Sikorski tłumaczy w "Wyborczej" swoją relację ze spotkania Tusk-Putin: Autoryzacja... A na konferencji awantura

21.10.2014 12:48
"Wtedy - w 2008 roku - ta relacja brzmiała surrealistycznie. (...) Słowo "propozycja" (rozbioru Ukrainy, którą miał złożyć w 2008 r. Putin) jest nadinterpretacją" - tak w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Radosław Sikorski tłumaczył się ze swoich słów dla "Politico". Na konferencji przyznał lakonicznie, że nie brał udziału w rozmowie szefa rządu z przywódcą Rosji z 2008 r. Nie chciał odpowiedzieć na większość pytań dziennikarzy.
Cały wywiad przeczytasz na Wyborcza.pl>>

"Te aluzje okazały się znaczące dopiero później, po szczycie NATO, po wojnie w Gruzji i po aneksji Krymu" - tak Radosław Sikorski odpowiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" na pytanie, dlaczego po spotkaniu z Putinem, ani on, ani premier Tusk nie ujawnili treści rozmowy.

Były szef MSZ podkreśla, że "wtedy - w 2008 roku - ta relacja brzmiała surrealistycznie. (...)". "Słowo (rozbioru Ukrainy, którą miał - zgodnie z cytatami opublikowanymi przez "Politico" złożyć w 2008 r. Putin) jest nadinterpretacją. Miały paść słowa, które wtedy można było wziąć za aluzję historyczną albo ponury żart" - twierdzi Sikorski. I tłumaczy się, że przecież Putin "podobnym językiem rozmawia z wieloma przywódcami Europy i świata". Zapewnia też, że rząd "zawsze realizował polskie interesy w relacjach z Moskwą".

Zdaniem Marszałka Sejmu, nieporozumienia pojawiły się m.in. przez brak autoryzacji. "Jednak polski system autoryzacji okazuje się przydatny, bo w autoryzacji można wychwycić pewne nieporozumienia" - powiedział "GW" były szef MSZ. "Nie mam pretensji o brak autoryzacji, bo w kulturze anglosaskiej nie ma takiego zwyczaju. Ben Judah to rzetelny dziennikarz, ale jak się okazuje - pewne rzeczy w autoryzacji - warto doprecyzować" - mówi w dalszej części wywiadu.

Awantura na konferencji. Sikorski w "GW" wini...autoryzację

Zanim wywiad został opublikowany na Wyborczej.pl, Sikorski pytany był o sprawę na konferencji prasowej. Dziennikarze chcieli uzyskać informacje: Czy Sikorski słyszał osobiście rozmowę Tuska z Putinem? Czy jest polskie nagranie tej rozmowy? Czy o rosyjskiej propozycji rozbioru Ukrainy został poinformowany ówczesny prezydent RP Lech Kaczyński i nasi sojusznicy z NATO i UE? Tylko na dwa z tych pytań Sikorski odpowiedział na konferencji prasowej, która przerodziła się w awanturę i przepychanki rozzłoszczonych brakiem komentarza dziennikarzy ze strażą marszałkowską.

- Nie brałem udziału w rozmowie Tuska z Putinem. Polskiego nagrania rozmowy nie ma. To jest relacja, którą ja słyszałem, która mogła być interpretowana w jeden sposób wtedy, a której znaczenie okazało się inne, w świetle tego, co się zdarzyło w międzyczasie - oświadczył Sikorski. Na kolejne pytania marszałek Sejmu odpowiadał tylko, że "sprawa jest dość skomplikowana", prosił o moment cierpliwości, po czym wyszedł z sali. Dziennikarze rzucili się w pościg - bezskutecznie.

Po "wszystkie wyjaśnienia powstałych nieporozumień" Sikorski odesłał do rozmowy z "Gazetą Wyborczą".

"Politico" pisze o rozmowie Tuska z Putinem. Słowami Sikorskiego

Wpływowy amerykański portal "Politico", opublikował tekst, w którym słowami Sikorskiego opisał propozycję podziału Ukrainy, którą Władimir Putin miał złożyć w 2008 r. w Moskwie Donaldowi Tuskowi.

"Putin chciał, by Polska wysłała wojsko na Ukrainę. Żeby wzięła udział w jej rozbiorze. Wiedzieliśmy, że myśli o takim scenariuszu od lat. Jedną z pierwszych wypowiedzi Putina podczas wizyty Tuska w Moskwie była ta, że Ukraina jest sztucznym tworem państwowym, a Lwów to polskie miasto, a więc czemu nie mielibyśmy uporać się z tym razem - takie słowa miał według Sikorskiego usłyszeć były polski premier, a wkrótce szef Rady Europejskiej, podczas wizyty w Moskwie w 2008 r. - Na szczęście Tusk nic nie odpowiedział na propozycję Putina. Wiedział, że jest nagrywany - dodał Sikorski. Według niego strona polska miała bardzo stanowczo zakomunikować Rosji, że nie chce mieć z działaniami przeciwko Ukrainie nic wspólnego.

Artykuł wywołał w Polsce polityczną burzę. Padły pytania: dlaczego te słowa opublikowano właśnie teraz, i czy Tusk i Sikorski zrobili coś z tą wiedzą. Wciąż nie mamy na nie odpowiedzi.

Autor tekstu w "Politico" broni Sikorskiego i Tuska

Po tym, gdy o tekście "Politico" napisały chyba wszystkie polskie media, Sikorski napisał na Twitterze, że "rozmowa z Politico nie była autoryzowana i niektóre jego słowa zostały nadinterpretowane". Ben Judah, dziennikarz "Politico", który rozmawiał z Sikorskim, włączył się do twitterowej dyskusji i zapewnił, że słowa byłego ministra podał dokładnie.

Dzień później zresztą bronił na Twitterze byłego szefa polskiego MSZ. "Przed Krymem nikt nie uwierzyłby Warszawie. Tuż po - to by podpaliło Ukrainę" - napisał. Dodawał też, że Polacy "powinni być dumni - a nie zawstydzeni - że bezceremonialnie odrzucili dwulicowe propozycje" prezydenta Rosji. Zdaniem Judaha "fakt, że Tusk odrzucił rosyjską ofertę nowego paktu Ribbentrop-Mołotow, czyni go tylko bardziej odpowiednim do przewodzenia Unii".

Komentarze: Sikorski i Tusk nie powinni przemilczeć słów Putina

Ale komentatorzy w Polsce pytali przede wszystkim: dlaczego te słowa ujawniono właśnie teraz, i czy polska dyplomacja i polski rząd coś z nimi zrobiły - zakładając, że propozycja Putina została potraktowana poważnie, a nie jak kiepski żart.

Według dra Jana Wróbla Donald Tusk i Radosław Sikorski nie powinni przemilczeć słów Putina. - Ale wtedy trzeba byłoby powiedzieć: PiS ma rację - ocenił gospodarz "Poranka radia TOK FM".

- Tusk powinien powiedzieć Putinowi, że o barbarzyńskiej propozycji powiadomi NATO, UE i opinię publiczną. To, że razem z Sikorskim przemilczeli sprawę, niesie całą masę strasznych konsekwencji - ocenił z kolei Jerzy Wenderlich. - Nie wykluczam, że Sikorski zaczyna ważną dla siebie grę polityczną - mówił w TOK FM. - Sikorski stawia w bardzo trudnej sytuacji Tuska - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM Leszek Miller:





Jedna z najodważniejszych książek, jakie napisano o Putinie. Sprawdź >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Zobacz także
Komentarze (420)
Zaloguj się
  • olias

    0

    w sumie Ben Judah ma rację, to że była taka propozycja Putina jest wysoce prawdopodobne a po chlapnięciu Sikorskiego polski rząd zachował się jak wystraszona pacynka i ustawił dupę do bicia zamiast przyznać że zachowali się godnie.
    Taki z Tuska polityk jak z koziej dupy trąbka.

  • mikejar

    0

    Sikorski to MENEL POLITYCZNY . Tusk powinien go sciac do polowy a nie robic marszalkiem sejmu. Nie rozliczony z afery podsluchowej , wydatkow na PRYWATNE KOLACYJKI , latanie z cala rodzina business class do USA i Europy a placili PODATNICY,uzywanie sluzbowych samochodow i branie pieniedzy za benzyne.
    To sa FAKTY. Ten GOGUS szkodzi POLSCE.
    Wyczol koniunkture i odszedl z PiSu do PO. Dla kogo on pracuje??????

  • agnrodis

    0

    ... i gdzie tu jest problem???? Oczywiscie problem ma Ukraina, ale dlaczego Sikorski? Cos mi to wyglada na taka sama rozdmuchana sensacje jak "Tasmy prawdy", ktore mialy skompromitowac rzad, a pokazaly raczej jego patriotyzm. Dziennikarze to najwieksi matacze!!!

  • jaspudden

    0

    [
    "Rosja, Sikorski, PiS, słoń a sprawa polska"

    Stado polityków wspieranych przez drugie stado, czyli dziennikarzy, „dyskutuje” po wpadce wizerunkowej Sikorskiego – bo taką rzeczywiście miał. Nie wiem, co go sprowokowało do takich zachowań, jakich byliśmy świadkami. Prawdopodobnie emocje, bo nie znajduję lepszego wytłumaczenia, co z drugiej strony nie znaczy, że takiego nie można sobie wyobrazić. Zawsze lubiłem i ceniłem Radka Sikorskiego i dalej go lubię i cenię. Cenię go miedzy innymi własnie za nietuzinkowe poglądy i odwagę ich wyrażania. Jednocześnie uważam jednak, że tym razem niepotrzebnie zabrnął w ślepy zaułek. Trudno, zdarza się w najlepszych rodzinach.

    Bardziej jednak od wpadki byłego ministra interesuje mnie poziom głupoty pomieszanej z zakłamaniem w medialnej „analizie” polityki Putina, czy ogólniej Rosji. Nie mogę bez odruchu wymiotnego słuchać tych Błaszczaków, Brudzińskich, Kaczyńskich, Hofmanów i ich lewicowych odpowiedników, wspomaganych przez sforę medialnych znawców wszystkiego co się rusza i nie rusza, kiedy oburzają się na Europę, USA – ba resztę świata za „naiwność i niemoc” w stosunku do Rosji. Bo przecież wystarczyło posłuchać naszej gromadki i świat byłby...

    czytaj dalej na: odyseja1948.wordpress.com/

  • dorik2

    Oceniono 2 razy 0

    Najbardziej idiotyczne jest to, że podał "GW" jakąś w miarę logiczną wersję, a potem się z tego wycofał!!! Pod presją Kopacz i Tuska?

  • almagus

    Oceniono 2 razy 0

    Ruskim sitom przesiane, same posty załgane.

    Taka śpiewka, wina Tuska teraz Ewka.
    A ten Radzio z ksywą „zdradzio”.

    Drużyna rapera. Raper w Moskwie.
    Elektorat zbiera. Zbawimy Polskie.

    Drużyna rapera. Partyjne ludziki.
    W Moskwie ma papiera. Obłudy wybryki.

    Drużyna rapera. Zadanie wykona.
    Do władzy się zbiera. Choć wykolejona.

    Drużyna rapera. Dzieli poniemieckie.
    Rusinów rozbiera. Szeregi zdradzieckie.

    Drużyna rapera. Czy dolary, ruble?
    Budżet ich do zera. Wolność w więźnia kuble.

    2014-10-22 almagus
    almagus.blox.pl/html

  • almagus

    Oceniono 2 razy 0

    .Taka śpiewka, wina Tuska teraz Ewka.
    A ten Radzio z ksywą „zdradzio”.

    Drużyna rapera. Raper w Moskwie.
    Elektorat zbiera. Zbawimy Polskie.

    Drużyna rapera. Partyjne ludziki.
    W Moskwie ma papiera. Obłudy wybryki.

    Drużyna rapera. Zadanie wykona.
    Do władzy się zbiera. Choć wykolejona.

    Drużyna rapera. Dzieli poniemieckie.
    Rusinów rozbiera. Szeregi zdradzieckie.

    Drużyna rapera. Czy dolary, ruble?
    Budżet ich do zera. Wolność w więźnia kuble.

    2014-10-22 almagus
    almagus.blox.pl/html

  • junkamm

    Oceniono 2 razy -2

    jezeli donald tusk milczy to znaczy ze przyjoł propozycjie putina . unia europejska musi podiąc decyzjie nad powtórzeniem wyboru szefa uni europejskiej . jest to bardzo konieczne i wskazane.

  • junkamm

    Oceniono 2 razy -2

    koniecznie a opozycja dopilnuje tego by sikorski stracił stanowisko marszałka i zniknoł z polskiej polityki . ten niegodziwiec marny polityk zniszczył polityke polską i zagraniczną . co na to prezydent komorowski . naraził polske nie tylko na pośmiewisko światowe ale na niebezpieczeństwo narodowe . prezydent komorowski musi podiąc decyzjie natychmiast . sejm musi podiąc decyzjie czy bedziemy tchwic w tym spektaklu niegodziwosci a już napewno wotum zaufania do polityków .to że ewa kopacz przeprasza za tego człowieka jest wielkim przyznaniem sie do tego ze sikorski jest niebezpiecznym człowiekiem dla polski i całego narodu polskiego . jest zagrożeniem nie tylko dla polski ale całej uni europejskiej . wiec politycy zastanówcie sie dobrze . czy bedziemy tchwic w tej niebezpiecznej grze ,a schetyna przerobiony już niegodziwie wypowiada sie o zamknieciu sprawy sikorskiego .dokłada wegla do ognia i to jest też bardzo niebezpieczne . teraz w rekach polskich polityków została odpowiedzialnośc . przypominamy że sprawa sikorskiego to nic innego jak zdrada stanu podlegająca sadowi trybunału stanu i wieloletniego wiezienia . za komuny już by siedział i wyrok był by surowy . naród polski cały domaga sie usuniecia tego niegodziwca ze stanowiska marszałka i skonczenia jego politycznej działalnosci szkodliwej .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje