Wróbel: W Polsce kobiety były zawsze szanowane. Jeśli ktoś tego nie robił, stawiały go do pionu [U LISA]

27.10.2014 23:29
Posłanka Marzena Wróbel

Posłanka Marzena Wróbel (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja)

Dyskusja ws. konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet zdominowała program "Tomasz Lis na żywo" w TVP2. - Genderyści atakują Kościół podobnie jak kiedyś marksiści - przekonywał ks. Oko. - Sugestią, że Polki mają tak niskie poczucie własnej wartości, że boją się zgłaszać akty przemocy, obraża pani mnie i tysiące kobiet - atakowała Kazimierę Szczukę posłanka Wróbel.
W zeszłym tygodniu komisja sprawiedliwości i praw człowieka nie przyjęła ustawy ratyfikującej konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej - wniosek w tej sprawie zgłosił Michał Szczerba z PO. Do tematu komisje mają wrócić na następnym posiedzeniu Sejmu.

Co ma być zawarte w samym dokumencie? Konwencja ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji; oparta jest na idei, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawiają, że przeciwdziałanie przemocy jest skuteczniejsze. O jej ratyfikowanie od dawna apelują organizacje kobiece, broniące praw człowieka oraz pomagające ofiarom przemocy.

Temat konwencji poruszyli też goście dzisiejszego programu "Tomasz Lis na żywo". - Wiele państw podpisało tę konwencję, ale bardzo niewiele ratyfikowało. Największe kraje Unii Europejskiej tego nie zrobiły. Dlaczego? Po pierwsze, ona chce wprowadzić do naszego porządku prawnego pojęcie płci społeczno-kulturowej - mówiła posłanka Marzena Wróbel - To oczywiste, że nie wolno nikogo dyskryminować. Ale mówiąc innymi słowy, te zapisy oznaczają, że nie jesteśmy tym, kim się urodziliśmy w sensie biologicznym, ale tym, kim chcemy być - podkreśliła.

o. Gużyński: Trzeba zastanowić się, co jest rzeczywistą przyczyną problemu

Innego zdania był ojciec Paweł Gużyński. Zapytany przez prowadzącego o to, co zmieniłby w samej konwencji, mówił: - Chyba postulowałbym możliwość przedyskutowania pewnych kwestii. Dla mnie najbardziej dyskusyjną kwestią jest to, że mówi się o dyskryminacji ze względu na płeć, co dotyczy właśnie kobiet. Ale nie wiem, czy to jest rzeczywista przyczyna - myślę, że to jest raczej ten fundamentalny podział słabszy/silniejszy - tłumaczył.

- Co jest przyczyną tego klinczu? To nie jest niechęć co do tego, żeby zwalczać problem przemocy wobec kobiet. Różnice dotyczą definicji, co do których niekoniecznie się zgadzamy. Pytanie jest takie, czy możemy w tym momencie zawiesić dyskusje precyzujące, czy rzeczywistą przyczyną są mężczyźni, które atakują kobiety ze względu na płeć, czy te przyczyny są inne - zastanawiał się duchowny.

Szczuka: Realia są takie, że to kobiety są bite w domach

- O tyle nie możemy (zawiesić tej dyskusji - przyp. red.), że realia są takie, że to kobiety są bite w domach. Ten temat zwalczania przemocy, co do którego wszyscy powinniśmy się zgadzać, został upolityczniony, zideologizowany - zwróciła uwagę Kazimiera Szczuka.

Działaczka tłumaczyła, że problem z konwencją polega na tym, że mimo wielu rozmów i tłumaczeń środowiska przeciwne dokumentowi inaczej rozumieją zawarte w nim pojęcia. Jak dodała, prawdziwą przyczyną opóźnienia wprowadzenia konwencji może być "bardzo fałszywe wyobrażenie o tradycji, która miałaby chyba polegać na biciu".

"Człowiek pod wpływem gender jest traktowany jako przedmiot seksualny"

- Dlaczego Kościół ma z tym problem? Oczywiście nie z powodu dyskryminacji kobiet, w żadnej kulturze kobiety nie mają tak dobrze jak w kulturze chrześcijańskiej. One nigdzie nie mają tak dobrze - przekonywał ksiądz Dariusz Oko. Aby poprzeć tę tezę, duchowny przywoływał przykłady badań przeprowadzonych przez Agencję Praw Podstawowych; wynika z nich, że w Polsce kobiety są traktowane niemal najlepiej w Europie, a kraje skandynawskie i Holandii są na szarym końcu rankingu.

- Gender ma bardzo prymitywne pojęcie człowieka i prowadzi do prymitywnego traktowania. Tak, człowiek pod wpływem gender jest traktowany jako przedmiot seksualny, to potwierdzają moi znajomi, którzy np. studiują w Danii. Proszę popatrzeć, co się tam dzieje na dyskotekach, upada szacunek do człowieka - zaznaczył. - Genderyści atakują Kościół podobnie jak kiedyś marksiści - dodał w kolejnych słowach ks. Oko.

"Pani sugeruje, że Polki mają niskie poczucie własnej wartości"

Argumenty księdza próbowała odeprzeć Szczuka - działaczka tłumaczyła m.in., że takie, a nie inne wyniki badań Agencji mogą wynikać z tego, że w krajach skandynawskich kobiety nie boją się zgłaszać aktów przemocy odpowiednim służbom. Ta argumentacja zdecydowanie nie spodobała się Marzenie Wróbel. - Pani sugeruje, że Polki mają tak niskie poczucie własnej wartości, że one się boją zgłaszać te akty, pani obraża mnie i tysiące kobiet - atakowała.

- Ta konwencja to zapis uniwersalny, on sugeruje, że tradycja, kultura, religia czy honor to są źródła przemocy wobec kobiet. I to ma się odnosić do mnie, do mojego kraju i do mojego chrześcijaństwa. Pani mnie obraża, sugerując, że my z tym mamy problem. Akurat w Polsce kobiety zawsze były szanowane, a jeśli ktoś ich nie szanował, to one go stawiały do pionu. I takich sytuacji w Polsce jest bardzo wiele, dlaczego o tym pani nie mówi? - podkreśliła posłanka.

Jej wybuch próbował złagodzić o. Gużyński; jak zaznaczył, to, gdzie dochodzi do aktów przemocy, nie ma znaczenia. - Problem przemocy wobec kobiet jest realny, ja go spotykam też jako duszpasterz w swojej praktyce. Jeżeli utopimy ten problem w ideologicznych sporach, najbardziej będą cierpiały kobiety - mówił. - Wielką rysą w działalności Kościoła jest np. stosunek księży do sióstr zakonnych, który ja spotykam. One często są przez nich poniewierane, są ich służkami. To jest częsty problem i zauważmy to - dodał.

Co to jest gender? Na to pytanie znajdziesz odpowiedź w tej książce >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!
Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Zobacz także
Komentarze (325)
Zaloguj się
  • rulz007

    Oceniono 1 raz 1

    "niech się Pani nie zachowuje jak pociąg pancerny" nie chodzi o to ,że jest pani tłusta i gruba ,proszę się nie obrażać nie chciałem pani urazić LOL

  • belmondo1956

    Oceniono 2 razy 2

    Jacy dyskutanci, taka dyskusja. Kto to jest "genderyści"?

  • paastafarai

    Oceniono 3 razy 1

    Szanowane były... jak były przy garach i dzieciach i się nie wpierdzielały ze swoim zdaniem do rozmowy mężczyzn.
    Wtedy były nazywane dobrymi skromnymi białogłowami...

    "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. 12 Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. 13 Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. 14 I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. 15 Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci; [będą zbawione wszystkie], jeśli wytrwają w wierze i miłości, i uświęceniu - z umiarem. "
    1list do Tymoteusza 2:11

  • louisciffer

    Oceniono 1 raz 1

    W przypadku totego osobnika (zdj.), narosli na jego karku użyłbym, tylko i wyłącznie jako kamień do kapusty.

  • grastep02

    Oceniono 5 razy 5

    Może na temat p.Wróbel, jako kobiety subtelnej,światłej,kulturalnej --- wypowiedzą się Jej byli UCZNIOWIE. Chętnie Polacy poznają tę opinię.

  • majka.2006

    Oceniono 8 razy 6

    Pani Wrobel poczula sie obrazona...co za obluda.....Droga Pani, zbytnie wysilki, bo nawet wazelina pani nie pomoze (ze nie wspomne o duzej pojemnosci szanownej Pani)
    Jest Pani obludna na wskros, cyniczna i na dodatek to wlasnie Pani obraza wszystkie myslace i inteligientne kobiety polskie bo sie Pani wydaje ze lykna sprzedawane zarliwie przez Pania glupoty.
    Prosze jeszcze zeby szanowna Pani zapoznala sie z definicja gender ktora w skrocie ingormuje: Gender to nic innego jak wyjscie poza stereotypy rol meskich i zenskich, dzieki temu moze Pani poslowac (niestety) w sejmie.

  • krystoff2

    Oceniono 3 razy -1

    Szczuka jednak ma rację. Wczoraj wieczorem po programie Lisa (i puszczeniu pawia) wyciszyłem wszelkie urządzenia, wyszedłem na balkon i ..... usłyszałem TO !!!
    Uszu mych z niemal każdego zakątku mojego osiedla dobiegał rozdzierający wieczorną ciszę trzask łamanych damskich szczęk, pisk gwałconych żon, chlastanie liści, którym to dźwiękom stale towarzyszącym pospolitej polskiej kato - rodzinie wtórował piekielny chichot sadystycznych mężów, konkubentów, kochanków itp. SAMIEC TWÓJ WRÓG !

  • sorrry

    Oceniono 1 raz 1

    Typowy pomysł na program "publicystyczny" - naspędzać bydła do studia i obserwować jak się żre.

  • cleryka

    Oceniono 2 razy 2

    W tej grupie dyskutantów,przyznaję rację O.Gużyńskiemu..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje