Środek konserwujący i białka kurze. Co znajdziemy w szczepionkach przeciwko grypie

20.11.2014 17:23
Szczepienie przeciwko grypie.

Szczepienie przeciwko grypie. (Fot. Rafał Mielnik / AG)

Polacy nie wierzą w działanie szczepionek przeciw grypie albo obawiają się składników w nich zawartych. W tym roku skorzystało z nich niecałe 4 proc. osób. Czy jest się, czego bać? Zdaniem fachowców - nie.
Informację o zalecanych w tym roku rodzajach szczepionek przeciw grypie podało WHO. Okazuje się, że na całym świecie są spore różnice w składach. Z czego wynikają?

W tym sezonie grypowym w Polsce używane są dwie szczepionki: Influvac i Vaxigrip (dostępny również w wersji junior), ale zarejestrowanych jest znacznie więcej. Są to jednak szczepionki z lat ubiegłych i nie sprawdzą się w tym sezonie. Dzieje się tak, bo wirus grypy mutuje. Specyfiki, które mogły zabezpieczyć nas przed chorobą w zeszłym roku, teraz są zupełnie bezużyteczne.

- Niezużyte w danym sezonie szczepionki muszą być utylizowane - mówi portalowi Gazeta.pl prof. Lidia B. Brydak, kierownik Zakładu Badania Wirusów Grypy w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego. Dlatego, choć znajdziemy je na liście zarejestrowanych w Polsce szczepionek, to w aptekach nie powinno już ich być.

W USA cztery szczepy

- W Polsce szczepionka przeciwko grypie jest trójwalentna - wyjaśnia Brydak. To oznacza, że zawiera w sobie antygeny trzech różnych szczepów wirusa grypy. Te składniki działają jednak tylko w naszym regionie.

Jeśli wybieramy się np. do Stanów Zjednoczonych, musimy być bardziej ostrożni. Tam bowiem nasza szczepionka może nie zadziałać. W USA, według WHO dominujący zimą będzie wirus typu B inny niż w Polsce. Dlatego tam do leku został on dodatkowo włączony i szczepionka składa się z czterech szczepów.

Co znajdziemy w szczepionce?

Według serwisu wired.com w używanych w USA szczepionkach przeciw grypie znajdziemy m.in. żelatynę, etoksylan oktylofenolu, formaldehyd czy tiomersal. Nie są to jednak składniki szczepionki, ale substancje używane w procesie jej wytwarzania. Mogą więc pojawić się, jako pozostałości, w bardzo niewielkich ilościach.

- Najwięcej zastrzeżeń spośród wymienionych składników budzi tiomersal. W szczepionkach używany jest jako konserwant i zabezpieczenie przed namnożeniem się bakterii - mówi portalowi Gazeta.pl Wojciech Łuszczyna z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. - Składnik ten jest toksyczny, ale w ilości, w jakiej występuje w różnych szczepionkach, jest całkowicie niegroźny - dodaje.

Łuszczyna zapewnia też, że w żadnej z dwóch dostępnych na polskim rynku szczepionek przeciw grypie tiomersal nie występuje. Nie zawierają one też żelatyny czy etoksylanu oktylofenolu. Jakie substancje znajdziemy w zalecanych w Polsce szczepionkach? Mogą występować w nich: pozostałości jaj (albumina jaja kurzego, białka kurze), w których namnażany jest infekowany wirus. Jednakże zawartość tego alergenu jest minimalna. - W ilościach śladowych mogą występować m.in. neomycyna, która zabezpiecza szczepionkę przed namnażaniem się innych patogenów czy formaldehyd, który jest środkiem bakteriobójczym - mówi Wojciech Łuszczyna.

Trzeba czytać ulotki

Wojciech Łuszczyna wyjaśnia, że substancje, ze względu na ich ewentualną śladową ilość nie powodują zagrożenia dla zdrowia pacjenta. Wyjątkiem może być uczulenie na którykolwiek składnik leku. Informacja o składzie znajduje się w Charakterystyce Produktu Leczniczego (ChPL) i w ulotce dla pacjenta, w punkcie: informacje ważne przed zastosowaniem szczepionki.

- Dostępne szczepionki przeciw grypie są bardzo bezpieczne. Spotkaliśmy się jedynie z miejscowym odczynem alergicznym - zapewnia Łuszczyna. Dodaje, że w zapobieganiu grypie szczepionki są bardzo skuteczne. Część osób myli jednak objawy różnych chorób i uważa, że szczepionka nie ochroniła ich przed grypą, podczas gdy byli po prostu przeziębieni.

Jedna dawka szczepionki kosztuje w aptekach ok. 30-40 zł.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (226)
Środek konserwujący i białka kurze. Co znajdziemy w szczepionkach przeciwko grypie
Zaloguj się
  • ellessemma

    0

    może pamiętają o niedawnych doświadczeniach lekarzy bydgoskich, kiedy to rozdawali "za darmo" szczepionki, a później okazało się, że były to testy nowej szczepionki na nieświadomych "ochotnikach" bezdomnych i starszych. da ktoś gwarancję, że następne to nie testy i rzeczywiście zabezpieczą ? w tym kraju to wątpliwe.

  • gesipipek65

    Oceniono 1 raz 1

    Dwa raz dałam się nabrać na szczepienia przeciw grypie, po których OCZYWIŚCIE miałam i tak grypę z powikłaniami !!! Nigdy więcej.

  • true_lysander

    Oceniono 3 razy 1

    We Włoszech po szczepieniach na grypę zmarło 19 osób.
    swiat.newsweek.pl/wlochy-smierc-po-szczepieniu-na-grype-newsweek-pl,artykuly,352836,1.html
    Oni jakie g.. serwują, a nie lek.

  • cud_malina

    Oceniono 3 razy 3

    Za każdym razem po szczepionce przeciw grypie miałam przez kilka dni silny ból ręki i ... grypę. Dziękuję serdecznie za taką "przyjemność". I jeszcze chcą, żeby im za to płacić.

  • ij1234

    Oceniono 4 razy 2

    Ostrzegam wszystkich naiwniakow szczepiacych się ns grypę - conajmniej 2 osoby z mojej rodziny miały poważne powikłania po szczepionkach i długo po nich chorowaly. Nie wstrzykujcie w siebie trgo świństwa.

  • kotwkaloszach

    Oceniono 3 razy -1

    Szczepie sie od ponad dziesieciu lat bo mam za darmo. Nigdy zadnych powiklan ani chorob, nawet przeziebiony nie bywam od tamtego czasu. Nie twierdze, ze na wszystkich tak dobrze dziala, ale osobiscie jestem zadowolony...

  • czterdziestyiczwarty

    Oceniono 7 razy 3

    Moderator tego forum usuwa wszystkie wpisy krytyczne wobec tresci tego sponsorowanego artykulu. Nie szczepie sie przeciw grypie . W sezonie "grypowym " zwiekszam ilosc surowej cebuli na przemian z surowym czosnkiem w diecie. Ostatni raz chorowalem na grype 30 lat temu. Ubiegloroczne szczepionki sa bezwartosciowe . Wirus grypy jest najszybciej mutujacym wirusem chorobotworczym. Wytworzenie nowej,bezpiecznej szczepionki zgodnie z obowiazujacymi procedurami trwa 4-6 miesiecy. Koncerny farmaceutyczne nabijaja ludzi w butelke sprzedajac im "szczepionki" o skutecznosci ok .1,4% ( poniewaz to sa ubiegloroczne szczepionki). Szczepienie ma sens ,jesli jego skutecznosc zbliza sie do 40%. Pospiesznie przygotowywane szczepionki powoduja powiklania nie kiedy ze skutkiem smiertelnym. Za leczenie ofiar niedobrych szczepionek placimy my wszyscy , a koncerny farmaceutyczne zbijaja wielka kase na wielkim oszustwie. Nie wszyscy choruja na grype - im zdrowszy tryb zycia prowadzimy tym sprawniejszy i silniejszy jest nasz system odpornosciowy ,ktory skuteczniej zwalcza wszelkie infekcje w tym wirusy grypy. Z wirusami grypy mamy rzadszy kontakt niz z rinowirusami i koronawirusami (odpowiedzialnymi za ponad 80% infekcji gornych drog oddechowych zwanych popularnie przeziebieniami).Wirus grypy wywoluje ogolem ok 15% infekcji gornych drog oddechowych. Problem polega na tym , ze czesto mamy wiecej niz jednego wirusa. A tych wirusow powodujacych schorzenia gornych drog oddechowych rozpoznano dotad ponad 200. coz z tego,ze ktos zaszczepi sie przeciw grypie (najczesciej przestarzala szczepionka ) skoro pozostaja setki wirusow ,ktore powoduja infekcje gornych drog oddechowych ,nierzadko z powiklaniami grozniejszymi niz grypa. Moim zdaniem zamiast stwarzac ludziom iluzje o skutecznosci szcepionek na grype warto raczej skupic sie na lansowaniu zdrowego trybu zycia ,wzmacniajace go system odpornosciowy lub tez skupic sie na farmakologicznym wzmacnianiu odpornosci w okresie poprzedzajacym sezon przeziebieniowy (zwany mylnie grypowym). Oczywiscie koncernow farmaceutycznym nie zalezy na tym aby ludzie byli zdrowi lecz na tym aby ich wciaz leczyc (nie wyleczyc) bo z tego maja ogromny dochod.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje