Michalczewski u Lisa: Gdyby moja córka była lesbijką, to bym ją kochał i akceptował

- Jakby mój syn był gejem albo córka była lesbijka, to bym ją bardzo kochał i akceptował. Przede wszystkim bym pomógł, bo to moje dziecko i taki sam człowiek jak każdy inny - zadeklarował Dariusz Michalczewski w programie "Tomasz Lis Na Żywo". Sportowiec rozmawiał w nim z posłanką Beatą Kempą, która zarzucała mu, że działanie na rzecz osób LGBT to "krzywdzenie dzieci".
Znany bokser zamanifestował swój sprzeciw wobec homofobii. - A niby czemu dwaj kochający się mężczyźni czy dwie kochające się kobiety mają być gorsi? Przecież nawet papież nauczał, że trzeba kochać bliźniego bez względu na kolor skóry czy wyznanie - mówił w rozmowie z Gazeta.pl Dariusz Michalczewski. Kilka dni wcześniej wziął udział w konferencji "Ramię w ramię po równość - LGBT i przyjaciele", by wyrazić poparcie dla dążeń osób nieheteroksualnych do uzyskania pełni praw.

- Te środowiska często wykorzystują takie osoby jak pan, które coś osiągnęły. Ustami pana Dariusza mówią: domagamy się uznania naszych praw - a ja uważam, że przywilejów - i chcemy adopcji dzieci. O nie! - stwierdziła w programie "Tomasz Lis Na Żywo" Beata Kempa. Wyjaśniała przy tym, że szanuje i znosi wszystkich, ale nie znaczy to, że akceptuje osoby LGBT.

Co jest traumą dla dziecka?

- Mam bardzo dużo znajomych i dziewczyny i chłopaków homoseksualnych, to są bardzo sympatyczni ludzie. Dlaczego nie mają prawa do adopcji dzieci, które są zostawiane w domach dziecka? Które są bite, katowane, gwałcone. Dlaczego dwóch facetów albo dwie kobiety, które są wykształcone i zamożne nie mogą mieć dziecka? - oburzał się Michalczewski. Zwrócił też uwagę, że zaangażował się w tę akcję z własnej woli.

- Czy pan uważa, że jeśli to dziecko przeżyło traumę, to powinno się je oddawać w adopcję parom tego typu i ono za chwilę w naszych polskich warunkach będzie, niestety, przeżywało drugą traumę w środowisku szkolnym? - pytała Kempa, a Michalczewski odpowiadał, że złe traktowanie dzieci w szkole jest winą rodziców ich rówieśników, którzy podburzają swoje dzieci przeciwko dzieciom par jednopłciowych.

Tolerancja czy "znoszenie"?

Zdaniem sportowca Polacy powinni otworzyć się na różnorodność. - Mam przyjaciół wśród różnych ludzi - czarnoskórych, różnej wiary, różnych pochodzeń, upośledzonych. U nas dopiero od niedawna robi się podejścia dla wózków inwalidzkich. Sto lat czekaliśmy, żeby kobiety miały prawo do głosowania - tłumaczył.

Chwilę później między rozmówcami wywiązała się dyskusja na temat wiary. Posłanka zarzucała Michalczewskiemu, że ma pretensje do wiary i kościoła, a powinien mieć do natury, a ten przypomniał słowa papieża Franciszka na temat tolerancji wobec osób nieheteroseksualnych. - Bo "tolero" znaczy "znosić" - stwierdziła Kempa. - Pani jest bardziej papieska niż papież. To jest jakieś nieporozumienie. Papież mówi o miłości i tolerancji - uciął pięściarz.

"Człowiek jak każdy inny"

- Bardzo pana proszę, żeby pan swojego talentu, swoich sukcesów nie wykorzystywał w kierunku krzywdzenia dzieci - apelowała Kempa. Michalczewski stwierdził jednak, że ma inne zdanie na temat swojej działalności.

Zdaniem Kempy państwo powinno pomagać rodzinom, którym odbierane są dzieci ze względu na złe warunki ekonomiczne. Posłanka nie wyobraża sobie natomiast, że dziecko miałoby zostać adoptowane przez parę jednopłciową.

- A gdyby pani syn był gejem? - zapytał bokser. - Dlaczego pan dotyka mojego syna? - oburzała się Kempa. - Jakby mój syn był gejem albo córka była lesbijka, tobym ją bardzo kochał i akceptował. Przede wszystkim bym pomógł, bo to moje dziecko i taki sam człowiek, jak każdy inny - podsumował Michalczewski.

Na koniec Tomasz Lis zapytał boksera jak zareagował na wypowiedzi Tomasza Adamka o osobach LGBT. - Było mi przykro, że chłopak z mojej branży opowiada takie rzeczy. To było ogromne faux pas. Ktoś mu powiedział, że ma tak mówić i mówił takie bzdury, że egzorcyści powinni leczyć osoby homoseksualne. Nie miał na ten temat pojęcia - tłumaczył.

O odmiennych stylach życia i miłosnych wzorcach przeczytaj w książce "Zakazane miłości">>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! 

Więcej o:
Komentarze (481)
Michalczewski u Lisa: Gdyby moja córka była lesbijką, to bym ją kochał i akceptował
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 1313 razy 789

    Gdybym miał wybierać co wolę dwóch tatusiów czy mamusię Kępę to bez wahania wybrałbym to pierwsze

  • fakiba

    Oceniono 841 razy 523

    Panie Lis , niech pan zlituje się nad widzami i nie zaprasza do programu tego maszkarona Kępy , przecież nawet dorośli ludzie widząc ją i do tego słuchając miewają koszmary nocne , o traumie nie wspomnę

  • dadelog

    Oceniono 504 razy 322

    "Gdyby moja córka była lesbijką, to bym ją kochał i akceptował" - Szacun dla Tigera za to jakim jest człowiekiem. Michalczewski może służyć za pozytywny przykład, że jednak nie każdy bokser musi być od razu nietolerancyjnym prymitywem podobnym do Adamka, Szpilki, Skrzecza i im podobnych "tuzów" boksu...

  • wari

    Oceniono 524 razy 302

    Brawo Michalczewski. Nawet bokser może mieć ludzką twarz. A Kempie gratuluję fryzura, tak to fryzur, nie fryzura. Pasuje jej ten fryzur do całej jej osobowości - jedność ducha i designu.

  • the_foe

    Oceniono 406 razy 280

    "Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie" - Gandhi

  • ciotka_ltd

    Oceniono 290 razy 208

    Ta cala Klempa to podobno nauczycielka? I ta calej Klempie nie przyjdzie do pustego lba, ze jesli dzieciaki w szkole wytykaja palcami dziecko pary homoseksualnej, to tylko "dzieki" takim jak ona Klempom.
    Dlaczego w Polsce NIC nie moze byc normalne, po prostu i bez chorej sensacji? Wczoraj w Magazynie Sunday Timesa byl tekst o parze zamoznych gejow z Londynu, co poprzez matke-surogatke w USA sprawili sobie synka-Maxa. I maja bzika na punkcie dzieciaka, mowia, ze nadal ich zyciu sens...Wszystko w tonie normalnej gadki o normalnej rodzinie, bo pana wytypowano do wywiadu nie dlatego, ze gej, ale ze znany restaurator.
    Kiedy indziej bylo o parze bodajze sportowcow (mieszanej rasowo), co ma coreczke, co im na leb wchodzi (tez z surogatki, zwiazki krwi). A Eltonowi odmowiono adopcji malego Ukrainca, choc chlopczyk zlapal z nim emocjonalny kontakt i skrzywdzono dziecko, nie Eltona - teraz ma synka, tez z matki surogatki. Biologicznego.
    A przeciez adopcja niechcianych dzieci (bo po "bidulach" chciane raczej sie nie tluka) - wsio rawno przez pary hetero-, homo- czy osoby samotne - to duzo wiecej, bo to ogromna szansa dla tych niechcianych dzieci.
    Zaraz sie odezwa balwany, ze para gejow bedzie sie dobierala do malej dziewczynki i inne podobne bzdury, podczas gdy prawda jest taka, ze wykorzystywania seksualnego jest wiecej w adopcyjnych rodzinach hetero, nizli homo. Moze dlatego, ze te osatnie ciagle lepiej sie sprawdza;.
    Choc mnie sama wkurza wypychanie homosi przez Agore niemal na oltarze (wiecej to im szkodzi niz pomaga, bo "ustawia" ich jako wyjatkowa senscje), to jednak nie na tyle by gejow znienawidzic i pomawiac o wszystko co najgorsze.
    Polskie koltunstwo bije wszelkie europejskie rekordy i smiac mi sie chce, gdy pomysle o angielskich babciach, namawiajacych namolnie stale, kochajace sie pary polskich gejow czy lesbijek, by sobie adoptowaly) dziecko, choc ci sami nie maja tego w planach.

  • bryt.bryt

    Oceniono 285 razy 197

    Gdyby Michalczewski byl reprezentantem normalnosci w rozumieniu Kempy, to rozgadana Kempa wyszlaby ze studia z podbitym okiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX