Wewnętrzny raport: WHO za wolno zareagowała na epidemię eboli

18.10.2014 17:35
Transport pacjenta zakażonego ebolą

Transport pacjenta zakażonego ebolą (REED HUTCHINSON/AP)

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zareagowała zbyt wolno i popełniła poważne błędy, przez które straciła okazję do zahamowania rozwoju epidemii eboli - wynika ze wstępnego wewnętrznego raportu WHO, do którego dotarła agencja Associated Press.
Po ujawnieniu przez AP treści tego dokumentu WHO obiecała, że opublikuje pełny raport w sprawie swych działań w kwestii eboli, gdy epidemia będzie pod kontrolą. Organizacja oświadczyła, że nie będzie komentować dokumentu, który jest zaledwie projektem, a nie ustaleniem faktów.

WHO podkreśliła, że najważniejsze są aktualne, pilne zadania ratowania życia, i nie należy uszczuplać ograniczonych zasobów na drobiazgowe analizowanie przeszłości. "Raport powstanie, lecz dopiero wówczas, gdy epidemia się skończy" - oświadczyła organizacja.

WHO była szeroko krytykowana za opieszałość w reagowaniu na epidemię.

Zaniedbania WHO

Z cytowanego przez AP dokumentu wynika, że WHO zaniedbała okazję do powstrzymania kolejnych zarażeń ebolą krótko po zdiagnozowaniu pierwszych przypadków w Liberii, Sierra Leone i Gwinei wiosną br.

Zdaniem autorów raportu oprócz niekompetentnego personelu i braku informacji przyczynił się do tego fakt, że eksperci WHO początkowo nie rozumieli, że tradycyjne metody zapobiegania rozprzestrzenianiu się choroby będą nieskuteczne w regionie Afryki Zachodniej, gdzie państwa mają nieszczelne granice i źle działające systemy ochrony zdrowia.

Część problemu stanowiła też wewnętrzna biurokracja WHO. Szefowie krajowych oddziałów WHO w Afryce to "osoby mianowane z powodów politycznych"; odpowiadają przed dyrektorem regionalnym WHO na Afrykę, Luisem Sambo, ale ten nie podlega szefowej WHO Margaret Chan, z siedzibą w Genewie.

Dopiero w sierpniu, gdy ebolę uznano za zagrożenie dla zdrowia na skalę międzynarodową, interweniował Ban Ki Mun, sekretarz generalny ONZ, której wyspecjalizowaną agendą jest WHO. Za jego sprawą ONZ przejęła odpowiedzialność za walkę z wirusem, stwarzając m.in. centrum reagowania w Ghanie.

Współodkrywca eboli: WHO działała zbyt wolno

Doktor Peter Piot, współodkrywca eboli, zgodził się, że WHO działała zbyt wolno. "Na pierwszej linii frontu znajduje się regionalne biuro (WHO), a ono nie robiło nic. Jest naprawdę niekompetentne" - powiedział.

Chan powiedziała niedawno w wywiadzie, że "nie została w pełni poinformowana o rozwoju wirusa". "Zareagowaliśmy, ale nasza odpowiedź mogła nie być adekwatna do skali epidemii i jej złożoności" - przyznała.

Wcześniej, w piątek, WHO podała najnowszy bilans bezprecedensowej epidemii eboli, która wybuchła w marcu. Wynika z niego, że liczba ofiar śmiertelnych epidemii wzrosła do 4546 spośród 9191 znanych przypadków zachorowań w Gwinei, Liberii i Sierra Leone.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Zobacz także
Komentarze (19)
Zaloguj się
  • kanetsb

    Oceniono 53 razy 39

    Mhm, już widzę te spotkania w WHO... "Kto chce jechać do Afryki, pracować w smrodzie miesiącami, leczyć ludzi, którzy uważają, że to lekarze przynoszą chorobę i chcą ich pozabijać, no i nie zapominajmy - choroba zabija każdego kto nie przyuważy, że trochę krzywo założył maskę. A, i jeszcze ci komu ktoś umarł bawią się z trupem parę dni bo tak im Allach kazał, więc za chwilę też są zarażeni...A i jak im zabronisz to cię zabiją... Anyone? Come on? Hello?"

  • saves

    Oceniono 58 razy 14

    Czarna Afryka wlazła na drzewo i siedzi tam od czasu wyjścia z niej białego człowieka. Mówi im się żeby unikali kontaktu ze zmarłymi na ebolę, to wykradają ich z kostnic żeby pochować po swojemu. Ale czego się spodziewać po cywilizacji, której szczytowym osiągnięciem jest budowa chatki z g...na. Chyba ewolucja ma jakiś plan i chce przerzedzić afrykański kontynent.

  • cezar85

    Oceniono 21 razy 11

    panika zaczęła się wraz z zarażeniem pierwszego białego

  • bankier.1

    Oceniono 24 razy 10

    A co tu się dziwić skoro są, na zlecenie koncernów tytoniowych, zajęci ściganiem e-papierosów. Ebola to nie jest szmal do wykreowania. Trzeba poczekać aż któryś z koncernów wyprodukuje szczepionkę wtedy szybciutko ogłosi się pandemię.

  • dziadekjam

    Oceniono 22 razy 8

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zareagowała zbyt wolno i popełniła poważne błędy, przez które straciła okazję do zahamowania rozwoju epidemii eboli - wynika ze wstępnego wewnętrznego raportu WHO, do którego dotarła agencja Associated Press.
    ==================================================================
    A gdzie byli wcześniej ci autorzy "wewnętrznego raportu WHO"? Czekali aż się ebola rozszerzy i kancerny farmaceutyczne i inne produkujące "środki zapobiegawcze" będą miały okazję kasę tłuc? Już ptasie, świńskie i inne grypy się przejadły i naiwnych na szczepionki brakuje

  • frakcja-z

    Oceniono 25 razy 7

    bardziej sie oplaca leczyc ludzi niz wyeliminowac chorobe...
    dla kogo by koncerny farmaceutyczne produkowaly swoje
    "genialne preparaty" gdyby chorych nie bylo?

    www.noreligion.comxa.com

  • globalneocipienie

    Oceniono 14 razy 6

    WHO było zajęte konferencjami w Saint Tropez oraz edukacją seksualną w szkołach, dlatego zapomniało o Eboli.

  • jg.k

    Oceniono 9 razy 5

    Kasa misiu, kasa?

  • cucurucu

    Oceniono 6 razy 4

    WHO zareagowalamoze za wolno ale to nie usprawiedliwia USA i Anglii i Hiszpanii, ze sciagneli Ebole do swoich karjow a teraz kaza wszystkim za to placic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje