Ofiary Obławy Augustowskiej pochowane w Lidzie i Kaletach?

08.10.2014
Jedna z ofiar obławy

Jedna z ofiar obławy (Fot. IPN Oddział w Białymstoku)

Jest duże prawdopodobieństwo, że ofiary Obławy Augustowskiej mogą być pogrzebane w zbiorowych mogiłach na Białorusi. Śledczy bardzo poważnie biorą pod uwagę dwie lokalizacje: Lidę i Kalety. Pod koniec października do białostockiego IPN trafią zdjęcia lotnicze drogi z Gib do Kalet.
- W śledztwie dotyczącym Obławy Augustowskiej tłumaczymy właśnie na polski materiały otrzymane od strony niemieckiej. Dotyczą one Lidy i znajdujących się na terenie tamtejszego poligonu wojskowego masowych grobów osób zamordowanych w okresie okupacji niemieckiej. Ponadto, o ile pozwolą na to środki techniczne, planujemy rekonesans archeologiczny na drodze z Gib w kierunku Kalet. Pod koniec października 2014 roku zapoznam się z zdjęciami lotniczymi - mówi prokurator Zbigniew Kulikowski z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Pietrow: Kalety prawdopodobne

Zdaniem śledczych zebrany do tej pory materiał dowodowy potwierdza możliwość rozstrzelania przez NKWD w 1945 roku w rejonie leżących obecnie na Białorusi Kalet pewnej, nieustalonej grupy Polaków przywiezionych tam z Gib oraz polskich mieszkańców Kalet, podejrzewanych przez stalinowską bezpiekę o udział w polskiej organizacji niepodległościowej.

- Szukamy osób, które mogą mieć wiedzę o tym, co się wtedy działo w Kaletach. Chcemy je przesłuchać. Przeprowadzimy też szeroką kwerendę materiałów archiwalnych, by sprawdzić, czy istnieją materiały dotyczące tych zdarzeń - dodaje prokurator.

Z hipotezą dotyczącą Kalet zgadza się profesor Nikita Pietrow, wiceprzewodniczący rosyjskiego Stowarzyszenia Memoriał.

Według rosyjskiego historyka doły śmierci, w których Sowieci pochowali blisko 600 zamordowanych przez siebie osób, aresztowanych w 1945 roku w okolicach Augustowa, podczas Obławy Augustowskiej, powinny się znajdować właśnie w okolicach Kalet, nieopodal obecnej polskiej granicy.

- To wciąż domniemanie, nieopierające się niestety na żadnych nowych dokumentach. Logiczny wywód wynikający z analizy dostępnych źródeł, pokrywający się z wcześniejszymi hipotezami. Nie były one dotąd sprawdzone, a powinny. Autorytet Nikity Pietrowa może teraz w tym pomóc - oceniała kilka tygodni temu w rozmowie z "Wyborczą" Danuta Kaszlej, augustowska historyk od wielu lat badająca tę sowiecką zbrodnię, nazywaną często "Małym Katyniem".

DNA pomoże w ustaleniu tożsamości

Od stycznia tego roku IPN pobrał materiał biologiczny do badań DNA od około 130 członków rodzin ofiar Obławy Augustowskiej. Białostocka baza ofiar totalitaryzmów jest największa w kraju. Ale wciąż niepełna. Dlatego instytut sam będzie poszukiwał krewnych tych, którzy w latach czterdziestych i pięćdziesiątych zaginęli bez wieści.

W lipcu 1945 r. oddziały Armii Czerwonej wspomagane przez bezpiekę i MO przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję pacyfikacyjną, obejmującą tereny Puszczy Augustowskiej i jej okolic. Przetrząsały lasy i wsie, aresztując podejrzanych o kontakty z partyzantką niepodległościową. Zatrzymano niemal dwa tysiące osób. Znalazły się w obozach prowadzonych przez SMIERSZ, radziecki kontrwywiad wojskowy. Część z nich po brutalnych przesłuchaniach wróciła do domu. Około 600 osób zostało wywiezionych w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nich zaginął. Poszukiwania prowadzone przez dziesięciolecia przez rodziny, Polski Czerwony Krzyż nic nie dały.

Dopiero teraz Nikita Pietrow, wiceprzewodniczący dokumentującego zbrodnie komunistyczne Stowarzyszenia Memoriał, wyjaśnia tajemnicę sprzed 66 lat. Polaków zamordowali i pogrzebali w lesie żołnierze specjalnie sformowanego batalionu SMIERSZ. W tej sprawie generał pułkownik Wiktor Abakumow, dowódca radzieckiego kontrwywiadu wojskowego, 21 lipca 1945 r. wysłał tajny szyfrogram do marszałka Ławrentija Berii, szefa NKWD. Informował w nim, że w wyniku zakończonej właśnie obławy w okolicach Augustowa w rękach jego ludzi pozostało 592 "bandytów".

Zobacz:
Dokument z 21 lipca 1945 r. - polskie tłumaczenie
Dokument z 24 lipca 1945 r. - polskie tłumaczenie
Naczelnik Głównego Zarządu Kontrwywiadu "Smiersz" do Ł. Berii 21.07.1945


Naczelnik Głównego Zarządu Kontrwywiadu "Smiersz" do Ł. Berii 24.07.1945

New York Times napisał o ekshumacjach w Białymstoku

W poniedziałkowym wydaniu "New York Timesa" przeczytać można o pracach ekshumacyjnych, jakie przez cały wrzesień były prowadzone na terenie Aresztu Śledczego w Białymstoku.

W tym etapie prac odkryto 19 jam grobowych, wydobyto z nich szczątki 86 osób, w tym 33 mężczyzn, 11 kobiet i 28 dzieci.

Prokurator Zbigniew Kulikowski, który prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych na terenie aresztu przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego w latach 1939-1956, nie ma najmniejszej wątpliwości, że osoby tam pochowane to ofiary ludobójstwa. Od początku prac ekshumacyjnych wydobyto szczątki 283 osób.

Komentarze (54)
Ofiary Obławy Augustowskiej pochowane w Lidzie i Kaletach?
Zaloguj się
  • antygazeta.pl

    Oceniono 24 razy 0

    Zapytajcie Michnika ,gdzie są pochowani.Powinien wiedzieć.

  • sprzedanyzbolandy

    Oceniono 32 razy 10

    A kiedy śledztwo w sprawie wyprzedaży Polski ?
    W 25 lat złodzieje i sprzedawczyki sprzedały kraj średniej wielkości. I nic ?

  • an_konta

    Oceniono 4 razy 0

    ITD ITP...

  • t-i-g-e-r

    Oceniono 33 razy 15

    Kto najwierniej służył sowieckiemu oprawcy ?
    pl.wikipedia.org/wiki/Ministerstwo_Bezpiecze%C5%84stwa_Publicznego#.C5.BBydzi_w_Ministerstwie_Bezpiecze.C5.84stwa_Publicznego
    "Według raportu, jaki w 1945 roku pułkownik Nikołaj Seliwanowski (sowiecki doradca przy MBP) pisał do Ławrientija Berii wiadomo, że Żydzi stanowili 18,7% wśród ogółu pracowników MBP, ale aż 50% wśród zajmujących stanowiska kierownicze[2]. Odsetek Żydów w MBP regularnie wzrastał przekraczając podobno w późniejszym okresie 37% ogółu"

    Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego- Obok tzw. Informacji Wojskowej, odpowiedzialne za masowe krwawe represje na obywatelach w okresie stalinizmu[1].

    W terenie Ministerstwo reprezentowały podległe mu Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego, dlatego potocznie te instytucje były określane skrótem UB.

  • t-i-g-e-r

    Oceniono 52 razy 4

    prof Bauman walczył z Żołnierzami Wyklętymi.
    Jaruzelski za walki z Żołnierzami Wyklętymi został najmłodszym generałem.
    Tak ZSRR wynagradzało zdrajców.

  • ledwozip

    Oceniono 46 razy 0

    Nie rozumiem tylko, dlaczego używa się terminu związek radziecki, skoro poprawny termin powinien być "zawiązek sowiecki". Słowo radziecki zastosowali polscy komuniści, bo słowa "sowiecki" (określenie sprzed wojny) nie życzyli sobie ich sowieccy panowie.

  • miguell

    Oceniono 79 razy -13

    IPN stara się udowodnić swoją przydatność i sensowność wydawania milionów złotych każdego miesiąca.
    Doceniam to, że są zapaleńcy szukający pomordowanych w połowie ubiegłego wieku.
    Niestety miliardy wydawane na takie "hobby" ma przełożenie na niskie płace w Polsce, na emigrację i na niską dzietność Polek na "śmieciówkach".
    Mało osób się nad tym zastanawia ale może być tak, że odnalezienie jednego zabitego przez UB może być okupione 10 istnieniami mniej.
    Nikt takiej dyskusji nie podejmie jednak bo byłoby to naruszenie kolejnego tabu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje