Abp Canterbury przyznaje: Tak, mam wątpliwości ws. istnienia Boga

- Tak. Mam wątpliwości ws. istnienia Boga - przyznał w wywiadzie dla BBC arcybiskup Canterbury Justin Welby. Jak dodał, taka refleksja przyszła mu do głowy podczas porannego joggingu z psem.


- Są na pewno takie chwile, w których zastanawiasz się, czy Bóg istnieje. Gdzie on jest? - pytał arcybiskup prowadzącą wywiad Lucky Megg. Dziennikarka, wyraźnie zdziwiona, przypomniała duchownemu o wadze wypowiadanych przez niego słów: - Pełni pan przecież niezwykle istotną rolę we wspólnocie wiernych na całym świecie. - Zauważyłem - arcybiskup na to.

"Jeśli tam jesteś, zrób coś więcej"

Duchowny dość szczegółowo opowiedział o swoich przemyśleniach z dnia poprzedniego: - Swoją poranną modlitwę odmawiam podczas porannego joggingu. Wczoraj zakończyłem ją zwrotem: Boże, zobacz: wszystko, co zrobiłeś, jest dobre. Ale jeśli tam jesteś, to czas najwyższy, żebyś zrobił coś więcej.

- Zdaję sobie sprawę, że nie przystoi tak mówić liderowi 80-milionowej wspólnoty anglikańskiej. Kocham psalmy. Jeśli spojrzeć na Psalm 88, zauważymy, że jest on pełen wątpliwości - dodał.

"Jezus odpowiedzią na wszystko"

W dalszej części wywiadu arcybiskup z całą stanowczością stwierdził, że nie ma żadnych wątpliwości co do istnienia Jezusa: - Wiemy o Jezusie. Nie możemy wyjaśnić wielu kwestii na świecie, nie potrafimy wyjaśnić przyczyn wielu cierpień, ale odpowiedzią na te wszystkie pytania jest właśnie Jezus.

- Gdyby w moim życiu pojawił się problem, zdecydowanie zwróciłbym się do Jezusa. On z pewnością by mi pomógł go rozwiązać - dodał.

Arcybiskup Justin Welby został powołany na honorowego zwierzchnika Kościoła anglikańskiego w 2012 roku. Słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi, m.in. tej z 2012 roku, gdy synod Kościoła anglikańskiego odrzucił możliwość wyświęcania kobiet na biskupów. Nowy arcybiskup Canterbury nazwał to "ponurym dniem" w historii Kościoła w Anglii.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (89)
Abp Canterbury przyznaje: Tak, mam wątpliwości ws. istnienia Boga
Zaloguj się
  • honkers

    0

    Gdyby księża byli w 100% pewni tego, że jakiś bóg istnieje, nie było by wśród nich tylu łajdaków, "molestantów" i ludzi siejących nienawiść. Oni po prostu wiedzą że to są bujdy i największy przewał w dziejach ludzkości.

  • xxl_100

    0

    Nareszcie sami odkrywają, że te gusła, czary i szamani w XXI wieku to raczej bajki prosto ze średniowiecza. Tylko dlaczego tak wolno?

  • marek.michal.matys

    Oceniono 1 raz -1

    A może autor tekstu i redaktorzy zastanowiliby się, czy to zgodne ze sztuką dziennikarską: w tytule i tekście jest mowa o arcybiskupie Canterbury. A w końcówce wzmianka, że to tylko "honorowy arcybiskup".... Doskonały przykład powierzchowności mediów. Choć można to też określić znacznie ostrzej....

  • wj_2000

    Oceniono 2 razy 2

    Religia (taka czy inna) była ewolucyjnie korzystna - gdyby nie, to plemiona, szczepy, czy narody całkowicie laickie wyparły by te, które sobie religię wymyśliły!
    Z punktu widzenia jednostki religia pozwala nie łamać sobie głowy nad różnymi problemami - "Bóg tak chciał" i już. Jeśli nie daje komfortu, to przynajmniej znosi część "bólu egzystencjalnego".
    Z punktu widzenia grupy, która dla swego istnienia wymaga ograniczenia przez jednostki swoich egoizmów i przyjęcia zasad postępowania nawet wtedy, gdy przez nikogo nie widziani moglibyśmy bezkarnie zgrzeszyć przeciw tym zasadom, to przekonanie o istnieniu "policjanta", co patrzy z góry DYSCYPLINUJE ludzi.
    Na trzeźwo patrząc, wiara jest okropnie infantylna i dowodzi słabości człowieka. Gdy spotykam człowieka autentycznie wierzącego, czuję się zażenowany. W podobny sposób, w jaki czuję się zażenowany, gdy muszę coś załatwić z człowiekiem niedorozwiniętym, czy psychicznie chorym. Tak już mam i nic mnie z tego stanowiska nie wytrąci.

  • pyosalpinx

    Oceniono 1 raz -1

    dobrze by bylo zeby taka refleksja przyszla kazdemu duchownemu...i otwarcie sie przyznali ze Bog to alibi zeby byli darmozjadami

  • jerzy.n19

    Oceniono 2 razy 0

    Nie rozumiem tych wątpliwości, czy istnieje Bóg. Przecież, jeżeli został przez ludzi wymyślony, to już jest!

  • darthmaciek

    Oceniono 5 razy -1

    Gdy heretycy przyznaja sie do kryzysu wiary jest to dobra wiadomosc dla prawdziwych chrzescijan - katolikow!

  • watzek.jarzombek

    Oceniono 1 raz -1

    Eminencjo! Ja istnieję i nie istnieję jednocześnie. I nie rozumem dochodź do tego, jak to jest możliwe.
    BÓG

  • j1200

    Oceniono 3 razy 3

    nasi dobrodzieje nie maja takich watpliwosci - istnienie Boga Mamony jest niepodwazalne. A ten drugi ...? O czym to ja mowilem?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX