"Zmiany klimatu to nie histeria, to fakt". DiCaprio na szczycie klimatycznym wzywał do "zdecydowanych działań"

Leonardo DiCaprio przemawia na szczycie klimatycznym ONZ

Leonardo DiCaprio przemawia na szczycie klimatycznym ONZ (MIKE SEGAR / REUTERS)

- Ja zarabiam na życie, udając. Ale wy nie. Musicie teraz zmierzyć się z największym wyzwaniem ludzkości - mówił Leonardo DiCaprio przywódcom państw na szczycie klimatycznym w siedzibie ONZ. - Możecie tworzyć historię lub być przez nią surowo osądzeni - ostrzegał.
Na wczorajszym szczycie klimatycznym Leonardo DiCaprio wzywał przedstawicieli państw do podjęcia zdecydowanych działań przeciwko globalnym zmianom klimatu. Aktor został mianowany "Orędownikiem Pokoju" Narodów Zjednoczonych.

- Jako aktor udaję fikcyjne postacie rozwiązujące fikcyjne problemy. Dotychczas ludzkość tak właśnie traktowała zmiany klimatu - jako fikcję. Ale dziś wiemy, że jest inaczej - zaczął swoje przemówienie.

"Zmiany klimatu to fakt"

- Wiedzą o tym naukowcy i rządy, wie przemysł i wojsko. Admirał marynarki USA Samuel Locklear powiedział, że zmiany klimatu są największym na świecie zagrożeniem bezpieczeństwa - mówił przed ONZ DiCaprio. - Powodzie się nasilają, z dna oceanu wydobywa się metan, lodowce topnieją dekady wcześniej, niż przewidywali to naukowcy - stwierdził.

Aktor wezwał przedstawicieli państw do podjęcia "zdecydowanych i szeroko zakrojonych działań", aby zapobiec "katastrofalnym zmianom klimatu". - Nie wystarczy już, żeby ludzie wymienili żarówki i kupili hybrydowe samochody. Czas, by państwa na całym świecie zaczęły działać - stwierdził.

"Czas na konkretne rozwiązania"

W swoim przemówieniu Leonardo DiCaprio wymieniał proponowane przez ekspertów rozwiązania problemu zmian klimatycznych. Jak twierdzi, trzeba nałożyć dodatkowe opłaty za emisję dwutlenku węgla, ograniczyć dotacje rządów dla przemysłu naftowego i węglowego, wprowadzić dodatkowe regulacje dla przemysłu. Jak mówił, przemysł nie zasługuje na "pieniądze z naszych podatków, ale na naszą lustrację", ponieważ "cała ekonomia padnie, gdy załamie się ekosystem".

- Dobra wiadomość jest taka, że energia odnawialna jest nie tylko w naszym zasięgu, ale jest rozsądna z ekonomicznego punktu widzenia - stwierdził aktor. - Czyste powietrze i zdatny do życia klimat są niezbywalnymi prawami człowieka. A rozwiązanie tego kryzysu to nie kwestia polityki, to kwestia naszego przetrwania - podsumował.

Politycy, eksperci i sławy o zmianach klimatu

Szczyt klimatyczny, który odbył się wczoraj w Nowym Jorku, ma zwrócić uwagę światowych przywódców i przedstawicieli biznesu na naglący problem zmian klimatu. Przemawiał na nim m.in. Barack Obama. Podkreślał on rolę Stanów Zjednoczonych w walce ze zmianami klimatu. - Jako duży naród mamy odpowiedzialność przewodniczyć innym - powiedział prezydent USA.

Dzień wcześniej ulicami miasta przeszedł marsz klimatyczny. Jego uczestnicy apelowali o przeciwdziałanie zmianom klimatu. Wśród 400 tys. osób byli poza DiCaprio oraz sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki-moonem m.in. burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio i były wiceprezydent USA Al Gore.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! 

Komentarze (13)
"Zmiany klimatu to nie histeria, to fakt". DiCaprio na szczycie klimatycznym wzywał do "zdecydowanych działań"
Zaloguj się
  • asteroida2

    Oceniono 3 razy 1

    Z globalnym ociepleniem jest taki chaos informacyjny, że czasem trudno się połapać. Dlatego proponuję taki krótki kurs klimatu:

    1. Atmosfera Ziemi wytwarza efekt cieplarniany. Bez tego efektu, temperatury byłyby o 30 stopni niższe i raczej byśmy nie przeżyli.
    2. Za większość tego efektu (ponad 70%) odpowiada woda. Mniejszy wkład mają takie gazy jak CO2 (10-15%) i metan (4-6%).
    3. CO2, o którym tak się dyskutuje, stanowi około 0,04% atmosfery, czyli około 2000 miliardów ton.
    4. Ludzie spalając paliwa kopalne emitują obecnie 35 miliardów ton CO2 rocznie. Ponieważ CO2 pozostaje w atmosferze setki lat, emisję z kolejnych lat się kumulują.
    5. Przed epoką przemysłową stężenie CO2 w atmosferze wynosiło 0.028%. Czyli zwiększyliśmy je o 40%.
    6. Możemy sprawdzić, że to wyemitowany przez nas CO2 zwiększył to stężenie, badając skład izotopowy CO2 w atmosferze.
    7. Oznacza to, że działalność człowieka powinna podnieść temperaturę o nieco ponad 1 stopień. I tak rzeczywiście się stało. Pomiary dokonywane przez wiele niezależnych ośrodków naukowych potwierdzają taki wzrost

    Innymi słowy: znamy mechanizm, znamy przyczyny i znamy skutki. Fizyka jest nieubłagana, nasze działania mają skutek. Teraz problem jest taki, że nasze emisje CO2 cały czas rosną. Więc z czasem te skutki będą postępowały coraz szybciej.

  • wwojtek9

    Oceniono 5 razy 1

    Mój komentarz oczywiście "zginął" więc powtórzę:
    Uprzejmie przypominam, iż w znanej historii klimatu ziemi 80% to okresy gorące (lodu nawet na biegunach nie było), a jedynie 20% to epoki lodowe. Zatem proszę przyjąć do wiadomości, iż żyjemy w epoce lodowej! Tyle że interglacjale w którym zlodowacenia obejmują jedynie okolice biegunów (w minionym glacjale dochodziły do Karpat) w ramach tego interglacjału obserwujemy kolejny, choć o dużo mniejszej amplitudzie, cykl (tak te zmiany występują cyklicznie) ciepły okres starożytność i średniowiecze, potem „mała epoka lodowcowa” i kolejny wzrost temperatury, który tym razem miał by być spowodowany przez człowieka… Trochę pokory – na świecie zachodziły (i zachodzą) zmiany na dużo większą skalę , iż 0,5 – 1 stopnia! Owszem CO2 jest gazem cieplarnianym, ale w jakim stopniu wpływa on na klimat? 0,001%? 1%? 10%? Oczywiście jeśli ZAŁOŻYĆ, iż cały obecnie obserwowany wzrost temperatury jest spowodowany przez CO2 to można coś z proporcji prognozować, ale cała ta prognoza opiera się na ZAŁOŻENIU, a takie założenie, gdy nie znamy przyczyn dużo większych zmian klimatu to bardzo słaby dowód. Wiemy dużo za mało by podejmować jakiekolwiek działania, jeśli np. emisja CO2 opóźnia nadejście kolejnego zlodowacenia? – to ograniczając tą emisję strzelamy sobie w stopę!!!

  • ragefox

    Oceniono 8 razy 0

    Kiedyś to było "globalne ocieplenie" Czyli że ma się ocieplić.
    Teraz to "zmiany klimatyczne"
    Czyli czy się ociepli czy oziębi i tak będziemy mieli rację.
    Ale : img7.demotywatoryfb.pl//uploads/1150_600.jpg

  • dziadekjam

    Oceniono 15 razy 3

    - Wiedzą o tym naukowcy i rządy, wie przemysł i wojsko. Admirał marynarki USA Samuel Locklear powiedział, że zmiany klimatu są największym na świecie zagrożeniem bezpieczeństwa
    =====================================================================
    To już nie GLOBALNE OCIEPLENIE, a ZMIANA KLIMATU?
    Klimat nie jest czymś niezmiennym i jak wszystko na Ziemi ulega zmianom.

  • uo.rety

    Oceniono 6 razy 0

    zwiastun nowego hollywoodzkiego filmu katastroficznego?

  • zapatero123

    Oceniono 12 razy 2

    Nieźle się upasł na modyfikowanym żarciu, które nie jest ekologiczne.

  • zapatero123

    Oceniono 14 razy 4

    Przecież to aktor, a nie klimatolog!

  • plorg

    Oceniono 15 razy 3

    Zapłaćcie nam, bo jak nie to jutro nie wstanie słońce, a krowy przestaną dawać mleka.

  • plorg

    Oceniono 16 razy 4

    "Zmiany klimatu to nie histeria, to fakt"

    Nie fakt, tylko fuckt - znaczy dobry biznes w stylu "kup pan cegłę".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje