Nauczyciele organizują potajemne zbiórki na komercyjne książki. "Podręczniki MEN są beznadziejne"

Wychowawcy klas pierwszych proszą rodziców o zbieranie pieniędzy na dodatkowe książki i ćwiczenia, bo rządowy podręcznik nie wystarcza lub jest źle skonstruowany - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Rodzice pierwszoklasistów skarżą się, że nauczyciele proszą o składki na dodatkowe materiały edukacyjne, bo rządowy podręcznik nie pozwala im uczyć na odpowiednim poziomie. - Pani zaczęła zebranie od tego, że podręczniki MEN są beznadziejne - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" matka 7-latka. Jego nauczycielka poprosiła o zebranie pieniędzy na ksero, papier i segregatory na dodatkowe materiały.

Takie doniesienia płyną od rodziców z różnych szkół, gdzie wychowawcy bardzo krytykują rządowy elementarz. Nauczyciele, prosząc o dodatkowe pieniądze, ryzykują, ponieważ jest to niedozwolone, ale rządowe dotacje na ćwiczenia nie wystarczają na potrzebne materiały. W niektórych szkołach zbiórka organizowana jest poza nią, a materiały dla klasy kupuje jeden z rodziców na swoje nazwisko. Pojawia się też przykład nauczycielki, która materiały dla klasy drukuje na domowej drukarce.

MEN na razie przypomina jedynie, że szkoła nie ma prawa żądać od rodziców pierwszoklasistów dodatkowych pieniędzy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Więcej o:
Komentarze (498)
Nauczyciele organizują potajemne zbiórki na komercyjne książki. "Podręczniki MEN są beznadziejne"
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 1010 razy 858

    Całe pokolenia uczyły się na elementarzu Falskiego i wygląda na to że były lepiej wykształcone niż na tych nowoczesnych książkach i ćwiczeniach

  • kellerwoman

    Oceniono 777 razy 509

    Co to znaczy "beznadziejny"? Nie jest wypełnianką - gotowcem i wymaga zaangażowania nauczyciela? Jaka jest różnica między MEN-owskim podręcznikiem a elementarzem Falskiego? Jakie kryteria musi spełniać podręcznik, który zadowoliłby nauczycieli pierwszaków? Pytam serio, nie próbuję być złośliwa.

  • tacx

    Oceniono 602 razy 342

    o ja pierd...le . To już polski nauczyciel czytania liter bez super podręcznika nie potrafi nauczyć? Co za durny świat. Dla pieniędzy ludzie są w stanie zrobić wszystko. Uczą rachunków i czytania wierszy a mentalność jak u małpek co za banana zrobią fikołka. Co tam jest źke? Mamy nowy alfabet od 2014r? Majuskuła bezprzestankowa z czasów Cycerona wróciła czy jak?

  • Marek Kisiel

    Oceniono 418 razy 256

    Nie mam dzieci w tym wieki, ale pamiętam, że nauczyciele zawsze wyciągali z rodziców dodatkowe pieniądze na książki i ćwiczenia, ba nawet kazali kupować inne podręczniki bo te posiadane przez uczniów im się nie podobały, zawsze podejrzewałem ich o współpracę z wydawcami , których pełno pałętało się po szkole. A pewnie ten artykuł też jest sponsorowany.

  • wkkr

    Oceniono 267 razy 195

    Przywrócić elementarz Falskiego i będzie spokój.
    Podręcznik ten wciąż jest niedoścignionym wzorem.
    Przede wszystkim jest idealnie dostosowany do zdolności intelektualnych dzieci w wieku 7 lat i nie służy zaspokajaniu ambicji autora.
    PS
    Dlaczego rząd próbuje (z bardzo mizernym skutkiem) wywarzać otwarte drzwi.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 317 razy 187

    robią nagonkę, bo nie zarobią na nich.. ciekawe co tym razem otrzymają za dodatkowe materiały

  • fakiba

    Oceniono 306 razy 170

    Ciekawe jaką prowizję dostaje nauczyciel od wydawcy tych "super" materiałów dodatkowych

  • tadlucas

    Oceniono 197 razy 161

    Dziwne... Miliony Polaków nauczyły się czytać i pisać u Mariana Falskiego. Komu to przeszkadzało?

  • elishkade

    Oceniono 157 razy 125

    wiem tylko tyle, że płatne podręczniki mojego siostrzeńca są wyjątkowo słabe. Nie miałam nigdy problemów z nauką, ale z tych podręczników bym miała. Wiedza potrzebna jest gdzieś w chmurkach na marginesach a reszta to lanie wody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX