Lekarze nie chcą onkologicznych szkoleń Arłukowicza

Bartosz Arłukowicz

Bartosz Arłukowicz (SŁAWOMIR KAMINSKI)

Lekarze zapowiadają bojkot szkoleń dotyczących wykrywania nowotworów, organizowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Jak informuje ?Rzeczpospolita?, skarżą się, że na udział w kursach musieliby poświęcić swój wolny czas. Do końca roku resort chce przeszkolić 3 tys. lekarzy.
Szkolenie lekarzy pierwszego kontaktu ma pomóc we wczesnym wykrywaniu nowotworów. Ministerstwo Zdrowia chce do końca roku przeszkolić 3 tys. medyków. Ale jak informuje "Rzeczpospolita", mogą być z tym kłopoty, bo lekarze już zapowiadają bojkot szkoleń. Przede wszystkim, jak informuje gazeta, nie mają czasu na kurs. "W soboty większość z nas uczestniczy w kursach i konferencjach. Ministerstwo organizuje szkolenia bez porozumienia ze środowiskiem" - stwierdził w rozmowie z "Rz" dr Artur Jakubiak z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Lekarze nie są też przekonani do efektów, które przyniosą szkolenia. Przypominają, że resort jedną ręką szkoli, a drugą zachęca do oszczędnego wydawania pieniędzy z NFZ. - Minister Bartosz Arłukowicz sam straszył kontrolami, które wykażą, czy pacjent kierowany na badania rzeczywiście jest chory onkologicznie, czy lekarz chciał mu skrócić czekanie. I sankcjami - powiedział "Rz" poseł PiS i lekarz Tomasz Latos.

W efekt szkoleń nie wierzą też specjaliści.

- Nam przeszkolenie 12 tys. lekarzy rodzinnych zajęło sześć lat i nie wierzę, że ministerstwu uda się to w kilka miesięcy - ocenił dr Janusz Mader, prezes Polskiej Unii Onkologii.

Pakiet kolejkowy i onkologiczny już od stycznia 2015 r. Ruszają prace w Sejmie>>

Zobacz także
  • Donald Tusk i Bartosz Arłukowicz Leczenie onkologiczne bez limitów. Przewrót w służbie zdrowia? Balicki: Zmiana trudna i bardzo kosztowna
  • Bartosz Arłukowicz po zakończeniu debaty nad wotum nieufności dla niego "Arłukowicz show" w Sejmie. Tylko zdrowia zabrakło
Komentarze (24)
Lekarze nie chcą onkologicznych szkoleń Arłukowicza
Zaloguj się
  • plautilla

    Oceniono 1 raz 1

    Arłukowicz, najpierw naucz się sam; następnie pamiętaj ; primum non nocere całej służbie zdrowia w naszej Ojczyźnie !

  • koroner9

    Oceniono 4 razy -2

    Oj tam, skoro "skarżą się, że na udział w kursach musieliby poświęcić swój wolny czas", to niech poświęcą mój - i tak przecież wyczekuję kilka miesięcy na przyjęcie mnie i zbadanie, nie mogąc się do nich dostać, choć co miesiąc biorą moje pieniądze. Tak przynajmniej czegoś się nauczę, darmozjadów wyręczę przyjmując oczekujących od ręki. Ci skarżący się lekarze biorąc słone wynagrodzenie w prywatnych gabinetach, badania robią od ręki, i nie potrzeba stać w kilkumiesięcznej kolejce w oczekiwaniu na wizytę, nie mówiąc już o leczeniu. Prywatnie jak zapłacę to też od ręki mam załatwiane. No ale Ci tzw. lekarze zapomnieli, że nadal kształcą się za nasze pieniądze, bo przecież za studiowanie nie płacili.

  • Edward Nowak

    Oceniono 7 razy 1

    a co to da takie szkolenie szkoda czasu jak ma stracić sobotę i niedziele na słuchaniu tego co już dawno wie i co nijak nie ma się do rzeczywistości szkoda czasu niech na te szkolenia jeździ pan minister zdrowia

  • 123jna

    Oceniono 7 razy -5

    Nalezy im to nakazac. Polscy lekarze nie sa odpowiednio przygotowani do zawodu, negatywny nabor na studia za punkty pochodzeniowe dopuscil do zawodu ludzi, ktorzy nigdy bez wsparcia marksistowskich punktow nie dostaliby sie na studia. Nalezy ich przeszkolic bo zamiast leczyc usmiercaja pacjentow.

  • ritak44dwa

    Oceniono 10 razy 4

    Po co im wiedza. A szkolenia - jeżdżą na te , które organizowane są przez firmy farmaceutyczne, w luksusowych kurortach.
    Mój lekarz zawsze, zanim mi postawi diagnozę lub wypisze lek, przegląda pod biurkiem jakieś broszurki.
    Ciekawe czemu.

  • jozef.sobczyk

    Oceniono 3 razy -1

    Sądzę, że nie doczekam się na publikację mojego komentarza.

  • jozef.sobczyk

    Oceniono 4 razy -2

    Uczył Marcin Marcina a sam......................................................

  • rokko

    Oceniono 11 razy -7

    Arłukowicz, czyli miszcz działań pozoranckich. Co z tego, że będzie większa liczba skierowań na badania onkologiczne, skoro w Polsce już teraz na takie specjalistyczne badanie czeka się nawet kilka miesięcy? Ale minister-agent zamiast zająć się zwiększaniem dostępności leczenia, woli rzucić parę groszy na szkolenia, a potem obwiniać lekarzy.
    Chyba durny tekst o tym jak to "Polacy i Polki nie chcą się badać" już się zużył?

  • patriotaa

    Oceniono 10 razy -4

    A co takie szkolenie da? Stanie na podwyższeniu jakiś dupek Arłukowicza za dużą kasę i będzie pieprzył trzy po trzy by tylko zaliczyć godziny kursu a sam nie ma zielonego pojęcia o medycynie. I jeszcze jedno po co Arłukowicz pchał się na ministra? ODPOWIEDZ bo był lekarzem do niczego i jakim był lekarzem i takim jest ministrem. Dobry fachowiec nie pcha się do władzy bo na swej profesji zarabia dobrą kasę, a jak jest kiepskim fachowcem to pcha się do władzy by mieć jakąś kasę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje