"Uśmiechnij się!", "Jesteś seksi!". Jak zaczepiano kobietę w centrum miasta [WIDEO]

29.10.2014 10:38
Kobieta na ulicach Nowego Jorku

Kobieta na ulicach Nowego Jorku (fot. Hollaback!)

Kobieta przez dziesięć godzin chodziła po Manhattanie ubrana w dżinsy i czarną koszulkę. "Powiedziałem, że jesteś piękna. Powinnaś podziękować!" - krzyknął jeden z mężczyzn, który ją zaczepił. Organizacja Hollaback! pokazuje, jak niepokojone są kobiety na ulicach.
"Cholera! Niezła!", "Nie chcesz gadać? Jestem brzydki?", "Uśmiechnij się", "Cześć, piękna", "Seksi!" - słyszała młoda kobieta, która zarejestrowała na wideo zaczepki mężczyzn podczas spaceru ulicami Nowego Jorku.

"Patrzcie, tysiąc dolarów!", "Odezwiesz się, jeśli dam ci swój numer?" - rzucali kolejni. Jeden z mężczyzn szedł tuż obok bohaterki przez kilka minut, wyczekując jej reakcji.



Przez dziesięć godzin chodzenia w milczeniu kobieta została zaczepiona ponad sto razy. Poza zagadywaniem i komentarzami, w jej kierunku poleciała niezliczona liczba gwizdów i napastliwych spojrzeń.

"Jeśli chcesz pomóc, wesprzyj Hollaback! - organizację non-profit, która powstała, by zapobiegać niepokojeniu kobiet na ulicach" - czytamy na końcu filmu.

Napastliwe spojrzenia w Egipcie

Nie jest to pierwszy tego typu film. We wrześniu podobne nagranie wykonali twórcy projektu "The People's Girls". Tam młoda kobieta szła przez most Kasr El-Nil w samym serce Kairu, udając, że rozmawia przez telefon. Przez kilka minut wgapiali się w nią wszyscy przechodzący mężczyźni.

Film jest zapowiedzią większa kampanii dotyczącej dyskryminacji kobiet w krajach arabskich. Dzięki croudfoundingowi twórcom udało się uzbierać fundusze na pełnometrażowy film dokumentalny.

"Najgorsze jest gwizdanie"

O przedmiotowym traktowaniu kobiet pisze do nas Agnieszka, na co dzień mieszkająca w Grecji.

Tutaj zaczepianie jest normalne. Co i rusz ktoś komentuje twój wygląd - od sprzedawców w sklepie po zupełnie obce osoby na ulicy. Zwykle takie zaczepki chyba naprawdę są niewinne i są częścią tutejszej kultury, ale dla mnie - zwłaszcza na początku - było to dość krępujące.

Szłam spokojnie, a zewsząd - dokładnie jak na filmiku z Nowego Jorku - słyszałam, że jestem ładna, mam śliczne oczy, piękny uśmiech. A najgorsze jest gwizdanie. Gwizdania nigdy nie da się usprawiedliwić.

Z komentarzami dotyczących wyglądu bywa różnie. Nie chodzi przecież o sam komentarz, tylko o wszystko, co temu towarzyszy - mowę ciała, spojrzenie.

Nie chcę demonizować każdej próby nawiązania kontaktu, bo czasem to faktycznie może być po prostu miłe słowo i nic więcej, ale ogólnie to zjawisko chyba nie pasuje do mojej mentalności. To jest zbyt bezpośrednie i nie traktuję tego jak komplement, a właśnie jako niepokojenie.



Tagi:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje