"Kandydaci na radnych z politycznego czyśćca". "Rzeczpospolita" o powrotach kontrowersyjnych polityków

Andrzej Stankiewicz pisze w "Rzeczpospolitej" o najbardziej kontrowersyjnych kandydatach w wyborach samorządowych. Polityków tych łączą dokonania w rodzaju "gwałtów, romansów, relacji damsko-męskich oraz męsko-męskich". "Dla tych, którzy w ostatnich latach znaleźli się z powyższych powodów pod pręgierzem krytyki i zostali usunięci z polityki, wybory samorządowe są wymarzoną okazją, by wrócić do gry" - czytamy.
Stankiewicz zauważa, że "poczet wyborczych skandalistów jest długi", jednak najwyższą pozycją w rankingu może poszczycić się były prezydent Olsztyna Czesław Małkowski. "Już sześć lat minęło, odkąd 'Rz' ujawniła jego orgie seksualne w olsztyńskim ratuszu" - pisze i wyjaśnia, że Małkowski wprawdzie trafił do aresztu na pół roku, jednak nie chciał oddać prezydenckiego fotela, a odwołany został dopiero w referendum.

W sprawie byłego prezydenta Olsztyna trwa postępowanie, a więc formalnie jest tylko podejrzanym i dzięki temu może startować w wyborach.

Nepotyzm Dąbrowskiego

Autor przytacza również sylwetkę Jarosława Dąbrowskiego, wiceprezydenta Warszawy, który "zasłynął stworzeniem swoistego perpetuum mobile nepotyzmu". Choć dawny współpracownik Dąbrowskiego ogłosił, że partnerka ówczesnego burmistrza Bemowa nie stawia się w pracy i pobiera wynagrodzenie z Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej, a z kasy dzielnicowej do znajomych Dąbrowskiego płynęły "grube tysiące złotych", to sam oskarżony uważa, że to "intryga przygotowana przez politycznych rywali".

Były wiceprezydent stolicy musiał odejść ze stanowiska i rozstać się z PO. "Afera bemowska" nie powstrzymuje go jednak od kandydowania na fotel burmistrza Bemowa.

"Dwa wieśmaki i cola"

W artykule znalazły się też m.in. sylwetki Krzysztofa Filipka z Samoobrony, który miał romans z młodą działaczką partii, czy byłego wiceszefa MSWiA Marka Surmacza, który zasłynął tym, że nakazał policjantom, by przywieźli "dwa wieśmaki i colę" do pociągu wiozącego ówczesną wiceminister pracy.

Cały artykuł w najnowszej "Rzeczpospolitej".

Więcej o:
Komentarze (9)
"Kandydaci na radnych z politycznego czyśćca". "Rzeczpospolita" o powrotach kontrowersyjnych polityków
Zaloguj się
  • almagus

    Oceniono 1 raz 1

    Betlejem wolskie, nasze staropolskie.

    Byłek dalej niż wszędzie.
    Gdzieś za kościołem to będzie.
    Nie miejcie mnie za chłopka.
    U nas Betlejem i szopka.
    Palmy, króle, baranki.
    Pośród słomy owsianki.
    Co tam historia, geografia.
    Dla mnie światem parafia.
    U nas niejedna dziewica.
    Co proboszcz rozprawicza.
    U nas te sprawy ostro.
    Nie będzie ślubu z siostrą.
    Bo przecież przy spowiedzi.
    Ojcostwo się potwierdzi.
    Józef co lubi pieniądz.
    Mym ojcem jak chciał ksiądz.
    Dorobił do sześciorga.
    Ksiądz daje, pola morga.
    Wiedzę od księdza wyniosłem.
    Mówi, że będę posłem.
    Teraz to radnym w gminie.
    No i w maryjnej rodzinie.
    Betlejem wolskie, nasze staropolskie.

    ‎21 ‎grudnia ‎2009 almagus

  • jaroslavhasek

    Oceniono 4 razy 2

    Kiedy się gotuje szumowina wypływa.

  • olecki11

    Oceniono 4 razy -2

    do koryta lgną sami złodzieje i oszuści

  • t0maszek44

    Oceniono 8 razy 4

    To jest ta świeża krew w polskiej polityce

  • fakiba

    Oceniono 9 razy 5

    Widocznie skoro kandydują to liczą na głupotę ciemnego ludu , a tego w tym pięknym kraju nie brakuje , niestety

  • uzdek98

    Oceniono 11 razy 5

    moze zrobicie liste tych bydlakow, zeby ludzie wiedzieli, na kogo nie glosowac ...

  • Maciej Senw

    Oceniono 4 razy 2

    Bez dumy, honoru i wiedzy. Nie czepiajcie się miernot....co łone mogłyby robić w normalny świecie? Przyzwyczajeni do zapach szamba nigdy nie docenią zapachu róży;-)

  • 31.februarius

    Oceniono 7 razy 5

    Do koryt, gotowi, hop!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX