Korea Północna. Amerykanin skazany na 6 lat ciężkich robót. Za popełnienie "wrogich czynów"

14.09.2014 12:26
Matthew Todd Miller przed północnokoreańskim sądem

Matthew Todd Miller przed północnokoreańskim sądem (KCNA / REUTERS / REUTERS)

Północnokoreański sąd skazał obywatela Stanów Zjednoczonych Matthew Millera na sześć lat ciężkich robót za popełnienie "wrogich czynów" wobec komunistycznego reżimu. Mężczyzna został zatrzymany 10 kwietnia, zaraz po przekroczeniu granicy.
Pjongjang poinformował, że Miller po przylocie do Korei Północnej podarł na lotnisku wizę turystyczną i zażądał przyznania azylu. Władze tego kraju uznały, że przekroczył granicę nielegalnie i chciał dokonać aktu szpiegostwa "doświadczając życia w więzieniu, przez co mógł zbadać stan przestrzegania praw człowieka". Po krótkiej rozprawie sąd odmówił Amerykaninowi możliwości apelacji.

Na swój proces czeka też drugi obywatel USA Jeffrey Fowle, który również oskarżany jest o "akty wrogości, którymi naruszył swój status turysty". Fowle ma odpowiedzieć za pozostawienie Biblii w nocnym klubie w jednym z północnokoreańskich miast.

Sporadyczne przypadki

Trzeci Amerykanin, 46-letni misjonarz Kenneth Bae, który jest pochodzenia koreańskiego, zatrzymany w 2012 roku, został skazany za próbę - jak to określono - obalenia tego państwa i odbywa karę 15 lat obozu pracy. Ma poważne problemy ze zdrowiem.

USA nie utrzymują stosunków dyplomatycznych z Koreą Północną; amerykańskie interesy w sprawach konsularnych reprezentuje w Pjongjangu ambasada Szwecji.

Przypadki zatrzymywania Amerykanów przez władze północnokoreańskie pod zarzutem "wrogiej działalności" zdarzały się w minionych latach sporadycznie, jednak ostatnio jest ich coraz więcej. Zdaniem analityków Pjongjang daje w ten sposób wyraz swemu niezadowoleniu z polityki Waszyngtonu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! 

Zobacz także
Komentarze (71)
Zaloguj się
  • next01

    0

    Mi jest go szkoda. Nie wie, w co się wpakował. Tym bardziej, że Koreańczycy z Północy właśnie najbardziej nienawidzą Amerykanów. Że jest mało uświadomiony, co tak naprawdę dzieję się w KRLD, to już jego problem. Nigdy w życiu nie chciałabym trafić do obozów pracy w Korei Północnej. I mu bardzo współczuję. Oby przeżył te sześć lat ciężkich robót. Nawet jeśli mu się uda, to potem na pewno nie będzie takim samym człowiekiem, jakim był przedtem.

  • calmy

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystkim natrząsającym się z tego biednnego prosiaka polecam przeczytanie uważne życiorysu naszego rodaka Bruno Jasieńskiego.

  • compagno

    Oceniono 4 razy 4

    Oj tam, u nas w Polsce dostał by zaledwie dwa lata. Za obrazę uczuć religijnych.

  • iremus

    Oceniono 8 razy 4

    Korea Północna. Amerykanin skazany na 6 lat ciężkich robót. Za popełnienie "wrogich czynów"
    ______________________________________________________________
    Mógł jechać do demokratycznej republiki ISIS stworzonej przez CIA do obalenia tamtejszych satrap.
    Polaczek jak jedzie za granicę to ma psi obowiązek zapoznać z miejscowym prawem. US-manów - geopanów to nie dotyczy. Na całym świecie obowiązuje ich prawo stanowione w Waszyngtonie.

  • blski

    Oceniono 4 razy 0

    Ludzie robia rozne dziwne rzeczy. Szesc lat w Pln. Koreanskim obozie pracy niewatpliwie bedzie niezwyklym zyciowym doswiadczeniem. Nie przypuszczam zeby warunki byly tak zle jak to opisuja media, jezeli wyjdzie bez fizycznego uszczerbku to beda tacy (ja) ktorzy beda mu tego zazdroscic. Wiekszosc spedzi swe zycie siedzac za biurkiem, ogladajac TV, pijac piwo i narzekajac na nude, badzmy wdzieczni ze sa wsrod nas tacy dzieki ktorym mozemy miec chocby namiastke innych przezyc.

  • 100stanislaw

    Oceniono 4 razy 4

    A NIE ZAUWAŻYLIŚCIE CZASEM :) ,- Jak te wszystkie niezależne , niezawisłe " sądy " . SĄ " sprawiedliwe " , w każdej --- " demokracji "---- :(.. CZYLI SŁUŻĄ WIERNIE JAK PSY WŁADZY , A NIE " suwerenowi " :( ..I TO ZA " suwerena " PIENIĄDZE :( .KTÓRYMI PRZECIEŻ SĄ OPŁACANE :( ..

  • oldshatterhand.pl

    Oceniono 4 razy -2

    Telefon komórkowy, tablet, kabelki USB i ładowarka to dla Koreańczyków jest już wystarczającym dowodem na szpiegostwo.

  • tomzler

    Oceniono 1 raz 1

    Czy ktoś palił trawę pisząc ten artykuł?

  • fjestis

    Oceniono 4 razy -2

    I to dała im Rosja.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje