Szkocja rozpocznie rozpad europejskich państw? "Jeśli się podzielimy, nie wygramy żadnej wojny handlowej"

W Szkocji trwa niepodległościowe referendum. - W kolejce jest wiele regionów, które chętnie poszłyby tą drogą - mówił w Poranku Radia TOK FM Adam Szostkiewicz z "Polityki". Zdaniem publicystów UE mogłaby w pewnych warunkach stać się wspólnotą regionów, nie państw. - Jeśli się podzielimy, nie wygramy żadnej wojny handlowej z Chinami czy Rosją - przestrzegał Piotr Kraśko z TVP.
W Szkocji trwa właśnie referendum w sprawie niepodległości. Według sondaży przewaga przeciwników wystąpienia ze Zjednoczonego Królestwa jest minimalna. W Poranku Radia TOK FM publicyści spojrzeli na szkockie referendum z szerszej perspektywy.

"To inne ruchy niż te, których się spodziewamy"

Adam Szostkiewicz z "Polityki" przypomniał, że dzisiejsze głosowanie z zainteresowaniem obserwuje wiele krajów. - W kolejce jest wiele regionów, które chętnie poszłyby drogą szkocką - mówił, wskazując choćby na Katalonię czy możliwy zdaniem niektórych rozpad Belgii.

Szkocja, Katalonia, Naddniestrze. Separatyzmy w Europie >>>

- Kto by pomyślał, że w Unii Europejskiej, która dąży do jedności i w której nieoficjalnie mówi się o Stanach Zjednoczonych Europy, nagle okazuje się, że rozpaść mogą się Wielka Brytania, Hiszpania czy Belgia - stwierdził Piotr Kraśko, szef "Wiadomości" w TVP. - To kompletnie inne ruchy niż te, których byśmy się spodziewali - dodał.

Unia regionów?

Prowadząca audycję Janina Paradowska zaznaczyła, że integracja odbywać się będzie na poziomie regionów. I przypomniała, że jeszcze rząd Jerzego Buzka chciał w Polsce 12 większych województw, które występowałyby jako partnerzy do współpracy europejskiej.

- Być może Unia Europejska nie polega na jednoczeniu Francji, Niemiec i Włoch, tylko na jednoczeniu Lombardii, Prowansji i Lotaryngii. Może to jest ta idea, która nam umknęła - zastanawiał się Kraśko.

"To niebezpieczna gra"

Szostkiewicz powiedział, że szkocki przykład "każe się zastanowić" nad rolą państwa w Europie, którą być może przeceniamy. - Pierwotny kształt idei europejskiej zakładał raczej obniżanie znaczenia państwa i budowę wspólnoty ponadnarodowej - mówił.

- To niebezpieczna gra - przestrzegał Kraśko. - Zgadzam się, ze granice nie mają takiego znaczenia. Ale kiedyś, kiedy Amerykanie zaczynali budować swoje państwo, mogłyby sobie powstawać oddzielnie: Wirginia, Pensylwania, Massachusetts i w ogóle USA by nie było. Gdyby Amerykanie się nie zjednoczyli i nie powstało państwo od Pacyfiku po Atlantyk, to Kanadyjczycy albo Meksykanie by to czapkami zarzucili - mówił publicysta.

"Jeśli się podzielimy..."

- Czy w świecie, w którym rodzą się niedemokratyczne potęgi, jak Chiny, Unia może tak funkcjonować? - pytał, wskazując na niepodległościowe ambicje różnych regionów. Zdaniem Kraśki podzielenie się niektórych państw wymusiłoby zmianę funkcjonowania wspólnoty europejskiej. - Żeby to miało sens, instytucje unijne musiałyby być bardzo silne. A na to nie ma zgody. Jeśli się podzielimy, nie wygramy żadnej wojny handlowej ze Stanami, Chinami, Brazylią czy Rosją - skwitował Kraśko.

Więcej o:
Komentarze (23)
Szkocja rozpocznie rozpad europejskich państw? "Jeśli się podzielimy, nie wygramy żadnej wojny handlowej"
Zaloguj się
  • micdep

    0

    to juz sie zaczelo i tak bedzie asz dojda do tego co bylo przed 10 wiekiem ...po co innych taka europa ..

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 3 razy 1

    Rozpad europejskich pństw rozpoczeli Niemcy, na zlecenie USA rozwalaniem Jugosławii.

  • blski

    0

    Jedynym powodem dla ktorego istnieja kraje multinarodowe sa wspolne interesy lub silna, represyjna wladza centralna. Jest w interesie rzadzacych uzywajac historii (mitow), zastraszenia przed napadem sasiadow, religii, kultury, jezyka, przeznaczenia utrwalanie spojnosci. Na ogol ta propaganda i indoktrynacja ma jeden cel - utrzymanie wladzy.
    Historycznie reprezentatywna demokracja nie moze byc prawdziwa demokracja, z czasem sama sie degeneruje, a przyspiesza ten proces korupcja (czy to z zagranicy, czy rodzime). Mozna powiedziec, ze obecne demokracje to nieustanna walka interesow nie majacych wiele wspolnego z interesami rzadzonych.
    Demokracja (pojecie i slowo) pochodzi ze Starozytnej Grecji i okresla bezposredni udzial w rzadzeniu krajem. Zadziwiajaca jest historia jej powstania (polecam przeczytanie o Klejstenesie ktory sam ja wymyslil i wprowadzil w zycie. To dopiero byla rewolucja). Nie tylko wybory ale przymus sprawowania wladzy przez wszystkich obywateli. Czytalem, ze maksymalna liczba takiej spolecznosci to 100 tys.. Wychowalem sie i spedzilem swe zycie na Zoliborzu (50 tys. mieszkancow) i czy to osobiscie czy z widzenia wszyscy sie tam znali.
    Nie wydaje sie to byc mozliwe, bo miasta rosna i jako jedyny "organizm" wydaje sie, ze nie ma na to limitu. Byc moze, moedlem powinna byc Szwajcaria w ktorej kazdy mieszkanie wie kto jest wojtem, ale niewielu zna nazwisko kanclerza a jeszcze mniej prezydenta.

  • mate29

    Oceniono 2 razy 2

    W Traktatach Unijnych nie ma nic o" wojnach handlowych"
    Chyba ,że Kraśko zna jakieś tajne załączniki

  • 31.februarius

    Oceniono 1 raz 1

    "- Być może Unia Europejska nie polega na jednoczeniu Francji, Niemiec i Włoch, tylko na jednoczeniu Lombardii, Prowansji i Lotaryngii. Może to jest ta idea, która nam umknęła - zastanawiał się Kraśko."

    .... żeby tylko ta .....

  • clash67

    Oceniono 6 razy 0

    A co będzie z emeryturą Tuska, jak unia się rozpadnie? Jak żyć Angela, jak żyć...?

  • arturo.k61

    Oceniono 5 razy 1

    Historia kołem się toczy...
    Dokładnie: 100 lat temu była wojna która zapoczątkowała podział wielkich imperiów.
    Potem się JEDNOCZYLIŚMY, był też Związek narodów... itd...
    Teraz znowu przyszła pora podziałów...
    Historia kołem się toczy!!! nic nowego!

  • blue911

    Oceniono 9 razy -1

    Bylo sie nie kumac z USraelem to Unia nie rozpadalaby sie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX