Kaczyński o rządzie Ewy Kopacz: To po prostu kpina ze społeczeństwa

20.09.2014 13:49
Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński/AG)

Jarosław Kaczyński skrytykował zaprezentowany wczoraj gabinet Ewy Kopacz. Jego zdaniem "to kpina ze społeczeństwa", a sama PO "chce wywołać awanturę".
W Łodzi w południe rozpoczęła się inauguracja ogólnopolskiej kampanii samorządowej PiS. Zaprezentowano na niej Deklarację Programową Samorządowca Prawa i Sprawiedliwości. Głównym mówcą na spotkaniu był prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS mówił, że w Polsce sprawy lokalne łączą się z tym, co dzieje się w skali krajowej. Podkreślił, że "to co w samorządach i to co w Warszawie w rządzie jest ze sobą ściśle powiązane", dlatego potrzebne są zmiany w całym kraju. Jego zdaniem, rządy PO i jej sojuszników, które są sprawowane w wielu miejscach w kraju, to "prawdziwy pokaz niekompetencji, arogancji, wszelkiego rodzaju patologii, na czele z klientyzmem, kolesiostwem i - w nie jednym wypadku - korupcją". Kaczyński podkreślał, że również rząd Donalda Tuska "chorował na te wszystkie choroby".

Kaczyński skomentował również wczorajszą prezentację rządu Ewy Kopacz. - Ta inauguracja, pomijając jej elementy kabaretowe, jest groźna. Jest groźna z wielu powodów, ale wymienię dwa - powiedział.

- Po pierwsze, to jest ostentacyjne odrzucenie zasady merytorycznej przy doborze kadr, na najwyższym szczeblu. To po prostu kpina ze społeczeństwa - powiedział Kaczyński. Nawiązał tym do wielu głosów krytyki związanych ze składem rządu.

Następnie przedstawił, co jego zdaniem oznacza taki rząd PO-PSL. - Po drugie, jeśli ktoś zna tych ludzi, to widać wyraźnie, o co tu chodzi, o wywołanie awantury. Ta władza chce awantury - stwierdził. - PiS awantury nie chce i nie da się do niej wciągnąć. Będziemy pracowali nad naszym programem - dodał.

Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada, a ich druga tura 30 listopada. PiS idzie do wyborów z sojuszniczymi partiami: Solidarną Polską oraz Polską Razem.

PiS idzie po władze. Najpierw samorządu

Jak mówił prezes PiS, wygranie wyborów oznacza podjęcie misji służenia ludziom. - Ta misja może być najkrócej określona tak: słuchać ludzi, służyć ludziom, słuchać Polaków, służyć Polakom. Nasza misja to jest służba - podkreślił.

- Ostatnie dwa trzy lata spędziliśmy na podróżach po Polsce, rozmowach z ludźmi. Słyszeliśmy co ludzie mówią o swoich troskach, problemach, ale także o swoich pomysłach, co swoich marzeniach. Z tego zrodził się nasz program, ale z tego także zrodziła się nasza deklaracja samorządowców - mówił Kaczyński.

Dodał, że deklaracja samorządowa PiS jest zobowiązaniem do służby zarówno w kwestiach spraw małych, drobnych, wydawałoby się błahych, i tych większych, a nawet wielkich. Według Kaczyńskiego, ta służba to naprawiony chodnik na ulicy, opieka nad dziećmi w przedszkolu i szkole, odpowiednia pomoc w publicznym szpitalu, bezpieczeństwo, za które powinna odpowiadać straż miejska i urzędy szybko załatwiające sprawy obywateli.

- Jeśli spojrzymy na naszą deklarację to musimy zauważyć także jeszcze jeden problem. Otóż władze samorządowe w jednej gminie mogą bardzo wiele, ale nie mogą wszystkiego. Służba w biednej gminie i w gminie bogatej, to jest zupełnie co innego. Tutaj staje problem różnic rozwojowych, różnic bogactwa, a więc problem zrównoważonego rozwoju - zaznaczył. Jak mówił, samorządy w wielu kwestiach są zależne od rządu i Sejmu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (780)
Zaloguj się
  • 1pirat2

    Oceniono 1 raz 1

    Najlepszą rekomendacją tego rządu, jest gorliwa krytyka przez Prezesa i całego PIS-u.

  • edza4

    Oceniono 1 raz 1

    Pastuch ,prostak i skunks,który jak może tak zasmradza ludziom życie,jest to obraz człowieka upadłego,który nie zna pojęcia kultura osobista,a sprzyja mu stado potakiwaczy i klakierów nie opuszczających go na krok.Budzi powszechne obrzydzenie,czy trzeba więcej?

  • grastep02

    Oceniono 2 razy 0

    Litości! Błagam,przestańcie - możliwie jak najmniej- pokazywać J. Kaczyńskiego!
    Ten , największy wrog Polski, największy szkodnik,największy ROZRABIAKA,ktory PLUJE jadem i dzieli społeczeństwo,który rzuca potworne oszczerstwa na polskiego premiera i prezydenta Rosji - powinien RAZ na ZAWSZE zniknąć z polskiej polityki.To PANISKO i tak ignoruje polski sejm -wybierając tylko niektóre posiedzenia, wychodząc z nich-kiedy chce!
    DOŚĆ TEJ BŁAZENADY- KOSZTEM PODATNIKÓW. Podatnicy Go przecież utrzymują!

  • dawidderyl

    Oceniono 2 razy 2

    Nidy nie bedzuesz mial lepszej pozycji jak z wlsnym kotem.

  • hen-live

    Oceniono 4 razy 2

    Zastanawiam się czy prezes ze swoimi dyżurnymi opluwaczami ma nas wszystkich za debili i czy oni mieszkają w tym samy kraju co wszyscy Polacy.Jak z takim judzeniem,kłamstwami chce wygrac wybory.

  • nedlog123

    Oceniono 4 razy 2

    Kaczyński coś nie w formie, może mu się miesiączka smoleńska spóźnia?

  • m.arco

    Oceniono 7 razy -5

    Napisałem kilka komentarzy o lepkich rączkach, jak przekonywała nas wiarygodnie Sawicka, pani Kopacz. O tym, że kłamie z kamienna twarzą, co było widać po 10 kwietnia 2010.
    O Halickim, który potrafi zachwycać się jak świnia, mam na myśli kpiny ze śmierci rodziców Marty Kaczyńskiej.
    O aferzyście Schetynie, który trząsł ze strachu i przerażenia na dźwięk nazwiska Tusk.
    o niekompetentnym Grabarczyku, który położył polską infrastrukturę i babince, która nie potrafiła podjąć dotacji unijnych na modernizację kolei. To wszystko zniknęło. przejrzałem wszystkie wpisy i swoich nie znalazłem. Pozostały prawie wyłącznie poprawne salonowo-polityczne.

  • dorik2

    Oceniono 5 razy 3

    Nikt nie dorówna ministrom Kaczyńskiego! Stary komuch Jasiński, który nie przeczytał umowy gazowej przed podpisaniem, bo była za długa, a pod koniec urzędowania umorzył długi kaczego PC wobec skarbu państwa (powinien za to stanąć przed Trybunałem Stanu). Łapówkarz Lipiec. Burak Jurgiel, który położył sprawę cukru, gdy patriotycznie obraził się na partnerów z UE. Piecha od afery z iwabradyną (ziobrowi prokuratorzy umorzyli). Fotyga czyli jedno wielkie nieszczęście. Gilowska, która tak zręcznie obniżyła podatki, że bogaci zyskali tysiące, a biedni po 20 zł. Że nie wspomnę o koalicjantach...

  • jogibaboo

    Oceniono 6 razy 2

    Kpiną ze społeczeństwa jest samo istnienie w publicznej przestrzeni niejakiego Jarosława K.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje