujemy ,za
    ucieczke do pradziadow,ale
    ty zostawiles nas jako dziadow.

    Nie zapomij i przeslij depesze
    wdziecznosci Angeli i Wladimirowi ,
    ze za trotyl smolenski dzis jestes w Brukseli.

  • stronzo_bestiale

    Oceniono 9 razy -3

    Trzeba chronić granice i nie wpuszczać ukraińskiej hołoty. Że wyłudzają kasę to jedno... ale szczytem bezczelności jest żebranie o kasę jedną ręką, podczas gdy drugą wymachuje się faszystowskimi szmatami UPA i czci Banderę.

  • marl57

    Oceniono 6 razy 0

    proszę wspomnieć jeszcze o integralności kulturowej krajów EU,
    tak radośnie deptanej przez lewactwo sprowadzaniem rozmaitego
    obcego i programowo wrogiego kulturowo elementu z afryki

  • sselrats

    Oceniono 7 razy -1

    Brawo Tusk! UE musi chronic swoje granice przed Ukraina i Turcja!!!

  • nina05

    Oceniono 8 razy 4

    Uprzejmie proszę nie tytułować D. Tuska politykiem. To zbyt daleko powiedziane. W jego przypadku mówić można co najwyżej o politykierstwie. Cwaniactwie i politykierstwie. Bruksela to w pośpiechu zorganizowane tzw. miękkie lądowanie. Takie chociażby, jakie okrągły stół (ustalenia z Magdalenki) zagwarantował PRL-owskiej nomenklaturze.

  • Andrzej Domagała

    Oceniono 8 razy 4

    Ten człowiek powinien trafić przed Trybunał Stanu a później do więzienia.
    Doprowadził do ogromnego zadłużenia Polski, za jego rządów miał miejsce wielomiliardowy odpływ kapitału z Polski do innych krajów, on podwyższył wiek emerytalny do 67 lat, obiecał obniżki podatków ale je zwiększył, za jego rządów nastąpił rozrost administracji, zawłaszczył pieniądze z OFE mimo że po pierwszej reformie z OFE zapewniał że to już koniec. (jeżeli OFE jest takie złe to dlaczego autorzy tej reformy nie ponieśli odpowiedzialności ?), sytuacja w kraju jest tak beznadziejna że za jego rządów wyjechało z kraju 2 mln ludzi. Za jego rządów miało miejsce wiele skandalicznych afer gospodarczych.
    Nikt tego nie rozliczył.
    Niestety ludzie tego nie pamiętają bowiem słyszą propagandę z zaprzyjaźnionych mediów.
    Jeżeli drobi obywatelu narzekasz na sytuację w Polsce to kieruj pretensje do niego oraz do siebie jeżeli głosowałeś na PO. Jak skończą się w Polsce za kilka lat środki unijne to ludzie będą jeść szczaw. W Polsce nie ma już wiele przemysłu a będzie go jeszcze mniej. Zostanie praca w marketach i centrach usług tylko skąd będziemy brać pieniądze jak już nic nie będziemy produkować ? Tu moja prośba, kupujmy produkty wyprodukowane w Polsce przed podmioty Polskie kapitałowo – to wynagrodzenia, podatki, rozwój . Po 10 latach dobrych rządów Polak może się zmienić. Dbajmy o to każdego dnia wydając nasze pieniądze. Piszę to bowiem przedświąteczne wizyty w marketach nie napawają mnie optymizmem. Produktów z zagranicy jest więcej niż naszych Polskich.

  • vargaso

    Oceniono 2 razy 0

    No, nauczył się, ufff. Poprzednik, po latach, ma wciąż wcale nie lepszy akcent.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX