"Resortowe dzieci" odbijają się czkawką. Kolejny przegrany proces

To nie jest dobry tydzień dla wydawnictwa Fronda. Najpierw przegrana sprawa z Jackiem Żakowskim, teraz z Moniką Olejnik. Czy autorzy "Resortowych dzieci" będą chcieli zlustrować sędziów?
"Przepraszamy Panią Monikę Olejnik za naruszenie jej dóbr osobistych, poprzez zamieszczenie na tylnej stronie okładki książki pt. "Resortowe dzieci. Media" informacji wskazujących, że Pani Monika Olejnik jest osobą szydzącą z patriotyzmu, polskich tradycji i w ogóle z polskości. Fronda PL sp. z o.o. - Wydawca książki" - możemy przeczytać w "Rzeczpospolitej".

Post użytkownika Monika Olejnik.


Nieprawdziwe informacje na temat Olejnik mają dodatkowo zostać usunięte z internetu i ewentualnych przyszłych wydań książki.

"Nie ma dowodów na związki z komunistyczną władzą"

Kilka dni wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w głównej części pozew Jacka Żakowskiego wobec wydawnictwa. Dziennikarzowi przypisano powiązania ze służbami specjalnymi PRL - orzekł sąd. Wydawnictwo Fronda ma przeprosić Żakowskiego w mediach i wypłacić mu 50 tys. zadośćuczynienia.

"W wydanej pod koniec 2013 r. książce nie ma żadnych dowodów na moje rzekome powiązania osobiste lub rodzinne ze służbami PRL. Jest w niej jedynie mowa o próbach inwigilacji przez SB" - podkreślał w pozwie Żakowski. Sąd już w początku br. uwzględnił żądanie zabezpieczenia powództwa polegające na nierozpowszechnianiu książki z jego wizerunkiem na okładce w czerwonym krawacie (zostało ono potem zaklejone przez wydawcę znakiem zapytania).

- Umieszczenie na okładce książki zdjęcia Żakowskiego nosiło znamiona przekłamania, które miało na celu wprowadzenie w błąd odbiorców. W samej książce nie ma żadnych dowodów na związki powoda z komunistyczną władzą lub ówczesnymi służbami specjalnymi - podkreśliła sędzia Anna Tyrluk-Krajewska w uzasadnieniu wyroku. Wydawnictwo ma zamieścić przeprosiny powoda na swej stronie internetowej i pisma "Fronda", w "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Polskiej", "Gazecie Wyborczej" i w "Polityce".

Ignorować czy pozywać?

Pierwotnie na okładce przedstawiono Monikę Olejnik, Adama Michnika, Zygmunta Solorza-Żaka, Jacka Żakowskiego, Tomasza Lisa, Janinę Paradowską, Jerzego Baczyńskiego i Roberta Kwiatkowskiego.

Redaktor naczelny "Polityki" Jerzy Baczyński niedługo po premierze książki zastanawiał się nad złożeniem pozwu przeciwko wydawnictwu. "Przekroczyli kolejne granice łajdactwa" - pisał i przyznawał, że nie wie, czy lepiej jest "ignorować, bo wytknięcie wszystkich popełnionych w książce nadużyć wymagałoby setek stron sprostować i komentarzy, co technicznie jest niewykonalne i moralnie absurdalne, czy jednak spotykać się przez lata w sądach z autorskim tercetem".

"Czuję się wyróżniona"

Z kolei Janina Paradowska pisała w "Polityce", że choć "ani jej rodzice, ani dziadkowie nie byli w KPP, PZPR czy w SB", to czuje się wyróżniona.

"Chociaż książka ma charakter listy proskrypcyjnej, gdyby mnie w niej nie było, poczułabym się pokrzywdzona. Znalezienie się w elicie polskiego dziennikarstwa (tak, to jest elita, czy się autorom prawym i niepokornym podoba czy nie) jest swego rodzaju uhonorowaniem. Wszystkie osoby, których fotografie zdobią okładkę, znam, lubię, cenię i rozumiem" - stwierdziła.

Robert Kwiatkowski ograniczył się tylko do wydania opinii na temat książki na Twitterze, a pozostałe osoby, które wydawnictwo umieściło na okładce, nie zdecydowały się na wchodzenie w dialog z autorami "Resortowych dzieci".



Więcej o:
Komentarze (34)
"Resortowe dzieci" odbijają się czkawką. Kolejny przegrany proces
Zaloguj się
  • Karolina Rowek

    0

    m.OLEJnik nie jest "osobą szydzącą z patriotyzmu, polskich tradycji i w ogóle polskości",
    to ja jestem ks.kanonik! Wystarczy wyrywkowo przejrzeć z 10 programów "Kropka nad " i
    będzie wszystko jasne! Przecież ta suka dobierała gości i razem szydzili...Pinda jedna!

  • aghrra

    Oceniono 1 raz 1

    Resortowe dzieci orzekają w sprawach resortowych dzieci które nie przyznają się do swoich komunistycznych resortowych matek i ojców ?

  • y.y

    Oceniono 4 razy 2

    Zważywszy na to, że do procesu nie doszło, a oświadczenie Frondy jest wynikiem przedprocesowej ugody zawartej z Moniką Olejnik, to bardzo ciekawe, co Pani pisze. Pytanie, czy to dlatego, że nie chciało się Pani zrobić jakiegokolwiek researchu i chociażby zadzwonić do właścicieli Frondy, czy świadomie wypisujesz Pani nieprawdę p. Wiktorio.
    Ceni Pani dobre dziennikarstwo? Chyba niekoniecznie;)

  • plorg

    Oceniono 15 razy 1

    W najbliższym czasie należy się spodziewać kolejnych wyroków stwierdzających, że Czesiu Kiszczak nie miał nic wspólnego z bezpieką, a tow. gen. Jaruzelski był prawicowym działaczem antykomunistycznej opozycji.

  • wodakrolewska

    Oceniono 9 razy 1

    www.kworum.com.pl/art5874,grzegorz_braun_wygrywa_w_strasburgu.html
    Resortowi sędziowie mam nadzieję że zostaną znowu zweryfikowani przez obcy trybunał.

  • plorg

    Oceniono 17 razy 3

    Postubeckie niezlustrowane sądownictwo odwdzięca się mocodawcom za możliwość pozostania na stołkach.

  • plorg

    Oceniono 16 razy 0

    " "Resortowe dzieci" odbijają się czkawką."

    Ubecja zaciśka pętlę na wolności słowa i represjonuje ludzi demaskujących PRL-owską mafię rządzącą w POmrocznej. Totalniactwo pokazuje swoją prawdziwą twarz. Wydaje zaświadczenia o dziewictwie ubeckich agentów. Niezawisłe od zdrowego rozsądku i prawdy sądy, gorliwie wypełniają swoją powinność stania na straży pookrągłostołowej transformacji.

  • Julka Palmer

    Oceniono 14 razy 2

    To niby katolickie pismo zajmuje sie tylko oszczerstwami

  • a-z2005

    Oceniono 21 razy -5

    MO udało się wywalczyć, że nie jest "osobą szydzącą z patriotyzmu, polskich tradycji i w ogóle polskości", reszta tego co o niej napisano w resortowych dzieciach to prawda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX