Owsiak komentuje wyrok ws. blogera: Pękam. W tym momencie pękam [WIDEO]

30.09.2014 15:17
Szef WOŚP oskarżył blogera Piotra Wielguckiego o pomówienie w trzech tekstach. Sąd skazał Wielguckiego z jednego z zarzutów, a z dwóch go uniewinnił. Jerzy Owsiak nie jest zadowolony z decyzji sędziego. Nagrał w tej sprawie komentarz.
Jerzy Owsiak pozwał Piotra Wielguckiego - blogera piszącego pod pseudonimem MatkaKurka - za trzy zamieszczone w 2013 r. w internecie teksty: "Jerzy Owsiak - król żebraków i łgarzy, złoty melon sekty WOŚP", "Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów" oraz "Jerzy Owsiak, król żebraków i łgarzy pracuje na nowy tytuł - hiena cmentarna".

Sąd Rejonowy w Złotoryi uniewinnił Wielguckiego z dwóch z trzech zarzutów w procesie karnym o pomówienie, wytoczonym mu przez szefa WOŚP. Jednocześnie sąd odstąpił od wymierzenia kary blogerowi. Wyrok jest nieprawomocny. Jerzy Owsiak zapowiada apelację.

Za co dokładnie Owsiak pozwał Wielguckiego?

Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oskarżył blogera o to, że w swoich tekstach pomówił WOŚP i jego samego o przywłaszczenie pieniędzy pozyskiwanych z publicznej zbiórki. W prywatnym akcie oskarżenia zarzucił również blogerowi, że podał nierzetelne informacje o działalności WOŚP, przez co naraził fundację na utratę zaufania publicznego.

Według oskarżyciela bloger znieważył też Owsiaka przez nazwanie go "guru sekt", "romskim maczo", "królem żebraków" czy "hieną cmentarną".

Co na to sąd?

Sąd uniewinnił Wielguckiego z zarzutów dotyczących tekstów "Jerzy Owsiak - król żebraków i łgarzy, złoty melon sekty WOŚP", "Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów". Uznał go natomiast winnym znieważenia szefa WOŚP w trzecim z tekstów, w którym bloger nazwał Owsiaka "hieną cmentarną".

- Jerzy Owsiak odpowiedział jednak w środkach masowego przekazu zniewagą wzajemną i dlatego sąd zdecydował o odstąpieniu od kary dla Piotra Wielguckiego - powiedział sędzia Michał Misiak.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że w jego ocenie fakty, które bloger podawał w swoich publikacjach, "nie przekroczyły granicy prawdy".

Owsiak komentuje wyrok

Jerzy Owsiak w filmie opublikowanym na swoim wideoblogu skomentował decyzję sądu. Publikujemy w całości jego wypowiedź:

"Nie ocenia się oceny sędziego. Od tego się wstrzymam, chociaż emocjonalnie bardzo to przeżywam. Ale nie ukrywam, że wejdę w dyskusję, o którą sędzia prosił. Sędzia sam powiedział, że dopuszcza wszelkiego rodzaju dyskusje związane z tym tematem, z samym wyrokiem.

Miałem odczucie, jakby była to opinia dotycząca tylko wystąpienia blogera. Po raz kolejny usłyszeliśmy to wszystko, co bloger napisał, co nas totalnie obraża. W żaden sposób nie czuję się przekonany, że można go było uniewinnić. Odniosłem wrażenie, że po tym wyroku swoboda na blogach jest słodka, jest wręcz nieprawdopodobna. A więc możemy używać wszelkiego rodzaju słów, przez cały czas przyjmując, że jest to tylko i wyłącznie nasza ocena. 

Przypominam, że bloger wystąpił przeciwko nam ze swoimi ocenami, dla nas bardzo krzywdzącymi, i opierał je tylko i wyłącznie na swoich domniemaniach, na tym, co chciał przeczytać w naszym bilansie. Ten bilans, tak jak od samego początku mówiliśmy, nie tylko w tej sprawie, ale wielokrotnie, jest bardziej czytelny dla zawodowców, ludzi, którzy się znają, audytują, którzy na co dzień wiedzą w jaki sposób zapisy, jakie są w takim bilansie, mogą być stosowane.

Momentami wyglądają bardzo matematycznie. Nie można stosować żadnego komentarza, można wypełnić pewną rubrykę, która bardzo często jest bardzo zaogólniona. A więc może wprowadzić różne interpretacje. Kiedy mamy audyt, kiedy mamy kontrolę, pozwalamy sobie na to, aby na wszelkie pytania, także audytora, móc odpowiedzieć.

Matka Kurka, bloger, stworzył najpierw swoje oskarżenia, momentami kuriozalne, żeby zobaczyć 46 mln złotych. Oskarża mnie osobiście, że je wyjąłem z fundacji. W życiu takich pieniędzy nie widziałem. Nawet nie wiem, czy zajmują duże pudło, czy bardzo duże pudło, czy takie pieniądze można wyjąć w siatce, czy można je przerzucić z konta na konto. 

Z tych całych oskarżeń wynikałoby, że mamy do czynienia z jakąś setką ludzi, albo kilkutysięczną armią ludzi, którzy razem z nami brali udział w tym totalnym przekręcie, o którym pisze matka Kurka.

Bo w pojedynkę nie da się tego zrobić. Nie da się wszystkim oczy zamglić i robić te rzeczy, o które nas oskarża Matka Kurka. 

Ale w ocenie sądu, w wyroku, znalazły się rzeczy, z którymi się kompletnie nie mogę zgodzić. Wszystko wskazuje na to, że apelacja będzie do sądu wyższej instancji. Ponieważ oprócz tylko cytowania tego, co pisał Matka Kurka, nie usłyszałem tam cytatów także dotyczących nas. A więc dotyczących naszej obrony, wypowiedzi specjalistów, lekarzy, konsultantów krajowych, którzy wypowiadali się konkretnie, na temat sprzętu medycznego. Nie cyfr, nie liczb, nie księgowości, ale na temat konkretnie sprzętu medycznego. Znalazły tylko tutaj swój wyraz zdania Matki Kurki, i jeżeli pisze, że ten sprzęt jest kupowany źle, to sędzia wyjaśnia, że to jest tylko i wyłącznie ocena.

Moim zdaniem ocena bardzo krzywdząca. Ocena, która mówi o nieprawdziwym stanie rzeczy. Ale w pewnym momencie sędzia cytując Matkę Kurkę (wam zostawiam tego ocenę), jakby udowadniając, albo potwierdzając, że matka Kurka miał prawo pisać o nas takie rzeczy, przytacza, że Matka Kurka nie otrzymał dokumentacji, o którą prosił fundację.

Jedynie w tym miejscu chciałem wam powiedzieć, że na prośbę sądu rejonowego w Złotoryi dostarczyliśmy dokładnie 13 bardzo ważnych dokumentów. W tym: ze strony fundacji odpis statutu fundacji, ze strony fundacji odpis sprawozdań finansowych fundacji WOŚP za lata 2000-2010, ze strony fundacji kserokopię dokumentu, na podstawie którego minister administracji i cyfryzacji wyraził zgodę na dokonywanie rozliczeń w cyklu półtorarocznym oraz same rozliczenia za okres do 2011 roku, ze strony fundacji odpis dokumentu, na podstawie którego fundacja WOŚP objęła udziały w spółce Złoty Melon, ze strony fundacji WOŚP wykaz wszelkich operacji finansowych za lata 2004-2013, między fundacją, a spółką Złoty Melon wraz z podaniem przyczyny tych transakcji, ze strony Złotego Melona wykaz wszystkich kwot przekazanych, wypłaconych Jerzemu Owsiakowi oraz Lidii Niedźwiedzkiej-Owsiak, za rok 2004-2013 z podaniem podstawy przekazania tych kwot, ze strony Złotego Melona kserokopię sprawozdań finansowych spółki za lata 2004-2013, ze strony Złotego Melona wykaz wszelkich operacji finansowych w latach 2004-2013 między spółką Złoty Melon, a firmą Mrówka Cała z podaniem przyczyny ich kwot, ze strony fundacji wykaz wszelkich operacji finansowych między fundacją, a firmą Mrówka Cała wraz z podaniem przyczyny tych transakcji i ich kwot, ze strony Złotego Melona wydruk rozrachunków dla kontrahenta Mrówka Cała za okres 2004-2013 z opcją wydruku rozrachunki istniejące i brakujące, oraz bez wyboru filtra konta syntetycznego, ze strony Złotego Melona wydruk rozrachunku dla pracowników Jerzy Owsiak i Lidia Niedźwiedzka-Owsiak za okres 2004-2013 z opcją wydruku rozrachunki istniejące i brakujące oraz bez wyboru filtra konta syntetycznego, ze strony Fundacji WOŚP wydruk rozrachunków dla kontrahenta Zloty Melon za okres 2004-2013 z opcją wydruku rozrachunki istniejące i brakujące oraz bez wyboru filtra konta syntetycznego, ze strony fundacji wydruk rozrachunków dla kontrahenta Mrówka Cała za okres 2004-2013 z opcją wydruku rozrachunki istniejące i brakujące oraz bez wyboru filtra konta syntetycznego

Dlaczego o tym mówimy? Ponieważ w wywodzie sędziego brakuje tego. Ja tego kompletnie nie odczułem, żebyśmy w ogóle jakiekolwiek dokumenty przedstawili sądowi. Wygląda jakby Matka Kurka tylko i wyłącznie domagał się dokumentów, których mu nie dostarczyliśmy. Tych 13 bardzo ważnych dokumentów, które wysłaliśmy sądowi do wglądu, ponieważ proces był jawny, blogera Matki Kurki. Te dokumenty zostały przez niego obejrzane, i stwierdził, że tam nie ma swoich dowodów, nie znalazł tam żadnych dowodów na nielegalne, czy nieprawidłowe działanie fundacji WOŚP.

Po półtora roku poproszono o dodatkowe dokumenty. Wtedy istotnie fundacja powiedziała jedną bardzo ważną rzecz, że wyślemy: komputerowy wydruk ksiąg rachunkowych spółki Zloty Melon zawierający zapis kont w okresach w ujęciu analitycznym za lata 2004-2013 oraz komputerowy wydruk ksiąg rachunkowych Fundacji WOŚP zawierających zapis kont w okresach w ujęciu analitycznym 2004-2013.

Wyślemy tylko wtedy, jeżeli w tych dwóch pozycjach powołany zostanie biegły, który podda ocenie dokumentację w kontekście zarzutów stawianych przez blogera.

Nigdy nie powiedzieliśmy, że nie wyślemy dokumentów. Wysłaliśmy ich bardzo dużo, a te ostatnie, te pudła, o których wspomniał sędzia, moglibyśmy wysłać, ale tylko pod warunkiem, kiedy sędzia powołałby biegłego. Skądkolwiek by on był. Nawet z Papui Nowej Gwinei.

Byleby był biegły, który by się na tym znał. Ponieważ ten proces trwałby w nieskończoność. Ilość dokumentów przedstawiona tylko na to, żeby udowodnić tezę, którą sobie wymyślił Matka Kurka, mogłaby iść w nieskończoność.

Ale to jest jedna rzecz i jestem przekonany, że sąd kolejnej instancji wykaże, że te wszystkie dokumenty zostały dostarczone. Ale bardziej przerażające, mnie osobiście przeraziło, zrównanie takich słów, jak hiena cmentarna, jak macho, jak lepkie ręce, wyjęte 45 czy 46 baniek, a więc inwektywy ogólnie znane jako określenia złodzieja, bandziora, kryminalisty, aferzysty, gangstera. Okazało się, że wszystkie te słowa są tylko i wyłącznie oceną dopuszczalną w ramach wolności słowa.

Pękam, w tym momencie pękam. Wydaje mi się, że nawet brzydkie słowo skierowane do blogera, czy użyte w momencie, gdy o czymś mówimy, nigdy, ale to nigdy w moim mniemaniu i w moim przekonaniu nie zrównoważy pojęcia, że słowa użyte wobec nas, które sugerowały, że jesteśmy po prostu złodziejami, wszystko robimy nielegalnie. 23 lata orkiestra gra, 23 lata instytucje w Polsce powołane do kontrolowania takich instytucji, jak nasza, nie wykazały niczego. Jeden bloger uzurpuje sobie prawo, że wie o tym wszystkim, on jeden, i że na pewno jest tak, jak on uważa.

Próbowaliśmy to udowodnić. Próbowaliśmy przez półtora roku na każdą prośbę nawet nie sądu, bo to bloger mówił co chce, a sąd tylko przychylał się do jego prośby. To nie sąd wymyślał, tylko bloger. Chcemy żebyście obejrzeli cały zapis, mieli swoje zdanie. 

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (226)
Zaloguj się
  • w11mil

    Oceniono 578 razy 280

    Proszę po prostu podać kwoty owych "rozrachunków dla pracowników Jerzy Owsiak i Lidia Niedźwiedzka-Owsiak za okres 2004-2013" oraz "kontrahentów Zloty Melon i Mrówka Cała"

  • aardvaark

    Oceniono 402 razy 272

    Wczoraj pisano na tym portalu, że Owsiak wygrał. Jeśli wygrał, to skąd takie rozgoryczenie w jego słowach?

  • szechterowitz

    Oceniono 488 razy 230

    Owsiak ty nie pękaj, ty nie skacz po stole jak małpa i nie szukaj słoika. Tylko zrób to o co cię sąd poprosił a czego nie zrobiłeś czyli ujawnij szczegółowe rozliczenia WOŚP ze swoimi spółkami. Jestem przekonany że te spółki wcale nie wyciągały pieniędzy od WOŚP a co za tym idzie utniesz sprawę raz na zawsze. No chyba żeby.... Nie to nie możliwe! W końcu sprzęt z czerwonym serduszkiem uratował tyle dzieciaków...

  • kriso13

    Oceniono 371 razy 159

    Ja mam tylko jedno pytanie do p. Owsiaka. Skoro wszystko jest takie transparentne i nie ma nic do ukrycia, do dlaczego nie chciał pokazać dokumentacji księgowej swoich spółek mimo wielokrotnych wezwań przez sąd. Niech i tak się cieszy, że sąd potraktował go tak łaskawie, bo zwykły człowiek dostałby olbrzymią grzywnę za niewykonywanie poleceń sądu.

  • citaobscura

    Oceniono 215 razy 127

    ------------------
    "Jurek" nie pękaj tylko w końcu pokaż te księgi rachunkowe, których nawet na wniosek sądu nie chciałeś okazać.

  • brian1234

    Oceniono 252 razy 118

    Coś musi być jednak na rzeczy skoro nie ma chęci spowowodowania pełnej przejrzystości finansowej fundacji.

  • interfere

    Oceniono 147 razy 109

    Szczerze mówiąc "nie rozumiem o co chodzi". Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, czyli trzeba powołać biegłego ekonomistę, dać mu wgląd w rachunki i niech odpowie na pytanie czy bloger interpretował dane poprawnie, czy nie, a co za tym idzie, czy użyte inwektywy opisują stan faktyczny. Czyli odwołanie od wyroku z powodu braku opinii biegłego. Żadne gadki przed kamerą tego nie zastąpią.

  • kuranieptak

    Oceniono 257 razy 107

    Owsiak nie wykonał polecenia Sądu w Złotoryi. Przywoził jakieś pudła z dziesiątkami kilogramów wydruków z których nic nie wynikało. Co ukrywa - prawdę o tym ile milionów poszło na Złoty Melon i jego "Dzidzie"?

    A do tego te brednie rządowej GWnianej - "Owsiak wygrał".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje