Awantura na pokładzie samolotu Ryanair. Żony polityków PiS piły własny alkohol

05.11.2014 13:22
Ilona Klejnowska i Mariusz Antoni Kamiński, wrzesień 2012

Ilona Klejnowska i Mariusz Antoni Kamiński, wrzesień 2012 (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Mariusz Antoni Kamiński, Adam Hofman, Adam Rogacki i europoseł Dawid Jackiewicz wraz z żonami dali prawdziwy popis na pokładzie samolotu linii Ryanair - donosi "Fakt". Kiedy stewardessa zauważyła, że grupa oprócz zamówionych drinków ma swój własny alkohol, kobiety polityków miały wszcząć awanturę. Europoseł w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznaje, że doszło do incydentu, choć uważa, że wersja tabloidu jest "mocno przesadzona".
Do zdarzenia miało dojść w samolocie Ryanair na trasie Warszawa-Madryt. Jak podaje dziennik "Fakt", poszło o zbyt głośne zachowanie na pokładzie i zabronione picie własnego alkoholu. Żona Jackiewicza, która - wg tabloidu - zachowywała się agresywnie, szturchała interweniującą stewardessę.

"Żona boi się latać"

Europoseł przyznał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" we Wrocławiu, że politycy i ich żony wnieśli na pokład własny alkohol. Zbagatelizował jednak całą sytuację. - Wersja wydarzeń przedstawiona przez "Fakt" jest mocno przesadzona. - Nie byliśmy pijani, wypiliśmy tylko po lampce wina. Mieliśmy też alkohol kupiony na lotnisku, ale oddaliśmy go stewardesie, gdy o to poprosiła - mówi.

Jak dodaje, "cała sytuacja była raczej zabawna", "nikt nie zachowywał się agresywnie", a w całym samolocie panowała "luźna" i "wesoła" atmosfera. Polityk twierdzi też, że... to jego żona próbowała uspokajać stewardessę, nie odwrotnie: - Kiedy zainterweniowała stewardessa, moja żona chciała ją uspokoić i wtedy jej dotknęła. Ale w żadnym razie nie doszło do żadnych przepychanek. Nikt nie zachowywał się agresywnie.

Czytaj całą wypowiedź europosła >>>

Gin z tonikiem i inne trunki

Nieco inaczej sytuację zapamiętał jeden z pasażerów wypowiadający się w "Fakcie". Do kłótni miało dojść około godziny po starcie. - Towarzystwo, już wsiadając, było podpite - opowiada tabloidowi pasażer.

Następnie, wedle relacji "Faktu", politycy PiS i ich żony zamówili gin z tonikiem. Okazało się, że oprócz tego mieli swoje własne trunki. Ponieważ picie wniesionego alkoholu na pokład jest zabronione, stewardesa zwróciła pasażerom uwagę i poprosiła o oddanie butelek. Anna Jackiewicz sprzeciwiła się. Razem z Joanną Hofman zaczęły krzyczeć, że to są ich prywatne rzeczy.

Według świadka, z którym rozmawiali dziennikarze tabloidu, doszło do przepychanek. Małżonka europosła Dawida Jackiewicza podobno złapała stewardesę za łokieć, kiedy ta powiedziała, że nie powinna jej dotykać. Anna Jackiewicz miała ją prowokacyjnie szturchać - donosi gazeta.

Wkroczył kapitan

Stewardesa, która najwidoczniej miała dość takiego zachowania, poszła ze skargą do kapitana, który postanowił zainterweniować - opisuje dalej sytuację "Fakt". Dopiero rozmowa z nim przywołała grupę do porządku. Ilona Klejnowska, żona Kamińskiego, obiecała kapitanowi, że sytuacja się nie powtórzy.

Gdyby sprawy nie udałoby się załagodzić, awanturującym się pasażerom groziło przymusowe międzylądowanie, a co za tym idzie, obciążenie kosztami i policyjny areszt. Skończyło się na tym, że żony polityków, oprócz małżonki Rogackiego, która nie brała w tym udziału, oddały alkohol.

- Zachowanie naganne, ale z tego, co wiem, Dawid Jackiewicz już w imieniu swojej małżonki przeprosił. Wytłumaczył, że jego żona boi się latać, że ta cała sytuacja była wynikiem olbrzymiego stresu. Przyjmuje to wyjaśnienie - powiedział Joachim Brudziński, poseł PiS, który był dziś gościem Moniki Olejnik w Radiu Zet.

Polityk dodał, że sprawa została wyjaśniona już na pokładzie samolotu. - Żony moich kolegów nie powinny się tak zachowywać. Przeprosiły za to zarówno stewardesy, jak i kapitana. Ja mogę wyrazić tylko swój żal, że w ogóle do takiej sytuacji doszło - mówił Brudziński.

Ryanair sprawdza sprawę

Poprosiliśmy linie lotnicze Ryanair o komentarz. - Sprawdzamy sprawę. Nie będziemy komentować i angażować się w plotki czy spekulacje. Nie możemy wypowiadać się temat zachowania indywidualnych klientów - informuje Kasia Gaborec-McEvoy z biura prasowego Ryanair. - Zgodnie z politykę firmy i warunkami przewozu klienci nie mogą spożywać własnego alkoholu na pokładzie - dodaje.

Więcej informacji Ryanair ma podać, po rozmowach z członkami załogi, które obsługiwały opisany lot.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (1491)
Zaloguj się
  • ramolzezdymbca

    0

    Nowe ... wraca!

  • Jan Rus

    0

    Posłowie powinni być ukarani i zwrócić pieniądze za nie wykonaną pracę ,jak każdy jeden pracownik.W tych dniach powinni mieć " BUŁY", "N".

  • jp.1950

    Oceniono 1 raz -1

    Zabrac tym ochydnym pisowcom MANDATY POSELSKIE!!!

  • anders76

    0

    " Mieliśmy też alkohol kupiony na lotnisku, ale oddaliśmy go stewardesie, gdy o to poprosiła - mówi."
    To znaczy alkohol byl wyjety z mocno oklejonych opakowan i w uzyciu. Gdyby byl w oryginalnym opakowaniu na polce bagazowej nikt by o niego nie "poprosil".
    Smutne, cholernie prymitywne te cale towarzystwo.

  • Zenon Oelrich

    Oceniono 2 razy 0

    za tydzien wybory POLACY pokascie im gdzie ich miejsce nie Madryt a obora

  • Henryka Szokalo

    Oceniono 1 raz 1

    Jakie zony I jakich politykow w Polsce nie ma politykow no mrze kilka osob reszta to zwykle BURACTWO PASTEWNE

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 2 razy 2

    Stewardessa i tak miała dużo szczęścia, bo przecież 'killer' dżakowski mógł ją zabić...

  • piotrh

    Oceniono 1 raz 1

    Pan Brudziński przyjął wyjaśnienia, że pani Jackiewicz boi się latać samolotem....A co będzie z wyjaśnieniami dotyczącymi nadużyć finansowych związanych z lotem do Madrytu ??? :-)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje