Okradziono transport pomocy humanitarnej dla Ukrainy. Jeszcze w Polsce. Siemoniak: Ręce opadają

10.09.2014 18:55
Pierwszy rosyjski konwój z pomocą humanitarną. Drugi już jedzie w kierunku Ukrainy

Pierwszy rosyjski konwój z pomocą humanitarną. Drugi już jedzie w kierunku Ukrainy (Sergei Grits (AP Photo/Sergei Grits))

Okradziono transport pomocy humanitarnej wysłany na Ukrainę. Do incydentu miało dość jeszcze w Polsce - donosi tvn24.pl. Zawieszono już odpowiedzialnego za transport szefa bazy wojskowej w warszawskim Rembertowie. "Ręce opadają" - skomentował na Twitterze Tomasz Siemoniak, szef MON.
- Wszczęliśmy śledztwo w sprawie nieprawidłowości w gospodarowaniu mieniem w 2. Regionalnej Bazie Logistycznej w Rembertowie - powiedział portalowi tvn24.pl płk Ryszard Filipowicz, rzecznik prasowy wojskowego prokuratora okręgowego w Warszawie.

Do kradzieży doszło w Polsce?

Kradzież dotyczy pierwszego transportu pomocy humanitarnej dla Ukrainy przygotowanego pod koniec sierpnia przez polski MON. Na Wschód wysłano koce, pościel i żywność. We Lwowie przy rozładunku towarów stwierdzono brak części koców i materaców.

Według prokuratury wojskowej do kradzieży doszło jeszcze w Polsce, na terenie bazy w Rembertowie. Tomasz Siemoniak, szef MON, zapewnił na Twitterze, że zawieszono szefa bazy, który odpowiadał za transport, a brakujące koce zostały wysłane na Ukrainę.

"Ręce opadają. Żandarmeria już ostro działa, ważne, że sami to odkryliśmy przy wyładunku" - skomentował na Twitterze Tomasz Siemoniak, szef MON.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (244)
Zaloguj się
  • jedyny_twardziel

    0

    Kiedy, jak kamfora,
    Zniknie gdzieś rzecz jaka,
    Wszyscy myślą, że to
    Sprawka jest Polaka.

    Tymczasem właśnie
    Inaczej się dzieje,
    Bo wszędzie na Świecie
    Mieszkają złodzieje.

  • adambiernacki69

    Oceniono 2 razy 0

    Kradziejów nad Wisłą założony przez złodziei czerwonawych w 1989 roku tak właśnie wygląda co tu się dziwić?

  • poljack

    Oceniono 1 raz -1

    Wysłaliście kamizelki kuloodporne.

  • leoleo

    Oceniono 5 razy 5

    nangar khel to pryszcz przy prawdziwych przekrętach w naszej armii...

  • pierre_doleto

    0

    Uchh, ta wschodnia hołota.

  • dimo333

    Oceniono 1 raz 1

    a ze tez M P . tak nie dzialala gdy porzed wielkanoca paczki dla biednych w polsce za pieniadze Uni wywozono na Ukraine

  • a.k.traper

    Oceniono 3 razy 1

    I pomyśleć, że kilka dni temu mówiono o tworzeniu baz logistycznych dla NATO:)))
    W stanie wojennym i później te magazyny były przeładowane sprzętem RTV-AGD którego na rynku brakowało, spożwka i mundury w normie, kolega tam służył

  • vidi12

    Oceniono 5 razy 3

    Skradziona pomoc humanitarna w postaci : granatów, kamizelek kuloodpornych i hełmów przyda się Polakom w zbliżających się w szybkim tempie protestach społecznych. Wszystko się znajdzie... bez obawy. Granaty wręcz zostaną podrzucone reżimowej policji :)

  • stan-1

    Oceniono 1 raz 1

    Zapewne do transportu poszły jedynie papiery i podaną ilością.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje