Prezydent chce przyjęcia euro. Petru zaskoczony: Problemów to nie rozwiąże, ale...

- Euro problemów nie rozwiązuje, ale już samo wejście na ścieżkę dochodzenia do europejskiej waluty jest wartością - mówił na antenie TOK FM Ryszard Petru, nawiązując do apelu prezydenta, by rząd Ewy Kopacz zaczął przygotowywać kraj do wejścia do strefy euro.
- Zaskoczyła mnie zmiana dyskusji o wejściu Polski do strefy euro po tym, jak prezydent Komorowski zasugerował, że dobrze by było, gdyby rząd w tej sprawie coś zrobił. Zobaczymy oczywiście, co powie premier Kopacz w środę, ale kolejne przesłanki wskazują na to, że ten wątek znajdzie się w expose - mówił ekonomista w audycji EKG.

- Euro problemów nie rozwiązuje, ale ścieżka dochodzenia do euro istotnie wymusza na kraju bycie konkurencyjnym i zmusza do uporządkowania pewnych spraw, o których od dłuższego czasu mówimy. Już samo dochodzenie jest wartością - tłumaczył Petru.

Ekspert zauważył, że historia ostatnich 11-12 lat pokazała, że kraje takie jak Niemcy, Holandia czy Austria zyskały na wprowadzeniu euro. Te, które straciły, były, jego zdaniem, niekonkurencyjne, za bardzo podwyższały wynagrodzenia i wydawały zbyt dużo pieniędzy publicznych.

Polakom brakuje wiedzy o euro

- Część polityków jest przeciwna wejściu do strefy euro, bo to wymusza reformy, które są dla nas trudne. Inni z kolei - i to chyba jest większość - kojarzą euro z utratą suwerenności, a niektórym wydaje się, że przeciętny Polak utożsamia euro z podwyżką cen - stwierdził i podkreślił, że nie jest to prawda, a zachodzące w momencie przyjęcia euro zmiany nie są odczuwalne. - Polacy są niedoinformowani w tej sprawie i mogą się czuć niekomfortowo - dodał.

Ekonomista przypomniał, że po wprowadzenia euro w Niemczech ludzie mieli wrażenie, że inflacja wzrosła o siedem procent, ale tak naprawdę zupełnie się nie zmieniła i wzrost cen nadal wynosił dwa procent.

Konsensus w sprawie strefy euro

Premier Kopacz nie uda się wprowadzić Polski do strefy euro. Trudno będzie nawet rozpocząć przygotowania do tego procesu. - Ważne jest to, żeby zmienić dyskurs i poinformować Polaków, z czym się to wiąże, a czym są tylko straszeni - mówił Petru.

- Mam nadzieję, że uda się osiągnąć w Polsce konsensus taki jak w sprawie wejścia do NATO i do Unii Europejskiej, bo oprócz tego, że jest to ważny projekt gospodarczy, ma on też ważne elementy polityczne i mam nadzieję, że po wyborach nawet duża część Prawa i Sprawiedliwości to zrozumie - stwierdził.

Zdaniem eksperta obowiązek informowania o wejściu do strefy euro i związanych z nim zmian powinien spoczywać na rządzie, prezydencie i Narodowym Banku Polskim. Inaczej ktoś rzuci hasło "wzrost cen", ktoś "brak suwerenności" i człowiek ma mętlik w głowie - podsumował.

Więcej o:
Komentarze (34)
Prezydent chce przyjęcia euro. Petru zaskoczony: Problemów to nie rozwiąże, ale...
Zaloguj się
  • observer48

    Oceniono 1 raz 1

    Polska powinna trzymać się własnej waluty co najmniej do czasu prawnego uregulowania statusu Centralnego Banku Europejskiego, którego niektóre decyzje mogą się okazać nielegalne, a zapłacą za to wszyscy, którzy się posługują euro jako walutą narodową. Niech płacą Niemcy i Francuzi, którzy przedwcześnie dopuścili do strefy Euro państwa, które się do tego nie kwalifikowały: www.stratfor.com/weekly/germany-fights-two-fronts-preserve-eurozone#axzz3Eq3CTug4.

  • Maciej Senw

    0

    Wprowadzenie euro uświadomi społeczeństwu w jak ciemnej dupie jesteśmy gospodarczo. Mając swoją walutę można dokonywać cudów i pokazywać "zieloną" wyspę. Gdzie ta zielona wyspa Tuska się pytam?! Wszystko w tym nieszczęsnym państwie kręci się koło publicznego pieniądza ,a mały biznes jest dymany przez skarbówkę i ZUS. Pieniądze, których jest w bród, rozpieprzane są na prawo i lewo. Gminy idąc w ślad Rostowskiego zadłużają naród jeszcze bardziej ukrywając długi w tz spółkach gminnych,miejskich ( co to kutwa są te spółki i po co?:-) )
    Pieniąc publiczny stał się produktem !!!! Kto ma do niego dostęp ten ma władzę i to chyba nie jest najgorsze tylko to, ze również ma w dupie społeczeństwo.....tak kutwa może i marudzę ;-) ale do puki zarządzania pieniądzem publicznym nie zmienimy, zreformujemy będziemy w ciemnej D Europy.

  • plorg

    Oceniono 7 razy 1

    "Prezydent chce przyjęcia euro"

    Prezydent harcerz i snafca ekonomii znowu w akcji
    ajwaj.deviantart.com/art/Prezydent-Debil-251956133

  • dziadekjam

    Oceniono 7 razy 1

    - Zaskoczyła mnie zmiana dyskusji o wejściu Polski do strefy euro po tym, jak prezydent Komorowski zasugerował, że dobrze by było, gdyby rząd w tej sprawie coś zrobił.
    ====================================================================
    Ciekawe, czy przemawia za tym interes Polski, czy tylko chęć zaistnienia wprowadzeniem Polski do sterefy euro w czasie drugiej kadencji prezydenta Komorowskiego

  • abstracto

    Oceniono 12 razy 0

    Prezydent chce... A co ów prezydent, historyk po komunistycznym uniwerku, z tego rozumie? Może by go tak zapytać?
    Obecnie wg "doktryny Bieleckiego" konkurujemy tanią siłą roboczą, ale mamy jeszcze dodatkowo złotówkę, nad którą możemy jako-tako zapanować i wykorzystać to jako kolejny atut. Później zostanie nam już tylko tania siła robocza...

  • rokko

    Oceniono 6 razy 4

    "Te, które straciły, były, jego zdaniem, niekonkurencyjne, za bardzo podwyższały wynagrodzenia i wydawały zbyt dużo pieniędzy publicznych." Nie, panie Petru, niech nam pan nie opowiada bajek. Zyskały te gospodarki, które były eksporterami. Straciły te, które nie mogły już dłużej konkurować obniżając cenę swojej pracy, a podnosząc koszty importu, poprzez dewaluację waluty. A na pytanie, czy jesteśmy silnym eksporterem, czy słabeuszem konkurujacym w duzej mierze niskimi kosztami, musimy sobie sami odpowiedzieć. Bez fałszywej dumy.

  • leo2rys2

    Oceniono 13 razy -1

    Przez ponad dwadzieścia a w szczególności ostatnie siadem lat liber lewackie nierządy doprowadziły Polską gospodarkę jak sami mówią do stanu ,,ch..a,d..y i kamieni kupy",mało im tego mamy być sprowadzeni jaszcze niżej do stanu gruzowiska !.

  • rudi_0

    Oceniono 14 razy 6

    Bezmiar pychy , hucpy , pogardy dla inteligencji innych !
    Ta chmara durniow i pajacow zwana "ekonomistami" , ktora nie przewidziala krachu z 2008 roku , ktora nic nie potrafi i na niczym sie nie zna , poucza wszystkich o wszystkim !
    Moze zamknac by ich wreszcie w domu bez klamek i niech tam udzielaja swych bezcennych Poprad...personelowi medycznemu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX