Spór wokół krzyży. Żalek: Nienawiść większa niż w "Mein Kampf". "Tylko idiota może powiedzieć coś takiego"

Brak krzyża na Giewoncie i nazwanie "bzdurą" sporu o obecność krzyży w przestrzeni publicznej wywołała lawinę komentarzy środowisk prawicowych. Głos w sprawie zabrali też duchowni, którzy nie widzą możliwości istnienia Polski bez krzyża i porównują rządzących do Marksa i Lenina. - Brak krzyża nie jest najważniejszym problemem, z którym Polska się mierzy - komentuje Andrzej Celiński.
O kilku dni nie cichną głosy dyskusji na temat spotu, za pomocą którego Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie promowało Polskę za granicą. Szczególne emocje wywołał krzyż - a właściwie jego brak - na Giewoncie.



Paweł Borowski, reżyser i twórca scenariusza tłumaczył w rozmowie z Wyborcza.pl, że film jest zbudowany z wyobrażeń chłopca, który słucha opowieści kolegi. "Kiedy słyszy o śpiącym kamiennym wielkoludzie, trudno, żeby wyobraził go sobie z krzyżem na nosie" - wyjaśniał.

Poza Związkiem Podhalan i prezydentem Zakopanego Januszem Majcherem, którzy wystosowali apele o przywrócenie krzyża w spocie, jego brak bardzo wzburzył środowiska katolickie i prawicowe. W takim przedstawieniu Giewontu dopatrują się oni celowego działania rządzących.

Spór zaognił się po premierze kolejnego spotu - wyborczej reklamówki PO. "Nie macie moralnego prawa rządzić", "jesteście trzy poziomy niżej", "potraficie tylko zdejmować krzyże i błaznować" - słyszymy z ust kłócących się polityków. Kamera wyjeżdża z sali i widzimy już Ewę Kopacz. - Wiem, że macie tego dość, ja czuję to samo - mówi premier i dodaje, że "chce, aby samorządowcy nie zajmowali się bzdurami". Właśnie to ostatnie słowo w kontekście obecności krzyży w przestrzeni publicznej okazało się zapalne dla wielu komentatorów.



Jak Marks i Lenin

- Ciągle nie brakuje ludzi, którzy całkiem na serio walczą z krzyżem i z Kościołem, gdyż tak jak Marks i Lenin uważają religię, a szczególnie chrześcijaństwo, za przeszkodę w zbudowaniu "nowego świata" - stwierdził abp Stanisław Gądecki. "Nasz Dziennik", który przywołuje wypowiedź metropolity, opatrzył tekst tytułem "Kopacz za Marksem i Leninem".

Zdaniem arcybiskupa, krzyż ma prawo do obecności w przestrzeni publicznej, ponieważ jest "znakiem naszej kulturowej tożsamości i nikogo nie obraża", a usuwanie krzyża z miejsc publicznych "kojarzy się z czasami totalitarnymi, do których nikt nie chciałby wracać".

Laickie siły usiłują wyeliminować chrześcijaństwo

- Naszym zadaniem jest obrona wartości chrześcijańskich, których najważniejszym symbolem i źródłem jest krzyż - stwierdza na łamach "Naszego Dziennika" ks. bp. Edward Frankowski.

Zdaniem Frankowskiego, krzyż przeszkadza "kłamcom, obłudnikom, ludziom bez sumienia, którzy chcieliby mieć jak najlepszą pozycję, najlepsze notowania i tak urządzić Polskę, by im była wygodna, zapominając jednocześnie o losie całego Narodu". Nawołuje przy tym, by "Polak katolik" dał opór i stanął w opozycji wobec "sił laickich, które systematycznie, ale w zdecydowany sposób usiłują wyeliminować chrześcijaństwo z życia społecznego". - Zamach na krzyż jest jednym z etapów na tej bezbożnej drodze - dodaje.

Ks. Henryk Zieliński natomiast stawia w tygodniku "Idziemy" tezę, że autorzy spotu MSZ celowo "wyretuszowali polską rzeczywistość z chrześcijańskich symboli w przestrzeni publicznej".

"W tym kontekście wspomniany spot może być miękkim oswajaniem nas z Polską bez krzyża. A jeśli bez krzyża, to i bez tożsamości" - stwierdza.

Upadek polityka

Duchownym nie ustępują prawicowi politycy. Posłanka Anna Sobecka stwierdziła, że "takie uproszczenie postaw i przekonań religijnych" dla celów kampanii wyborczej świadczy o upadku polityka. Polityk ten - zdaniem Sobeckiej - "nie jest godzien być przedstawicielem żadnej instytucji państwowej demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego".

W podobnym tonie wypowiedział się poseł Zbigniew Girzyński. - Z usuwania ze zdjęć czy filmów niewygodnych rzeczy słynęła propaganda w okresie stalinowskim. Dziś widać, że krzyż przeszkadza Platformie, bo wycięli go z Giewontu, co jest już jakimś absurdem - oświadczył.

"Tak brutalnych słów nie ma Mein Kampf "

O krok dalej idzie Jacek Żalek, który uważa, że brak krzyża w spocie to jeden z przejawów dyskryminacji chrześcijan i przyrównuje klip do utworów Nergala, który "bezkarnie obraża papieża, chrześcijan czy wyznawców judaizmu".

- Zuchwałość osób, które atakują chrześcijan, jest coraz większa. A historia uczy nas, że brak reakcji może być bardzo brzemienny w skutkach. Kiedy Hitler namawiał do nienawiści w stosunku do Żydów, wszyscy uważali, że jest szaleńcem, a "Mein Kampf" to tylko jakieś rojenia człowieka niespełna rozumu. Gdy przejął władzę i zaczął swoje postulaty realizować, okazało się, że była to oficjalna doktryna państwa - i skończyło się to milionami ofiar - mówi Żalek w rozmowie z portalem Fronda.pl.

W "Mein Kampf" - kontynuuje poseł - nie ma tak brutalnych słów jak te, które padają na koncertach, które zawarte są w treści piosenek i funkcjonują w polskiej przestrzeni publicznej. Formułuje się w nich wprost nawoływania do nienawiści i zabijania chrześcijan.

Celiński: To licytacja na najbardziej zadziwiającą wypowiedź

- Mogę założyć, że trzy czwarte posłów ma trzy pokłócone komórki pod czaszką, ale tego nie zakładam. To są na tyle inteligentni ludzie, że zdają sobie sprawę z autentycznych problemów, które przerastają ich możliwości. Dlatego robią z polityki teatr - skomentował przytoczone wypowiedzi Andrzej Celiński.

Polityk jest zdania, że w związku z tabloidyzacją mediów i "głupiejącą publicznością", wśród osób publicznych odbywa się licytacja na najbardziej zadziwiającą i oryginalną wypowiedź. - Zagadką dla kulturoznawców jest to, dlaczego w tej konkurencji wygrywa prawicowa, a nie lewicowa głupota. Ja nie znam odpowiedzi na to pytanie - stwierdził.

"Krzyż nie jest najważniejszym problemem Polski"

Celiński przyznał, że choć Tatry są dla niego ważne, a Giewont kojarzy mu się z krzyżem, to jego brak "nie jest najważniejszym problemem, z którym Polska się mierzy". - Krzyż stanął tam w 1901 roku, więc nie jest tak, że Polska bez tego krzyża nie istnieje - dodał.

Wypowiedź Jacka Żalka wzbudziła w byłym ministrze kultury chwilową konsternację. - Tylko idiota może powiedzieć coś takiego. Nie ma na to żadnego wytłumaczenia - odparł po chwili.

Polityk ubolewał też nad formacją intelektualną Kościoła katolickiego, która jego zdaniem "zeszła na psy" - To jest ważna instytucja, mająca swego czasu wielkie zasługi - powiedział Celiński. - To, że Polskę dzieli taka przepaść z Europą, to wina między innymi Kościoła katolickiego. Może gdybyśmy tak szybko nie wypędzali arian z polski to byłoby trochę lepiej? - zastanawiał się.

Więcej o:
Komentarze (65)
Spór wokół krzyży. Żalek: Nienawiść większa niż w "Mein Kampf". "Tylko idiota może powiedzieć coś takiego"
Zaloguj się
  • jurekzoliwy

    0

    Krzyż jest znakiem miłości, więc źle czynią ci, którzy broniąc go jednocześnie czynią z niego narzędzie wywołujące uczucia negatywne. Smutne, że wymowy tego symbolu nie rozumieją i zapiekli przeciwnicy jak i jego wyznawcy.

  • czesarna

    Oceniono 3 razy 3

    Mało kto przywołuje w pamięci, jak doszło do wstawienia krzyża do świadomości naszego narodu i historii Polski. Żadna inna klęska Polaków nie została im wszczepiona z większą bezwzględnością i większym kosztem. Tylko kler i otumanieni przez niego biedni prości ludzie nie wiedzą lub nie chcą pamiętać, że Polacy istnieli zanim im piętno krzyża wypalono na czole. Teraz cała kościelna brać - na pozór w dobrej wierze - eksploatuje błąd Polski sprzed ponad dziesięciu wieków, ignorując przykry fakt, że krzyżem zostaliśmy pozbawieni naszej rzeczywistej historii. Najgorsze jest jednak to, że najgłośniej krzyża bronią ci, co na nim robią największe interesy i to w zmowie z obcym państwem kosztem całego narodu.
    Wszystkie religie i popularyzowani przez te gusła bogowie są obecnie najgroźniejszymi czynnikami zakłócającymi pokój na świecie.

  • Juliusz Wnuk

    Oceniono 3 razy 3

    Az cz<lowiekowi "zalek" d.... sciska jak czyta sie o tym polmozgu...

  • clarus2

    Oceniono 3 razy 3

    "Kościół" katolicki jest fałszywą, BAŁWOCHWALCZĄ organizacją watykańską podszywającą się pod Kościół.

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 6 razy -6

    Brak świadomości potrzeby Krzyża jest najważniejszym problemem dzisiejszej Polski". Let there be no mistake! Krzyż czyni z nas ludzi, a jego brak, czyni z nas zwierzęta!

  • clarus2

    Oceniono 4 razy 4

    Prawdziwą religią jest religia żydowska uznająca żydowskiego Mesjasza Jeszua (Jezusa). Do tej religii judaizmu mesjanicznego, od czasów nawrócenia się rzymskiego setnika Korneliusza wraz z jego rodziną, zaczęli się przyłączać nie-Żydzi, którzy uwierzyli w żydowskiego Mesjasza. Wg informacji zawartych w Piśmie Świętym byli oni wszczepiani w żydowską religię uznającą Mesjasza w miejsce tych Żydów, którzy go nie uznali. Apostoł Paweł pisał, że po jego śmierci zaczną się odstępstwa i nawet z Żydów mesjanicznych powstaną fałszywi nauczyciele, którzy będą uczyć ludzi przewrotnych nauk i zgodnie z jego zapowiedzią tak też się stało. Te odstępstwa zaczęły się już w pierwszym wieku. (W pierwszym wieku n. e. nie było katolików, prawosławia, luteranów, świadków Brooklynu, czy jakiejkolwiek innej organizacji religijnej pod nazwą chrześcijaństwa). W czwartym wieku dokonało się totalne odstępstwo. Za czasów cesarza Konstantyna wykluła się ORGANIZACJA katolicka, ogłosiła się tzw. Kościołem Powszechnym i dopuściła się HANIEBNEGO czynu FAŁSZUJĄC Dziesięć Przykazań Bożych, i na przestrzeni wieków sukcesywnie fałszowała nauki Mesjasza i jego uczniów. W rzeczywistości była to i do dzisiaj jest organizacją POGAŃSKĄ podszywającą się pod, że tak powiem chrześcijaństwo, i ABSOLUTNIE nie ma prawa nazywać się Kościołem, jeżeli już to tylko Kościołem FAŁSZYWYM i WSZETECZNYM. Sfałszowanie Dekalogu dyskwalifikuje katolicyzm jako wyznanie chrześcijańskie. Fałsz polegał na usunięciu z Dekalogu drugiego przykazania, które zabrania czczenia OBRAZÓW, KRUCYFIKSÓW, KRZYŻY, oraz różnej maści POSĄGÓW, BAŁWANÓW - dzieło rąk ludzkich. Organizacja ta sfałszowała również czwarte przykazanie nakazujące uświęcania święta siódmego dnia tygodnia szabatu, a w to miejsce ustanowiła jako święto dzień roboczy, pierwszy dzień tygodnia niedzielę, rzekomo na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa, co jest WIERUTNYM kłamstwem. (Nigdzie w Piśmie Świętym nie ma informacji, kiedy Jezus zmartwychwstał, natomiast jest napisane, że gdy pierwszego dnia tygodnia w niedzielę, gdy jeszcze było ciemno, niewiasty przyszły do grobu, wówczas Jezusa już w grobie nie było. Nawet gdyby Jezus zmartwychwstał w niedzielę to i tak nikt nie miałby ABSOLUTNIE prawa ustanawiać tego dnia świętem w miejsce szabatu ustanowionego przez Pana Boga). Dziesiąte przykazanie rozdzielili na dwa odrębne przykazania, żeby ogólna liczba dziesięć zgadzała się z oryginałem. W 966r. nie było żadnego chrztu Polski. W tym czasie w Polsce nastąpiła inwazja bałwochwalczej, pogańskiej, rzymskiej religii katolickiej, podszywającej się pod chrześcijaństwo. Notabene fałszywa organizacja katolicka nie ma uprawnień do udzielania chrztu, między innymi dlatego, że sfałszowała Dekalog i tym samym wyniosła się ponad Boga, a chrzest niemowląt to szyderstwo i kpiny z Pana Boga. Niemowlę nie spełnia podstawowych kryteriów chrztu, ponieważ nie posiada wiary w prawdziwego Boga, Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, oraz Mesjasza Jeszua i nie może samo decydować - brak świadomości. Zastąpienie tych kryteriów tzw. rodzicami chrzestnymi, jest TOTALNĄ ŚCIEMĄ i KŁAMSTWEM. W późniejszych wiekach dokonało się można by rzec coś pozytywnego, ponieważ powstała reformacja, jednak jeszcze szybciej katolicyzm, żeby nie być zdemaskowanym wprowadził kontrreformację i się narobiło. W większości reformacja praktycznie niewiele zmieniła, ponieważ wytykała katolicyzmowi sprawy choć istotne to jednak zasadniczego fałszu nie wytknęli za nielicznymi wyjątkami, co w konsekwencji zaowocowało dzisiejszą ekumenią, czyli pojednaniem się różnych wyznań w KŁAMSTWIE. Phillip Goble, nieżydowski autor kilku książek na temat judaizmu mesjanicznego, a także sztuki teatralnej o Szaulu (Pawle), powiedział: "Chrześcijaństwo to nic innego jak trans-kulturowy judaizm". I to jest prawdziwe chrześcijaństwo.

  • amur-49

    Oceniono 7 razy 7

    Nie zniżyłem się do czytania Malin Kampf, więc nie porównuję, ale niepohamowana nienawiść, to nieodłączna cecha wszystkich ortodoksów. Dotyczy to zarówno pojebusów religijnych, zapiekłych komunistów, anarchistów, ekofuriatów, i w ogóle wszystkich którym jakaś (bywa, że czasem i słuszna w założeniach) idea padła na mózg. Radykalnych katoli oczywiście też.

  • jaroslavhasek

    Oceniono 5 razy 5

    Banda idiotów spod krzyża.

  • antekpociecha

    Oceniono 14 razy 14

    Widzicie jak to jest. Pozwolicie im zawiesić, postawić, krzyż czy tez pomniki figury itd
    A potem problemy, usunąć się już nie da i trzeba jeszcze wyróżniać hołdy oddawać .
    Albo nazwa ulicy jakiegoś ichniego to żądają zamakania lokali rozrywkowych na takiej ulicy, tęcza tez nie może stać bo....
    Pozawalajcie nadal tym terrorystom rządzić w tym kraju

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX