Krucjata "Frondy" przeciwko Halloween. "Chrzczenie dyni" i straszenie dzieci domem wariatów

30.10.2014 13:02
Halloween nie może obyć się bez dyni

Halloween nie może obyć się bez dyni (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

"Portal poświęcony" proponuje różne sposoby walki z pogańskim świętem: "chrzczenie dyni" oraz przepytywanie przebranych dzieci, które pukają do drzwi, z uczestnictwa w mszach oraz straszenie ich szpitalem psychiatrycznym.
"Fronda" rozpoczęła coroczną krucjatę przeciwko Halloween. "Pierwszy stopień do piekła" - ostrzega Tomasz Teluk, który Halloween nazywa "dniem oddawania czci mocom zła". "Proces sekularyzacji postępuje znacznie szybciej, niż nam się wydaje, skoro wchodzą nam w krew pogańskie zwyczaje związane z okultyzmem" - pisze publicysta "Frondy".

"To ja proponuję 'ochrzcić' Behemotha"

"Zło dobrem zwyciężaj!" - apeluje natomiast Marta Brzezińska-Waleszczyk, wychodząc z pozycji bardziej liberalnych. Pyta, czy "katol" musi bojkotować dynie, kościotrupy i czarownice. "A może lepiej 'ochrzcić' dynię?" - zastanawia się.

Brzezińska-Waleszczyk zamiast kłótni i bojkotów proponuje, by wykorzystać okazję do "przemycania" chrześcijańskich wartości. "Zamiast ładować energię w urządzanie bojkotów sklepów, kawiarni czy halloweenowych bali, lepiej zorganizować własne - Holy Wins!" - pisze. I zachęca do przebierania się za świętych czy publikowania w portalach społecznościowych zdjęć swoich katolickich patronów.

"Naprawdę proponuje Pani, by 'ochrzcić dynię' i już problemu nie ma? To jest chyba ten słynny efekt Franciszka (fana ewolucji i wielkiego wybuchu). To ja proponuję 'ochrzcić' Behemotha. Nazwijmy go Nergalek i na plakacie domalujmy aureolę" - odpowiedział publicystce jeden z oburzonych komentatorów.

Czy chciałbyś skończyć w domu wariatów?

Dla oswajania Halloween jest jednak alternatywa. Cytowany przez "Frondę" dwumiesięcznik katolicki "Miłujcie się!" przygotował poradnik, co zrobić, jeśli do drzwi zapukają dzieci z propozycją "cukierek albo psikus". Odpowiedź jest prosta - ewangelizować.

"Najlepsze jest zadawanie pytań" - czytamy w poradniku. "Patrząc w oczy takiego dziecka, warto zapytać go o jego wiarę: czy chodzi do kościoła, czy przyjmuje Komunię św., kiedy ostatni raz był u spowiedzi. W zależności od odpowiedzi i zachowań można kontynuować z pytaniami natury duchowej: czy dziecko wie, co to jest opętanie; czy widział kiedyś, jak zachowuje się człowiek opętany; czy chciałby mieć co nocy koszmary i skończyć w domu wariatów".

- Ja recenzuję raczej rzeczy naukowe, a nie publicystyczne. A jeśli chodzi o Halloween - uśmiechnąłbym się wtedy i powiedział coś miłego - i tyle - stwierdził w Radiu Zet ks. Józef Kloch, rzecznik episkopatu. Duchowny bliższy jest opisywanemu przez Brzezińską-Waleszczyk pomysłowi "Holy Wins". Jak ognia unikał otwartej krytyki Halloween.

"To nie z dyni wyskakuje diabeł"

Jednak zamienianie "Halloween" na "Holy Wins" w akcie chrześcijańskiego nieposłuszeństwa wydaje się zbędne, jeśli tylko przypomnieć etymologię słowa "Halloween", które pochodzi od "All Hallows Eve", czyli "Wigilii Wszystkich Świętych". Lepiej więc przypomnieć, skąd się wzięło to wyrażenie, niż tworzyć neologizmy.

Ks. Andrzej Draguła już dwa lata temu przypominał na blogu w serwisie "Więzi", że wiele chrześcijańskich świąt i obrzędów wywodzi się z tradycji pogańskiej. Przypomina, że nauka mówi o procesie "desemantyzacji", zacieraniu pierwotnych znaczeń i zmianie ich.

"Doszukiwanie się satanistycznych intencji czy inklinacji u dzieci biegających z wydrążoną dynią to chyba jednak przesada. Komercyjny, przywieziony z Ameryki Halloween ma się tak do celtyckiego święta zmarłych (a nie złych duchów) jak tzw. Mikołaj do św. Mikołaja" - wskazuje duchowny.

"Od wydrążonej dyni o wiele bardziej niebezpieczna jest nienawiść, która jest narzędziem działania szatana. Bo to nie z dyni - jak dżin z butelki - wyskakuje diabeł, ale z naszego serca" - skwitował.

Odrzućcie ideologię. Wyciągnijcie z tego święta tylko jedno - zabawę [BLOG]

Czy Twoim zdaniem obchodzenie Halloween jest szkodliwe?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • ramzes1960

    0

    ciemnota kościelna nie zna granic

  • skaut001

    0

    U katolickich aktywistow często występuje brak elementarnej wiedzy na temat tego co sami obchodzą (świąt).

  • tojuzkoniecc

    0

    Jestem sceptyczny wobec katolicyzmu i skrajnie daleko mi o Terlikowskiego, ale uważam, że Halloween to zaśmiecanie polskiej kultury jakimiś amerykańskimi zwyczajami :(

  • Zdzisław Dąbek

    0

    Mamy swoją tradycję , ale jeżeli ktoś pragnie " się bawić " w tym dniu to jego wola. Nie ma co zwalczać czegoś co jest płytkie i mierne. Każdy obdarzony jest wolną wolą niech sam decyduje. Inny aspekt tej sprawy to biznes , czyli mamona.

  • errata_net2

    0

    Nie uważam, że Halloween ma podteksty satanistyczne czy okultystyczne i nie odpowiada mi przypisywanie mu głębszego sensu. Przeszkadza mi natomiast sprzeczna z naszą tradycją zabawa zamiast wyciszenia i refleksji nad kruchością życia i akcentowania pamięci o tych, którzy odeszli, a więc nie jest to okazja do zabawy. Nikomu chyba nie marzy się, by na stypie po jego pogrzebie tańczono?

  • antropoid

    Oceniono 3 razy 3

    Czubki z frondy straszą domem dla czubków?...

  • shootthemall314

    Oceniono 1 raz 1

    na prawicy co jeden to większy debil, oni wszyscy są dziedzicznie obciążeni

  • funkenschlag

    Oceniono 9 razy 7

    Czy KRK może się w końcu odpierniczyć od normalnych ludzi?

  • faustxyz

    Oceniono 15 razy 15

    Fronda to właśnie taki nieduży szpital wariatów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX