Żakowski: Racja, Halloween jest obce naszej kulturze. Ale chrześcijaństwo tysiąc lat temu też było nam obce

31.10.2014 07:47
- Chrześcijaństwo tysiąc lat temu też było obce naszej kulturze. Ale przyszło i przejęło różne zwyczaje, jak na przykład święto zmarłych, zapalanie świeczek jesienią - mówił w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski. Zdaniem publicysty tradycjonaliści zaczynają się przyzwyczajać do nowego święta.
Jacek Żakowski przekonywał w Poranku Radia TOK FM, że awantury wokół obchodzenia Halloween w Polsce powoli słabną. - Tradycjonaliści zaczynają się przyzwyczajać, że ludzie zakładają diabelskie rogi i tną dynie - stwierdził.

Krucjata "Frondy" przeciwko Halloween. "Chrzczenie dyni" i... >>>

W "Fakcie" ks. Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie zaznacza, że Halloween "nawiązuje do pogańskich obrzędów". - To jest obce naszej kulturze i tradycji - podkreśla.

"Zalecałbym wyjazd do Meksyku"

- To absolutnie prawdziwe - przyznał Żakowski, odnosząc się do twierdzenia o obcości Halloween. - Ale chrześcijaństwo tysiąc lat temu też było obce naszej kulturze. Ale przyszło i przejęło różne zwyczaje, które wcześniej istniały, jak na przykład święto zmarłych, zapalanie świeczek jesienią. I tak dalej. I dzięki tej synkretycznej zdolności, którą objawiało wszędzie, gdzie się pojawiało, od Grecji i Rzymu, przez kraj Franków, po kraje słowiańskie, miało zdolność nasiąkania nowymi zwyczajami, tradycjami społeczeństw, które tę religię przyjmowały. Właśnie dzięki temu urosło w taką potęgę - mówił Żakowski.

- Jak ksiądz Bartołd nie jest w stanie tego pojąć, to pewnie nic mu nie pomoże. Zalecałbym wyjazd do Meksyku. Ile tam się pojawia niechrześcijańskich elementów w katolicyzmie! - skwitował.

Zobacz także
Komentarze (45)
Żakowski: Racja, Halloween jest obce naszej kulturze. Ale chrześcijaństwo tysiąc lat temu też było nam obce
Zaloguj się
  • swietyszczur

    Oceniono 1 raz 1

    Polski Kalifat katolicki zaciekle broni stanu posiadania .

  • chi_neng1

    Oceniono 16 razy 10

    "Halloween jest obce naszej kulturze."

    Z tego co slysze i czytam, to juz nie jest obcy.
    Trendy kulturowe obiegaja caly swiat i nic juz nie jest dlugo "nowoscia".
    Czasami sie przyjmuja, czasami mniej.
    Ale nie da sie tego uniknac w XXI wieku.
    W Polsce stalo sie to ogromnym problemem dzieki Kosciolowi i takim jak Terlikowscy i jemu podobni.
    Jezeli uwazaja, ze zwalcza te i inne trendy swoimi metodami, o ktorych ostatnio czytalismy, to sa w bledzie.
    Skutek takowych akcji jest raczej odwrotny.

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 14 razy -12

    Ciekawe co ten lewak powie, jak w Polsce zacznie się szerzyć zwyczaj zasłaniania twarzy kobietom. Przecież na świecie to norma :-)

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 17 razy -15

    Żakowski ocipiał zupełnie w swoim lewactwie

    To Halloween jest religią???

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 15 razy -13

    A Żakowski był i pozostanie obcy polskiej kulturze. I co z tego wynika? Nic, absolutnie nic.

  • antropoid

    Oceniono 18 razy 14

    Ja się dziwię, że komuś w tym kraju chce się jeszcze miotać i "bronić" Polaków przed Halloween. Osobiście mam cały ten anglosaski festyn w nosie, tylko, śmieszy mnie tylko ta idiotyczna histeria katoprawackich "strażników chrześcijaństwa", zachowujących się jak komunistyczny partyjny beton 50 lat temu.
    Zjawiska kulturowe i mody od wieków szły i będą szły z zachodu na wschód. Młodzieży nie da się zamknąć w obozach koncentracyjnych i odciąć jej od świata.

  • ragefox

    Oceniono 15 razy -11

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Ależ myśliciel !
    Hartman drugi. Albo nawet pierwszy :)

  • plorg

    Oceniono 23 razy -17

    "chrześcijaństwo tysiąc lat temu też było nam obce"

    I po co szukać tak daleko? 30 lat temu pan Żakowski był nam obcy i jakoś dało się bez niego żyć.

  • siwywaldi

    Oceniono 20 razy 16

    A ja od wielu już lat reaktywuję w kręgu najbliższych znajomych prastary obyczaj "Dziadów".

    1 listopada, po powrocie z "pierwszej tury" cmentarzy, zasiadamy wieczorem do stołu i przy dobrej zakąsce i wódeczce rozpoczynamy wspominanie zmarłych.
    Każdy bliski zmarły, "wywoływany" jest po kolei z imienia, z samograja puszcza się jego ulubioną za życia piosenkę lub utwór muzyczny i wtedy wznosimy wspólnie toast "za spokój Jego duszy".

    A 2 listopada na lekkim kacu :-) kontynuujemy odwiedzanie grobów

    Naprawdę polecam, bo podobno nasi zmarli żyją tak długo, jak o nich pamiętamy !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje