Nowy sondaż TNS Polska: PO z przewagą nad PiS. Rośnie poparcie dla SLD

10.10.2014 16:42
Szef SLD Leszek Miller

Szef SLD Leszek Miller (Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta)

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w październiku, to wygrałaby je Platforma z 28 proc. poparcia, przed PiS z 27 proc. głosów - wynika z sondażu TNS Polska. We wrześniu - w badaniu TNS - prowadziło PiS z 31 proc., a PO miała 27 proc.
Do Sejmu weszłyby ponadto SLD i PSL, uzyskując odpowiednio 14 i 9 proc. poparcia. To najlepsze w ostatnich trzech latach poparcie dla obu ugrupowań - zauważa sondażownia.

TNS Polska podkreśla, że dotychczas najwyższy wynik Sojuszu w cyklicznych sondażach prowadzonych przez tę pracownię po wyborach parlamentarnych 2011 r. wynosił 12 proc. We wrześniu SLD uzyskał 10 proc.

Z kolei najlepszy wynik ludowców w ostatnich trzech latach dotychczas wyniósł 7 proc. Taki właśnie wynik PSL odnotowało również przed miesiącem.



Pierwszy sondaż po expose Kopacz: PO 34 proc., PiS 28 proc.

Wspólna lista prawicy

Z październikowego badania wynika, że do parlamentu nie wszedłby Twój Ruch, zdobywając 2 proc. (w poprzednim miesiącu 4 proc.). Poza Sejmem znalazłyby się też Kongres Nowej Prawicy (3 proc., spadek o 2 pkt proc.) i Ruch Narodowy (2

proc., wzrost o 1 pkt proc.).

TNS Polska dodaje, że 27-procentowe poparcie dla PiS to poparcie dla wspólnej listy Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i Polski Razem Jarosława Gowina.

Niska frekwencja

Wśród osób, które są zainteresowane głosowaniem, 14 proc. nie było zdecydowanych, którą partię poprzeć.

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w październiku, to frekwencja wyborcza nie byłaby wysoka - zamiar wzięcia udziału w głosowaniu zdecydowanie zadeklarowało 19 proc. badanych (tak samo, jak przed miesiącem).

Z pozostałych badanych 38 proc. raczej by do urn poszło, 18 proc. - raczej nie, a 17 proc. - na pewno nie. 8 proc. respondentów nie było pewnych, czy iść do głosowania, czy nie.

Sondaż przeprowadzono 3-8 października 2014 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 965 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat. Preferencje partyjne badano wśród osób deklarujących "zdecydowanie" lub "raczej" zamiar

uczestniczenia w wyborach.

Wśród osób, które są zainteresowane głosowaniem, 14 proc. nie było zdecydowanych, którą partię poprzeć.

Sondaż przeprowadzono w dniach 3-8 października 2014 roku.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!\

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (329)
Zaloguj się
  • mirowy

    0

    Mam nadzieję,że ludzie do wyborów jeszcze otrzeźwieją.Jak ktoś popiera PIS to w/g mnie nie jest patriotą.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 1 raz 1

    Szczególnie niepokojący jest wzrost notowań ugrupowania programowo nieprokościelnego. Niemożliwe w takim nabożnym kraju. Krzyża zdjąć nie pozwolimy (jak w Krapkowicach). Tu jest WOLSKA, no gdzieniegdzie POlska.

  • kuba0901

    Oceniono 1 raz -1

    Tak czułem , że " poparcie " wzrośnie zgodnie z nowym cudem pt. " EFEKT KOPACZ ". Że też w tych mediach żadnego strachu nie macie , że te szwindle wypłyną na wierzch. Naprawdę myślicie , że w te hokus pokus " sondaże " jeszcze ktoś wierzy ?

  • Ereal Gracz

    Oceniono 1 raz -1

    Dziwimy się, jak media w Rosji zmanipulowały opinię publiczną, że Putin ma prawie 100% poparcia i naiwnie myślimy, że u nas manipulacji nie ma. Zwykła logika podpowiada, że największe media pokażą zawsze w lepszym świetle tą partię, która będzie sprzyjać ich własnym interesom - przykładowo przeznaczą ogromne środki na tzw. inwestycje (zwiększą dochody mediów) zamiast poprawić sytuację w służbie zdrowia. Dlaczego tak niewielu z nas pokusi się o poznanie opinii niezależnych opozycyjnych mediów? Lenistwo czy uwiąd szarych komórek?

  • a.k.traper

    Oceniono 1 raz -1

    "Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w październiku" ale się nie odbędą i koniec dyskusji:)))

  • adambiernacki69

    Oceniono 1 raz 1

    Przepraszam ja niewierzący.

  • plautilla

    Oceniono 1 raz -1

    Ebola może rozwiąże problem sondaży i demokratycznie zrówna PO i PiS. Władze Łodzi nie boją się eboli, bo do Łodzi mają przyjechać na Kongres Polsko-Afrykański delegacje z 30 krajów Afryki, również z tych gdzie wzrasta szaleńczo śmiertelność na ebolę. Lekarze biją na alarm. Jednak prezyd. Zdanowska nie odwołała tego kongresu, lecz przesunęła przyjazd do Łodzi eboli po wyborach samorządowych, a miał odbyć się przed wyborami. Kilkadziesiąt tysięcy Łodzian każdego dnia przyjeżdża do Warszawy do pracy, a to będzie się działo !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje